Witkoff naciska na Putina, by wznowił rozmowy o Ukrainie
Ciąg dalszy z wczorajszego wieczoru. Nowe: Witkoff naciskał na Putina, by wznowił rozmowy, a Zełenski poparł zamrożenie linii frontu jako minimum.
Steve Witkoff poprosił Władimira Putina o wznowienie trójstronnych rozmów z udziałem Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych. Wcześniej spotkał się w Oslo z Wołodymyrem Zełenskim i europejskimi przywódcami. Przywiózł dokumenty z pomysłami na ewentualne porozumienie pokojowe i powiedział, że spotkania w Oslo nadały sprawie pewien impet. Putin docenił uwagę, jaką Donald Trump poświęca wojnie, a Witkoff podziękował mu za uwolnienie Stephena Hubbarda. Hubbard ma wrócić do rodziny po ponad czterech latach w rosyjskim areszcie.
Zełenski powiedział Fox News, że Ukraina mogłaby zaakceptować zamrożenie konfliktu wzdłuż obecnej linii frontu jako minimum, które Rosja musi zaoferować przed porozumieniem. Dodał, że Kijów zabiegałby wtedy o gwarancje bezpieczeństwa od Stanów Zjednoczonych i europejskich partnerów, a każdą umowę musiałby zatwierdzić ukraiński parlament. Ukraina nadal spodziewa się nowej dostawy systemów obrony powietrznej NASAMS w listopadzie 2026 r., a Zełenski powiedział, że ograniczenia w usługach Starlink wciąż wymagają usunięcia.
Moskwa i Kijów zasygnalizowały gotowość do rozmów z mediacją USA, ale nie w tym samym terminie. Doradca Kremla Jurij Uszakow powiedział, że Rosja mogłaby wznowić rozmowy około 10 listopada, po wyborach połówkowych w USA. Zełenski chce spotkania wcześniej. Uszakow uznał propozycje Kijowa i europejskich stolic za wątłe, więc stanowiska obu stron nadal są odległe, choć Trump mówi, że koniec wojny jest bliżej niż kiedykolwiek.
Dalej: Rosja twierdzi, że rozmowy trójstronne mogą ruszyć około 10 listopada, po wyborach w połowie kadencji w USA.
Na podstawie relacji: Adnkronos, ANSA.it, AP NEWS, Diário de Notícias
