
Francuska policja wszczyna śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa po pobiciu funkcjonariusza w Belfort
Francuska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa po tym, jak protestujący licealiści w Belfort pobili nieumundurowanego funkcjonariusza do nieprzytomności. Do zdarzenia doszło po wcześniejszym ataku na stażystkę policji w Paryżu.
Atak na nieumundurowanego funkcjonariusza przed Lycée Courbet w Belfort
Władze sądowe w Belfort wszczęły dochodzenie w sprawie usiłowania zabójstwa funkcjonariusza publicznego przez grupę osób po ataku przed szkołą Lycée Courbet w piątek, 2 października 2026 r. Do zdarzenia doszło o godzinie 9:15, gdy nieumundurowany policjant zatrzymał młodego mężczyznę w pobliżu bramy szkoły podczas blokady protestacyjnej. Tłum młodych ludzi otoczył funkcjonariusza, co pozwoliło zatrzymanemu uciec, podczas gdy napastnicy zadali policjantowi liczne ciosy w głowę. Wzmocnione siły policyjne interweniowały krótko po tym, aby rozproszyć tłum i udzielić pierwszej pomocy rannemu. Funkcjonariusz stracił przytomność i doznał licznych ran twarzy, co wymagało przewiezienia do szpitala.
Paul-Edouard Lallois, prokurator w Belfort, przedstawił przebieg wydarzeń, które doprowadziły do wszczęcia śledztwa.
został zaatakowany przez dziki tłum młodych ludzi, którzy powalili go na ziemię i zasypali gradem ciosów pięściami oraz kopnięciami, wymierzonymi głównie w głowę
Śledczy zatrzymali 17-letniego ucznia Lycée Courbet krótko po zajściu. Prokurator zaznaczył, że nastolatek nie został formalnie zidentyfikowany jako osoba zadająca ciosy, a dochodzenie ma ustalić jego bezpośredni udział w napaści.
Atak na stażystkę w Paryżu podczas blokad szkół
Śledztwo w Belfort nastąpiło po podobnej konfrontacji w Paryżu w czwartek, 1 października 2026 r. Stażystka policji z paryskiej prefektury była ścigana i kopana na ziemi w stolicy. Prefektura poinformowała, że funkcjonariuszka została skierowana do wsparcia w pobliżu Place Auguste-Métivier w 11. dzielnicy, gdzie oddział policji stanął naprzeciw około 100 demonstrantów. Gdy funkcjonariuszka zatrzymała się, by podnieść upuszczony radiotelefon, grupa około 10 osób zaczęła ją gonić, wykrzykując obelgi i groźby śmierci.
Jeden z napastników podciął funkcjonariuszkę, powalając ją na chodnik, gdzie sprawcy zadali jej co najmniej dwa kopnięcia, w tym ciosy w plecy. Ofiara złożyła formalne zawiadomienie o przestępstwie na komisariacie w 20. dzielnicy jeszcze tego samego dnia. Paryska prokuratura powierzyła wydziałowi bezpieczeństwa terytorialnego śledztwo w sprawie przemocy wobec funkcjonariusza publicznego.
- Stażystka policji zostaje podcięta i skopana podczas blokad szkół w pobliżu Place Auguste-Métivier w Paryżu
- Nieumundurowany funkcjonariusz zostaje pobity do nieprzytomności przed Lycée Courbet w Belfort podczas próby zatrzymania
Reakcje polityczne i obrażenia funkcjonariuszy
Ataki wywołały reakcje wśród francuskich liderów politycznych w czasie trwających blokad szkół. Minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez potępił przemoc, stwierdzając, że funkcjonariusze mierzą się z chuliganami, a nie z tradycyjnymi demonstrantami, gdy używają siły zgodnie z jego wytycznymi. Nuñez poinformował, że 305 policjantów i żandarmów odniosło obrażenia podczas działań w czwartek, potwierdzając jednocześnie, że funkcjonariusz z Belfort otrzymał pomoc medyczną.
Celowo zaatakowany policjant trafił do szpitala po utracie przytomności. Na szczęście jego stan nie budzi już obecnie większego niepokoju.
Przewodnicząca Zgromadzenia Narodowego Yaël Braun-Pivet zaapelowała bezpośrednio do ustawodawców o pomoc w obniżeniu napięcia w kraju.
Zwracam się do deputowanych z największą stanowczością: wzywajcie do spokoju. Teraz. Zatrzymajcie tę eskalację.
Politycy Zjednoczenia Narodowego również odnieśli się do nagrań krążących w mediach społecznościowych. Marine Le Pen określiła nagrany atak w Paryżu jako nie do zniesienia, stwierdzając, że sprawcy ataku na stażystkę zasługują na surowe wyroki, a lider partii Jordan Bardella przyłączył się do potępienia przemocy ulicznej.


