
Atletico Madryt zamyka drzwi przed Barceloną w sprawie Juliána Álvareza: „Nie za 100, 150 ani 200 milionów”
Prezes Miguel Ángel Gil Marín mówi, że klub odrzuci każdą ofertę za argentyńskiego napastnika, odpowiadając na publiczne zabiegi prezydenta Barcelony Joana Laporty.
Impas
Prezes Atletico Madryt Miguel Angel Gil Marin opublikował w piątek, 17 lipca, wideo, w którym jednoznacznie stwierdził, że klub nie sprzeda Juliána Álvareza do Barcelony. Powiedział, że stanowisko klubu zostało przekazane zawodnikowi, jego agentowi i prezydentowi Barcelony Joanowi Laportcie. „Nie chcemy go sprzedać. Nie przyjęliśmy oferty 100 milionów euro, nie przyjmiemy też oferty za 150 czy 200 milionów” – oświadczył Gil Marin. Dodał, że odpowiedzią Atletico na twierdzenie Laporty, że oferta nie jest nieskończona, jest: „nasza odpowiedź jest nieskończona”.
Nie chcemy go sprzedać. Nie przyjęliśmy oferty 100 milionów euro, nie przyjmiemy też oferty za 150 czy 200 milionów.
Zabiegi Laporty
Prezydent Barcelony Joan Laporta wypowiadał się dzień wcześniej, w czwartek, w programie El Larguero radia Cadena SER z Manhattanu. Potwierdził, że Barcelona złożyła „bardzo ważną ofertę” za argentyńskiego napastnika, ale ostrzegł, że nie będzie ona otwarta w nieskończoność. „Musimy zdecydować, czy utrzymać ofertę, czy nie, i zależy to od tego, jak potoczą się te dwa tygodnie do końca lipca” – powiedział Laporta. Przyznał, że zawodnik chce odejść, a Barcelona jest gotowa go przyjąć, ale zauważył też, że istnieją alternatywy, jeśli transakcja się nie powiedzie.
Zawodnik zabrał głos i sprawa jest żywa. Jest bardzo jasne, że zawodnik chce zmiany otoczenia, a my jesteśmy w stanie go przyjąć, składając przy tym bardzo dobrą ofertę.
Oskarżenie Gil Marina
Gil Marin nie ukrywał irytacji publicznymi wypowiedziami Laporty. Powiedział, że osobiście prosił Laportę, aby przestał nalegać, ale oskarżył prezydenta Barcelony o podtrzymywanie sagi dla swojego „osobistego cyrku”. „Doskonale wie, że Julian nie zagra w Barcelonie w przyszłym sezonie” – powiedział Gil Marin. „Lubi podtrzymywać tę grę z kibicami i mediami… a co najgorsze, z samym Julianem”. Mimo napięcia Gil Marin powiedział, że ma dobre osobiste relacje z Laportą i nie czuje się urażony.
Doskonale wie, że Julian nie zagra w Barcelonie w przyszłym sezonie. Niemniej jednak lubi podtrzymywać tę grę z kibicami i mediami… a co najgorsze, z samym Julianem.
Stanowisko zawodnika
Sam Julián Álvarez podsycił spekulacje 22 czerwca podczas fazy grupowej mistrzostw świata, mówiąc: „Dla wszystkich najlepszy będzie transfer. Chcę spełnić swoje marzenie”. Nie wymienił Barcelony, podobno aby uniknąć formalnej skargi Atletico do FIFA. 26-letni napastnik dołączył do Atletico z Manchesteru City latem 2024 roku za około 95 milionów euro i ma kontrakt do czerwca 2030 roku z klauzulą odstępnego w wysokości 500 milionów euro. W 106 występach dla klubu strzelił 49 goli i zaliczył 17 asyst.
Nieudana oferta Realu Madryt
Barcelona nie jest jedynym klubem, który został odprawiony z kwitkiem. Wcześniej tego lata Real Madryt złożył ofertę 150 milionów euro za Álvareza, wkrótce po ponownym wyborze Florentino Pereza na prezydenta. Atletico odrzuciło tę ofertę, powołując się na klauzulę odstępnego zawodnika. Oferta była częścią obietnic wyborczych Pereza, ale odmowa Atletico zakończyła wszelkie szanse napastnika na dołączenie do drużyny José Mourinho na Santiago Bernabéu.
Co dalej?
Mając finał mistrzostw świata z Hiszpanią w niedzielę, 19 lipca, Álvarez skupia się na boisku. Barcelona tymczasem podobno przygotowuje nową ofensywę, ale pracuje też nad alternatywami. Termin wyznaczony przez Laportę na koniec lipca zbliża się, ale przesłanie Gil Marina pozostawia niewiele miejsca na negocjacje. Saga wydaje się daleka od zakończenia, ale publiczne stanowisko Atletico jest jak dotąd najmocniejsze.
- Julián Álvarez mówi, że „dla wszystkich najlepszy będzie transfer” podczas fazy grupowej mistrzostw świata.
- Barcelona składa ofertę 100 milionów euro za Álvareza.
- Joan Laporta mówi, że oferta Barcelony nie jest nieskończona i wyznacza termin na koniec lipca.
- Miguel Ángel Gil Marín publikuje wideo odrzucające jakąkolwiek sprzedaż, stwierdzając, że Atletico odrzuciłoby nawet 200 milionów euro.
- Finał mistrzostw świata: Argentyna kontra Hiszpania, Álvarez ma zagrać.


