
João Noronha Lopes wspiera Marco Silvę i wzywa kibiców Benfiki do wypełnienia Estádio da Luz przed rewanżem w Lidze Europy
Po porażce 2:1 w pierwszym meczu w Szwajcarii, były kandydat na prezesa klubu João Noronha Lopes wyraził zaufanie do trenera Marco Silvy i zaapelował o wypełnienie stadionu podczas czwartkowego rewanżu.
Porażka w pierwszym meczu w Szwajcarii
Benfica rozpoczęła sezon 23 lipca meczem wyjazdowym drugiej rundy kwalifikacji Ligi Europy przeciwko St. Gallen. Szwajcarzy objęli prowadzenie po golu Balde w 37. minucie, wykorzystując niespójną grę Benfiki. Rafa Silva wyrównał jeszcze przed przerwą, jednak bramka ta nie przyniosła przełomu. W drugiej połowie trener Marco Silva dokonał zmian, ale to St. Gallen zdobyło decydującą bramkę za sprawą Gaala w 80. minucie. Porażka 2:1 zmusiła Benfikę do odrabiania strat i wywołała ostrą krytykę postawy zespołu, któremu brakowało kontroli nad piłką i klarownych sytuacji podbramkowych.
- Pierwszy mecz: St. Gallen 2:1 Benfica
- Rewanż na Estádio da Luz, Lizbona
Głos wsparcia z Estoril Open
Trzy dni po meczu João Noronha Lopes pojawił się na turnieju Estoril Open, gdzie rozmawiał z CNN Portugal i TSF. Noronha Lopes, biznesmen, który w wyborach na prezesa Benfiki w 2025 roku doprowadził do drugiej tury, a następnie przegrał z Ruim Costą, nie dołączył do krytyków. Zamiast tego publicznie wyraził poparcie dla Marco Silvy i zwrócił się bezpośrednio do kibiców klubu.
Mam wielką nadzieję, że Marco Silva sprawi, iż Benfica zacznie grać w piłkę i że wygramy kolejny mecz. Apeluję do kibiców Benfiki, aby przyszli na stadion i wspierali drużynę. Musimy wygrać i musimy podbić Ligę Europy.
Jego wypowiedź była pierwszym publicznym wystąpieniem od czasu wyborów i wyróżniała się skupieniem na bieżącym wyzwaniu drużyny. Wzywając fanów do wypełnienia Estádio da Luz, Noronha Lopes wpisał się w szersze działania na rzecz wsparcia zespołu w trudnym momencie.
Czego wymaga rewanż
Rewanż zaplanowano na czwartek, 30 lipca, na Estádio da Luz w Lizbonie. Benfica musi wygrać różnicą co najmniej jednej bramki, aby doprowadzić do dogrywki; zwycięstwo różnicą dwóch goli zapewni awans w regulaminowym czasie gry. Liga Europy ma szczególne znaczenie dla klubu, który w ostatnich sezonach nie występował w fazie grupowej Ligi Mistrzów i traktuje te rozgrywki jako realną drogę do zaistnienia na arenie europejskiej.
Postawa w pierwszym meczu obnażyła słabości w początkowym ustawieniu Marco Silvy, jednak trener miał cały tydzień na wprowadzenie korekt. Apel Noronha Lopesa o jedność odzwierciedla zrozumienie, że w tym dwumeczu atmosfera jest równie ważna co taktyka. Wypełniony stadion może zapewnić przewagę, której Benfice zabrakło w Szwajcarii.
Szerszy kontekst
Decyzja Noronha Lopesa o zabraniu głosu sugeruje, że zamierza on pozostać widoczną postacią w życiu publicznym Benfiki mimo wyborczej porażki. Jego przekaz pominął kwestie zarządu czy prezesa, koncentrując się wyłącznie na zawodnikach, trenerze i kibicach. Czas pokaże, czy ta powściągliwość zostanie zachowana w przypadku braku awansu, jednak na razie jego interwencja wniosła nutę optymizmu w napięty okres przygotowawczy.


