
Hrabstwo Arlington pozywa administrację Trumpa, by zablokować budowę 76-metrowego łuku triumfalnego przy cmentarzu Arlington
Rada hrabstwa złożyła pozew w czwartek wieczorem w sądzie federalnym w Wirginii. Zarzuca w nim National Park Service pominięcie rzetelnej oceny środowiskowej dla 76-metrowej konstrukcji planowanej w Memorial Circle.
Pozew sądowy
Rada Hrabstwa Arlington w Wirginii pozwała w czwartek, 8 października, Departament Zasobów Wewnętrznych USA oraz National Park Service, dążąc do zablokowania proponowanego przez prezydenta Donalda Trumpa łuku triumfalnego. Jak podaje The Independent, hrabstwo jest pierwszym organem rządowym, który podjął kroki prawne przeciwko planowanemu pomnikowi. Konstrukcja o wysokości 76 metrów (250 stóp) jest wzorowana na paryskim Łuku Triumfalnym i ma stanąć w Memorial Circle, w pobliżu Cmentarza Narodowego w Arlington, po drugiej stronie rzeki Potomak od Waszyngtonu. Pięcioosobowa rada hrabstwa składa się wyłącznie z Demokratów, a hrabstwo reprezentuje grupa prawnicza Democracy Forward. Biały Dom i Departament Zasobów Wewnętrznych nie skomentowały jeszcze pozwu.
- Sędzia federalny w Waszyngtonie nakazuje 48-godzinne wyprzedzenie przed działaniami na terenie budowy
- Trump zapowiada przekształcenie łuku w kompleks wojskowy
- Sara Nelson zgłasza obawy o bezpieczeństwo związane z łukiem
- Rada Hrabstwa Arlington składa pozew w czwartek wieczorem
- Planowane ostateczne głosowanie przed Komisją Planowania Stolicy
Zarzuty o niewystarczającą ocenę
Pozew argumentuje, że National Park Service nie przeprowadził rzetelnej oceny środowiskowej zgodnie z ustawą National Environmental Policy Act. Wnioskuje o zakazanie wszelkich prac rozbiórkowych lub budowlanych do czasu zakończenia "odpowiedniej oceny środowiskowej". Pozew wymienia jako pozwanych sekretarza zasobów wewnętrznych Douga Burguma oraz pełniącą obowiązki dyrektora NPS Jessicę Bowron. Jak podaje New York Times, sam Park Service przyznał, że łuk ze względu na swoją skalę "negatywnie wpłynie" na oś widokową między cmentarzem a Pomnikiem Lincolna, w tym na widok z grobu prezydenta Johna F. Kennedy'ego. Hrabstwo twierdzi ponadto, że projekt zakorkuje arterie komunikacyjne niezbędne dla transportu ratunkowego i wymusi zmianę tras lotów z i na lotnisko Reagan National, zwiększając hałas oraz zanieczyszczenie powietrza.
Obawy o bezpieczeństwo lotnicze
Łuk miałby stanąć w głównym korytarzu podejścia i odlotów lotniska Reagan National. Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) wymaga, aby konstrukcja była oznakowana płomieniem na szczycie oraz reflektorami, by piloci mogli ją dostrzec. FAA wycofała się z wcześniejszego wymogu stosowania czerwonych świateł przeszkodowych, które zazwyczaj nakazuje dla budynków wyższych niż 61 metrów (200 stóp) w pobliżu lotnisk, takich jak pobliski 169-metrowy Pomnik Waszyngtona. Niektórzy eksperci lotniczy zgłaszają obawy o bezpieczeństwo ze względu na bliskość korytarza lotniskowego. Dzień przed złożeniem pozwu Sara Nelson, przewodnicząca Association of Flight Attendants-CWA, stwierdziła, że łuk potęguje liczne problemy z bezpieczeństwem, które pozostają nierozwiązane od czasu katastrofy nad rzeką Potomak w styczniu 2025 roku, w której zginęło 67 osób. Skrytykowała również plan Trumpa, by przekształcić łuk w kompleks wojskowy zdolny do obsługi dronów i snajperów oraz przechowywania amunicji.
- Łuk triumfalny Trumpa
- 250 stopy
- Pomnik Waszyngtona
- 555 stopy
Wcześniejsze wyzwania i zgody
Trzech weteranów oraz historyk pozwali wcześniej administrację w sądzie federalnym w Waszyngtonie, argumentując, że łuk zniszczy oś widokową między Pomnikiem Lincolna a Cmentarzem Narodowym w Arlington. Sędzia federalny w Waszyngtonie nakazał w zeszłym miesiącu administracji Trumpa przekazywanie 48-godzinnego wyprzedzenia przed podjęciem jakichkolwiek działań na terenie budowy, z wyjątkiem prac mających na celu identyfikację podziemnych artefaktów kulturowych. W zeszłym miesiącu Trump zapowiedział przekształcenie łuku w kompleks wojskowy. Komisja Sztuk Pięknych wydała wstępną zgodę, choć wszyscy jej członkowie zostali powołani przez Trumpa. Administracja twierdzi, że nie potrzebuje zgody Kongresu, wskazując, że ustawodawcy sto lat temu autoryzowali podobny projekt w pobliżu tego miejsca.
Reakcja lokalna i dalsze kroki
Matt de Ferranti, przewodniczący Rady Hrabstwa Arlington, powiedział w oświadczeniu, że hrabstwo działało w dobrej wierze w procesie przeglądu i wskazał na "poważne, unikalne i szeroko zakrojone negatywne skutki", jakie projekt wywrze na hrabstwo i jego mieszkańców. Stwierdził:
Rada Hrabstwa Arlington złożyła ten pozew, ponieważ nasza społeczność ma najwięcej do stracenia w wyniku tego rażącego i bezprawnego projektu.
Administracja planuje, aby projekt łuku trafił pod ostateczne głosowanie Komisji Planowania Stolicy 5 listopada, dwa dni po wyborach środka kadencji. Reuters donosi, że projekt może uzyskać zgodę już w przyszłym miesiącu.


