
Apple żąda zabezpieczenia przeciwko OpenAI i wskazuje na 11 kolejnych byłych pracowników zamieszanych w kradzież tajemnic handlowych
Apple złożyło wniosek do sądu federalnego o wydanie wstępnego zabezpieczenia, które ma powstrzymać OpenAI przed wykorzystywaniem rzekomo skradzionych tajemnic handlowych. Producent iPhone'ów poinformował również, że wewnętrzne dochodzenie wykazało udział 11 kolejnych byłych pracowników, którzy mogli być świadkami lub uczestnikami domniemanego procederu.
Wniosek o zabezpieczenie
Apple zwróciło się w poniedziałek do amerykańskiego sądu o wydanie wstępnego zabezpieczenia, które zakazałoby dwóm byłym pracownikom oraz firmie OpenAI dostępu do poufnych informacji, a także ich wykorzystywania lub ujawniania. Producent iPhone'ów złożył również wniosek o przyspieszone postępowanie dowodowe, obejmujące przesłuchania byłego starszego inżyniera systemów elektrycznych Apple Changa Liu, byłego wiceprezesa ds. projektowania produktów Tanga Yew Tana, pracownika OpenAI Yu-Tinga Penga, anonimowego byłego pracownika Apple obecnie zatrudnionego w OpenAI oraz przedstawicieli korporacyjnych OpenAI i jej ramienia handlowego io Products.
"Apple poniesie nieodwracalne szkody w przypadku braku wstępnego zabezpieczenia" – stwierdziła firma w piśmie skierowanym do Sądu Dystryktowego Stanów Zjednoczonych dla Północnego Dystryktu Kalifornii.
Rozszerzające się dochodzenie
W nowym piśmie procesowym Apple podało, że prowadzone dochodzenie ujawniło dotychczas 11 kolejnych byłych pracowników, poza Liu i Tanem, którzy mogli być świadkami lub w inny sposób uczestniczyć w sprawie. Dokument wskazuje, że inny były pracownik Apple spotkał się z Liu i Pengiem przed rozmową kwalifikacyjną tego drugiego w OpenAI, "omawiając podczas tego spotkania własnościowe informacje Apple dotyczące niezapowiedzianych produktów". Jeszcze inny były pracownik "wykonał zrzuty ekranu poufnych dokumentów Apple dotyczących niezapowiedzianego produktu przed rozmową kwalifikacyjną w OpenAI".
Apple twierdzi również, że po złożeniu pozwu wielu byłych pracowników Apple pracujących obecnie w OpenAI skontaktowało się z firmą, aby omówić zwrot służbowych urządzeń, które zatrzymali po odejściu z pracy.
Publiczna odpowiedź OpenAI
OpenAI odpowiedziało wpisem na blogu zatytułowanym "Apple się myli", nazywając pozew "niedbałym, agresywnym i dziwnie osobistym". Firma opublikowała zredagowane zapisy rozmów z iMessage oraz wiadomości e-mail z udziałem Liu, które według niej dowodzą, że pracownicy Apple kontaktowali się z nim po jego odejściu, prosząc o pomoc w zlokalizowaniu określonych plików.
Wniosek Apple o wstępne zabezpieczenie opiera się na fałszywych informacjach i jest całkowicie zbędny, ponieważ nie posiadamy ani nie chcemy żadnych ich tajemnic handlowych.
OpenAI stwierdziło, że twierdzenie Apple, jakoby firma próbowała skontaktować się ze startupem w lutym i nie otrzymała odpowiedzi, jest nieprawdziwe. Według OpenAI prawnicy Apple "wysłali e-mail do niewłaściwej osoby, myląc dwa azjatyckie nazwiska" oraz "twierdzili, że przeprowadzili rozmowę z naszym głównym radcą prawnym, do czego teraz przyznają, że nigdy nie doszło". Firma dodała, że Apple "w tamtym czasie nigdy nie podniosło zarzutów zawartych w tym pozwie", a "w rzeczywistości poinformowało nas, że rozwiązują wszelkie problemy. Przez pięć miesięcy nie słyszeliśmy nic, aż do momentu złożenia pozwu".
Oskarżeni pracownicy
Pozew Apple koncentruje się na Liu, byłym starszym inżynierze systemów elektrycznych, oraz Tanie, byłym wiceprezesie ds. projektowania produktów iPhone i Apple Watch, który spędził w firmie 24 lata, a obecnie pełni funkcję dyrektora ds. sprzętu w OpenAI. Apple zarzuca Liu, że wykorzystał służbowy laptop byłego kolegi do pobrania dokumentów technicznych i instruował inną koleżankę z Apple, jak "uniknąć kłopotów" z zespołem ds. bezpieczeństwa przed jej przejściem do OpenAI. Tan jest oskarżony o nakłanianie kandydatów do pracy, którzy nadal byli zatrudnieni w Apple, do przynoszenia "rzeczywistych części" w celu pokazania ich personelowi OpenAI podczas rozmów kwalifikacyjnych.
OpenAI oświadczyło, że Tan "zawsze jasno komunikował zespołowi, że nie chcemy i nie możemy wykorzystywać żadnych poufnych informacji z innych firm". W odniesieniu do Liu, OpenAI argumentuje, że wina powinna spoczywać na Apple za "nieprawidłowe zarządzanie dostępem do systemów w momencie odchodzenia pracowników".
Wyścig o sprzęt
Pozew Apple, złożony w lipcu, pojawił się po tym, jak OpenAI przejęło w ubiegłym roku za 6,5 mld USD studio projektowe io, założone przez byłego szefa designu Apple, Jony'ego Ive'a. Spór prawny stanowi walkę o kontrolę nad przyszłymi urządzeniami AI, które mogą nie korzystać z tradycyjnych aplikacji czy systemów operacyjnych. Analitycy uważają, że OpenAI pracuje nad własnym telefonem lub innym urządzeniem, a w mediach krążą pogłoski o inteligentnym głośniku z funkcjami AI. Apple w swoim pozwie stwierdziło, że ponad 400 jego byłych pracowników pracuje obecnie w OpenAI.
- OpenAI przejmuje studio projektowe io Products należące do Jony'ego Ive'a za 6,5 mld USD i zatrudnia byłych pracowników Apple, w tym Tanga Yew Tana.
- Chang Liu odchodzi z Apple i dołącza do OpenAI.
- Apple próbuje skontaktować się z OpenAI w sprawie obaw dotyczących tajemnic handlowych; OpenAI twierdzi, że Apple wysłało e-mail do niewłaściwej osoby.
- Apple składa pozew o kradzież tajemnic handlowych przeciwko OpenAI, Liu, Tanowi oraz io Products w Północnym Dystrykcie Kalifornii.
- Apple wnosi o wstępne zabezpieczenie i przyspieszone postępowanie dowodowe, ujawniając, że w sprawę może być zamieszanych 11 kolejnych byłych pracowników.
- OpenAI publikuje wpis na blogu "Apple się myli" ze zredagowanymi logami czatów, odpierając zarzuty Apple.


