
Burze, upał i marsz białych suprematystów przyćmiewają obchody 250. rocznicy Dnia Niepodległości Trumpa
Gwałtowne burze zmusiły do ewakuacji National Mall, opóźniając przemówienie prezydenta Trumpa do prawie północy, podczas gdy setki białych suprematystów maszerowały przez Waszyngton w 250. rocznicę niepodległości USA.
Chaos pogodowy i ewakuacja
Waszyngton odnotował najgorętszy 4 lipca w historii – 102°F, co doprowadziło do odwołania parad i późniejszego rozpoczęcia wydarzeń na Wielkich Amerykańskich Targach Stanowych. O godzinie 19:00 gwałtowne burze spowodowały ewakuację National Mall, wysyłając zdezorientowane tłumy w poszukiwaniu schronienia w muzeach i restauracjach. Odwołano pozostałe przeloty. Służby ratunkowe udzieliły pomocy 96 osobom na miejscu, a 40 przetransportowano; Szpital Uniwersytetu George'a Washingtona leczył prawie 290 osób z Mall.
Zapłaciłem tysiące dolarów, żeby po raz pierwszy w życiu skorzystać z przenośnej toalety.
Grupa szukająca schronienia w budynku Departamentu Rolnictwa zaczęła śpiewać hymn narodowy, czekając na koniec burzy.
Późne nocne przemówienie Trumpa
Prezydent Trump ostatecznie pojawił się na scenie około godziny 23:00 i mówił przez około 40 minut. Wychwalał amerykańską potęgę militarną, odnosił się do działań w Wenezueli i Iranie oraz przedstawił lewicę demokratyczną jako zagrożenie komunistyczne przed listopadowymi wyborami śródokresowymi. Przemówienie nawiązywało do wystąpienia, które wygłosił dzień wcześniej w Mount Rushmore.
Zniszczyliśmy ich wojsko.
Ameryka nigdy nie będzie krajem komunistycznym. Komunizm to przegrany. Nasze wojsko walczyło z komunizmem wszędzie, by nie widzieć jego podnoszącej brzydką głowę w samych Stanach Zjednoczonych. Komunizm jest jak rak, trzeba go natychmiast wyciąć.
Podkreślił także jedność, mówiąc, że prawa zawarte w Konstytucji przysługują obywatelom każdej rasy, religii, koloru skóry i wyznania, a Amerykanie są jednym narodem, jedną rodziną z jedną flagą.
Marsz białych suprematystów
Wcześniej tego dnia kilkuset członków grupy białych suprematystów Patriot Front przemaszerowało przez Kapitol. Zamaskowani, ubrani w niebieskie koszule i khaki, nieśli flagi Konfederacji i odwrócone flagi amerykańskie, skandując „Odzyskajmy Amerykę". Administracja Trumpa nie potępiła marszu. Sekretarz Spraw Wewnętrznych Doug Burgum, zapytany o to w CNN, powołał się na wolność słowa.
Z żadną z pozycji, których bronią, nie mogę się zgodzić. Ale jedną z fundamentalnych zasad Stanów Zjednoczonych i tym, co czyni demokrację nieuporządkowaną, jest wolność słowa.
Kontrprotest grupy Refuse Fascism miał miejsce w pobliżu Białego Domu.
Fajerwerki i następstwa
Pokaz fajerwerków, reklamowany jako próba pobicia rekordu świata z 850 000 sztuk pirotechniki, rozpoczął się tuż przed północą. Dym stał się tak gęsty, że wielu widzów nie mogło zobaczyć finału. Trump zdawał się drzemać na scenie podczas pokazu. 5 lipca Dystrykt Kolumbii został objęty alarmem o „bardzo niezdrowym" zanieczyszczeniu powietrza.
- Setki białych suprematystów z Patriot Front maszerują przez Kapitol.
- Temperatura osiąga 102°F, najgorętszy 4 lipca w historii Waszyngtonu; parady odwołane.
- Gwałtowne burze zmuszają do ewakuacji National Mall; przeloty odwołane.
- Trump pojawia się na scenie, wygłasza 40-minutowe przemówienie atakujące komunizm i chwalące wojsko.
- Rozpoczyna się rekordowy pokaz 850 000 fajerwerków; dym zasłania widok wielu osobom.
- Waszyngton objęty alarmem o „bardzo niezdrowym" zanieczyszczeniu powietrza.


