W skrócie
Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec poinformował 11 września 2026 r. prezydenta Karola Nawrockiego, że kwestionowanie głosowania parlamentarnego nie ma podstaw prawnych.
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki zakwestionował, czy Maciej Berek spełnia wymóg 10-letniej praktyki, podczas gdy Berek powołał się na 17 lat udokumentowanej pracy od 2002 roku.
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski oświadczył, że dopuści Berka do orzekania, jeśli Nawrocki odbierze od niego przysięgę w jego obecności.
- 4.09Sejm wybiera Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego
- 9.09Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki wysyła zapytanie dotyczące doświadczenia prawnego Berka
- 10.09Kancelaria Sejmu otrzymuje formalne zapytanie z Pałacu Prezydenckiego
- 11.09Kancelaria Sejmu formalnie wzywa prezydenta Karola Nawrockiego do odebrania przysięgi
Odrzucenie prezydenckiego zapytania
11 września 2026 r. szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec wysłał oficjalną odpowiedź do prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie wyboru Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W piśmie stwierdzono, że marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oczekuje od głowy państwa niezwłocznego odebrania przysięgi. Czarzasty odrzucił żądania Pałacu Prezydenckiego dotyczące przedstawienia dokumentów weryfikujących kwalifikacje Berka, argumentując, że wniosek nie ma podstaw prawnych w polskim prawie ustawowym ani konstytucyjnym. Spór wynika z pisma wysłanego wcześniej w tym tygodniu przez szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego, który kwestionował, czy Berek spełnia wymogi ustawowe na stanowisko sędziego. Czarzasty podczas porannej audycji w RMF FM stwierdził, że kontrolowanie suwerennego głosowania parlamentarnego narusza konstytucyjną zasadę trójpodziału władzy.
„Prezydent nie posiada żadnych podstaw prawnych do kwestionowania suwerennej decyzji Sejmu w tym zakresie. Stanowiłoby to naruszenie trójpodziału władzy i zakłóciło równowagę przewidzianą w konstytucji.”
Spór o doświadczenie prawnicze
Konflikt koncentruje się na kwestii, czy Berek spełnia ustawowy wymóg co najmniej dziesięcioletniej praktyki jako radca prawny. Berek, były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, nominowany przez klub parlamentarny Koalicji Obywatelskiej, został wybrany przez Sejm 4 września 2026 r. na następcę Justyna Piskorskiego, pokonując kandydata Prawa i Sprawiedliwości Artura Kotowskiego. Bogucki twierdzi, że istnieją poważne wątpliwości dotyczące umów o pracę i rejestrów praktyki Berka, utrzymując, że prezydent nie może zaprzysiąc kandydata, który nie udowodnił podstawowych kwalifikacji. W odpowiedzi Berek oświadczył, że posiada 17 lat udokumentowanej praktyki prawniczej. Przed głosowaniem parlamentarnym Berek opublikował zaświadczenie od dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych, potwierdzające jego wpis na listę w 2002 r. oraz aktywną praktykę od 1 stycznia 2006 r. do 31 lipca 2009 r. oraz od 1 sierpnia 2012 r. do chwili obecnej.
Stanowisko Trybunału Konstytucyjnego
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski odniósł się do sporu w wywiadzie dla stacji wPolsce24. Święczkowski stwierdził, że decyzja o dopuszczeniu Berka do obowiązków sędziowskich zależy wyłącznie od tego, czy prezydent formalnie przyjmie przysięgę. Choć zaznaczył, że ma własne zastrzeżenia co do przeszłości Berka i wspomniał o dawnych postępowaniach prokuratorskich, Święczkowski potwierdził, że podporządkuje się procedurze prawnej, jeśli ceremonia dojdzie do skutku.
„Jeśli prezydent przyjmie przysięgę od pana Berka w mojej obecności, będę zmuszony go przyjąć i nawiązać z nim stosunek służbowy.”
Wymiana zdań zbiegła się w czasie z konferencją w Warszawie 11 września 2026 r., poświęconą 40-leciu orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego. Podczas wydarzenia Bogucki odczytał list od Nawrockiego, w którym prezydent wyraził wdzięczność pracownikom trybunału, ostrzegając jednocześnie przed działaniami podporządkowującymi porządek prawny bieżącej rywalizacji politycznej.