Amerykański prezydent Donald Trump poinformował, że decyzja o wycofaniu Stanów Zjednoczonych z NATO jest ostateczna. W wywiadzie dla brytyjskiego „Daily Telegraph” z 1 kwietnia 2026 roku ocenił sojusz jako nieskuteczny, powołując się na brak wsparcia sojuszników w konflikcie z Iranem.

Donald Trump o wyjściu z NATO

Prezydent USA stwierdził, że sprawa opuszczenia sojuszu jest przesądzona i określił NATO mianem „papierowego tygrysa”.

Konflikt o Iran przyczyną napięć

Waszyngton jest oskarża sojuszników o brak wsparcia w działaniach w Cieśninie Ormuz i blokowanie dostępu do baz lotniczych we Włoszech i Hiszpanii.

Współpraca administracji USA

Sekretarz stanu Marco Rubio i sekretarz obrony Pete Hegseth potwierdzili konieczność rewizji relacji z NATO po zakończeniu obecnego konfliktu.

Reakcja Europy

Liderzy Wielkiej Brytanii i Niemiec podtrzymują znaczenie sojuszu, ale dystansują się od amerykańskiej interwencji w Iranie.

Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że jego decyzja o wycofaniu Stanów Zjednoczonych z NATO jest nieodwołalna. W rozmowie z brytyjskim dziennikiem „Daily Telegraph” określił sojusz mianem „papierowego tygrysa” i dodał, że prezydent Rosji Władimir Putin podziela tę opinię. Wypowiedź opublikowana 1 kwietnia 2026 roku to najbardziej bezpośrednia deklaracja Trumpa dotycząca opuszczenia 77-letniego sojuszu. Trump powiązał tę decyzję bezpośrednio z brakiem wsparcia ze strony sojuszników NATO dla amerykańskich operacji wojskowych przeciwko Iranowi, w tym działań mających na celu odblokowanie Cieśniny Ormuz. Deklaracja ta wywołała poruszenie w europejskich stolicach, które od miesięcy zmagają się z napięciami w relacjach transatlantyckich na tle konfliktu w Iranie.

„Tak, powiedziałbym, że to sprawa przesądzona. Nigdy nie ulegałem wpływom NATO. Zawsze wiedziałem, że to papierowy tygrys, a Putin, nawiasem mówiąc, też to wie.” — Donald Trump via Reuters

NATO powstało w 1949 roku jako sojusz obronny, a artykuł 5 Traktatu Waszyngtońskiego zakłada, że atak na jednego członka jest atakiem na wszystkich. Interwencja wojskowa pod wodzą USA przeciwko Iranowi, rozpoczęta 28 lutego 2026 roku w ramach operacji „Epic Fury”, nie wynikała z zapisu artykułu 5 i nie posiada oficjalnego poparcia NATO. Napięcia dotyczące podziału kosztów i zakresu zaangażowania USA w Europie występowały już wcześniej, będąc powracającym motywem podczas pierwszej kadencji Trumpa oraz po jego powrocie na urząd prezydenta w styczniu 2025 roku.

Rubio i Hegseth ostrzegają przed rewizją sojuszu Sekretarz stanu USA Marco Rubio poparł stanowisko Trumpa w wywiadzie dla Fox News, stwierdzając, że Waszyngton będzie musiał ponownie ocenić relacje wewnątrz sojuszu po zakończeniu konfliktu z Iranem. Rubio poddał w wątpliwość, czy NATO nadal spełnia swoją rolę, nazywając je „ulicą jednokierunkową”. Z kolei sekretarz obrony Pete Hegseth kwestionował, czy obecny układ można w ogóle nazwać sojuszem, choć ostateczną decyzję pozostawił prezydentowi. Skoordynowany przekaz najwyższych urzędników ds. bezpieczeństwa narodowego sugeruje, że wypowiedzi te nie były improwizowane. Rubio jako główny powód niezadowolenia wskazał decyzję części członków NATO o ograniczeniu USA dostępu do baz wojskowych na ich terytorium.

„Dlatego uważam, że niestety nie ma wątpliwości, iż natychmiast po zakończeniu tego konfliktu będziemy musieli dokonać reasumpcji tej relacji. Będziemy musieli ponownie rozważyć wartość NATO i tego sojuszu dla naszego kraju.” — Marco Rubio via Deutsche Welle

Włochy i Hiszpania blokują dostęp dla amerykańskich wojsk Bezpośrednim impulsem do eskalacji były decyzje europejskich członków NATO o ograniczeniu Amerykanom możliwości korzystania z lokalnych baz. Włochy odmówiły udostępnienia bazy lotniczej Sigonella na Sycylii do misji bojowej w Iranie, co potwierdziły źródła Deutsche Welle w marokańskim resorcie obrony. Hiszpania zamknęła w poniedziałek swoją przestrzeń powietrzną dla amerykańskich maszyn operujących przeciwko Iranowi. Wielka Brytania ostatecznie zezwoliła na korzystanie z baz, ale jedynie w celach defensywnych i ze znacznym opóźnieniem. Trump w serwisie Truth Social ostrzegł sojuszników, że Waszyngton nie pomoże w ich obronie, jeśli odmówią wsparcia w Cieśninie Ormuz. Twierdził również, że „nowy reżim” w Iranie poprosił o zawieszenie broni, czego jednak Teheran nie potwierdził. Trump zapowiedział, że rozważy rozejm dopiero, gdy cieśnina będzie w pełni przejezdna.

„Byliśmy tam automatycznie, wliczając w to Ukrainę. Ukraina nie była naszym problemem. To był test, byliśmy tam dla nich i zawsze bylibyśmy dla nich. Oni nie byli tam dla nas.” — Donald Trump via 20 minutos

Spokój liderów w Europie i analiza polskiego generała Europejscy przywódcy zareagowali w sposób stonowany. Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer nazwał NATO „najskuteczniejszym sojuszem wojskowym” i zaznaczył, że działa w interesie narodowym, dodając, że konflikt w Iranie „to nie nasza wojna”. Podobne stanowisko zajął kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Wielu urzędników NATO traktuje groźby wycofania się USA jako formę nacisku mającą na celu wymuszenie wsparcia w sprawie Iranu. Analitycy wskazują, że jednostronne wyjście USA z NATO napotyka przeszkody prawne wewnątrz kraju i wiązałoby się z miliardowymi stratami dla amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego oraz zamknięciem strategicznych baz w Europie. W Polsce generał brygady w stanie spoczynku Stanisław Koziej, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, stwierdził w Polsat News, że słowa Trumpa wynikają zarówno z irytacji, jak i szerszej strategii ograniczania obecności USA w Europie.

„Niezależnie od tego, jak wielki hałas się podnosi. Dlatego wyraźnie zaznaczyłem, że to nie jest nasza wojna.” — Keir Starmer via Deutsche Welle

Perspektywy mediów: Groźby Trumpa wobec NATO są postrzegane jako lekkomyślny unilateralizm, który destabilizuje powojenny porządek i ośmiela Rosję. Odmowa wsparcia USA w Iranie przez europejskich sojuszników, przy jednoczesnym oczekiwaniu amerykańskich gwarancji obronnych, pokazuje, że NATO jest układem nierównym i niemożliwym do utrzymania.

Mentioned People

  • Donald Trump — 47. prezydent Stanów Zjednoczonych
  • Marco Rubio — 72. sekretarz stanu USA i pełniący obowiązki doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego
  • Pete Hegseth — 29. sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych
  • Stanisław Koziej — polski generał brygady i były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego

Sources: 77 articles