Sąd w Brukseli nakazał Polsce zapłatę około 1,3 miliarda euro oraz odebranie blisko 64 milionów dawek szczepionek przeciw COVID-19. Orzeczenie zapadło 1 kwietnia 2026 roku i dotyczy zerwania kontraktu z 2022 roku. Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało już apelację od tego nieprawomocnego wyroku.

Wielomiliardowa kara dla Polski

Brukselski sąd nakazał zapłatę 1,3 mld euro oraz odbiór 64 mln zakontraktowanych wcześniej szczepionek.

Odrzucenie argumentu siły wyższej

Sąd uznał, że ani wojna na Ukrainie, ani sytuacja pandemiczna nie dawały Polsce podstaw do zerwania umowy.

Zapowiedź apelacji

Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało odwołanie od wyroku, nazywając go orzeczeniem nieprawomocnym.

Polityczny spór o odpowiedzialność

Donald Tusk i Mateusz Morawiecki obarczają się wzajemnie odpowiedzialnością za finansowe skutki przegranego procesu.

Sąd w Brukseli nakazał Polsce 1 kwietnia 2026 roku zapłatę około 1,3 miliarda euro oraz odbiór około 64 milionów dawek szczepionek, których kraj odmówił w 2022 roku. Sąd Pierwszej Instancji w Brukseli, a konkretnie IV Wydział Cywilny trybunału francuskojęzycznego, uznał, że Polska nie wykazała żadnych podstaw prawnych do wycofania się z umowy. Sąd stwierdził, że ani wojna na Ukrainie, ani ewolucja pandemii nie uzasadniały decyzji Polski o wypowiedzeniu zobowiązań. W tym samym postępowaniu Rumunia została zobowiązana do zapłaty 600 milionów euro firmie farmaceutycznej za podobne naruszenie. Wyrok, ogłoszony w dniu wypadającym w Prima Aprilis, jest nieprawomocny, a polskie Ministerstwo Zdrowia ogłosiło zamiar złożenia apelacji.

U podstaw sporu leży unijny kontrakt z 2021 roku Sprawa wynika z umowy podpisanej w maju 2021 roku między Komisją Europejską a konsorcjum Pfizer/BioNTech w imieniu państw członkowskich UE. Na jej mocy Polska zobowiązała się do zakupu określonej liczby dawek szczepionek zgodnie z wynegocjowanym harmonogramem. 12 kwietnia 2022 roku polskie Ministerstwo Zdrowia formalnie powiadomiło firmę Pfizer oraz komisarz UE ds. zdrowia i bezpieczeństwa żywności o odmowie przyjmowania kolejnych dostaw, powołując się na klauzulę siły wyższej. Jako uzasadnienie wskazano wybuch pełnoskalowej wojny na Ukrainie oraz wynikający z niej napływ uchodźców. W momencie wycofania się z umowy w polskich magazynach znajdowało się ponad 20 milionów niewykorzystanych dawek. Pfizer złożył pozew w Brukseli we wrześniu 2023 roku, domagając się wykonania kontraktu. Sąd w Brukseli był właściwym miejscem rozstrzygania sporu, ponieważ Komisja Europejska z siedzibą w Belgii negocjowała i podpisywała porozumienie, co poddało je rygorom prawa belgijskiego. Sam proces trwał od 21 do 30 stycznia 2026 roku i objął sześć rozpraw, podczas których obie strony przedstawiły swoje argumenty. Sąd odrzucił stanowisko Polski, orzekając, że przesłanki siły wyższej nie zostały spełnione, a Polska nie udowodniła nadużycia pozycji dominującej przez Pfizera w kwestiach cenowych, wolumenu dawek czy wyłączeń odpowiedzialności.

Komisja Europejska wynegocjowała scentralizowane umowy zakupu szczepionek z wieloma producentami podczas pandemii COVID-19, występując jako wspólny nabywca w imieniu wszystkich państw członkowskich UE. Jeden z największych kontraktów z Pfizer/BioNTech podpisano w maju 2021 roku, obejmował on początkową transzę 900 milionów dawek z opcją na kolejne 900 milionów. Ostatecznie w całej UE zakontraktowano 1,1 miliarda dawek o łącznej wartości ponad 21 miliardów euro. Gdy pandemia wygasła, a tempo szczepień w Europie spadło, kilka państw członkowskich pozostało z dużymi nadwyżkami dawek, co doprowadziło do sporów z producentami o zobowiązania umowne. Pfizer złożył podobne pozwy przeciwko Węgrom, gdzie roszczenie opiewa na 60 milionów euro, oraz przeciwko Rumunii, której sprawa była rozpatrywana wspólnie z polską w Brukseli.

Tusk obwinia PiS; Morawiecki odpowiada zarzutem o hipokryzję Premier Donald Tusk zareagował na wyrok uderzeniem politycznym w poprzedni rząd Mateusza Morawieckiego, który sprawował władzę w latach 2017–2023 i podjął pierwotną decyzję o wstrzymaniu odbioru szczepionek. Tusk napisał na platformie X, że rząd Morawieckiego zamówił szczepionki, których ani nie odebrał, ani za nie nie zapłacił, a Polska będzie musiała teraz ponieść kary, które określił jako skutek „skrajnej głupoty PiS”.

„Rząd Morawieckiego zamówił szczepionki na COVID, których nie odebrał i za które nie zapłacił. Polska, a więc my wszyscy, zapłaci za tę skrajną głupotę PiS-u ponad 6 mld kar. I to niestety nie jest Prima Aprilis” — Donald Tusk za pośrednictwem naTemat.pl

Mateusz Morawiecki odpowiedział przypominając, że sam Tusk był w 2021 roku jednym z najsilniejszych zwolenników scentralizowanych zakupów szczepionek w UE. Przywołał wywiad Tuska dla TVN, w którym polityk argumentował, że kupowanie przez Unię to „najbezpieczniejszy wariant”, chroniący Polaków przed konkurencją na otwartym rynku z bogatszymi krajami. Morawiecki napisał, że Tusk spogląda „nawet na Himalaje hipokryzji z góry”. Były premier wskazał również na wysokie koszty, jakie Polska poniosła w wyniku konfliktu zbrojnego na Ukrainie, w tym wydatki związane z napływem uchodźców, jako uzasadnienie dla wycofania się z umowy w 2022 roku. Wymiana zdań zilustrowała głęboki podział polityczny między obecną koalicją rządową a opozycyjnym ugrupowaniem Prawo i Sprawiedliwość w kwestii odpowiedzialności za finansowe skutki wyroku.

Resort zapowiada wykorzystanie wszelkich środków odwoławczych Polskie Ministerstwo Zdrowia potwierdziło, że złoży apelację od nieprawomocnego wyroku, podkreślając, że postępowanie odwoławcze stanowi pełny etap procesu, w którym można podnosić zarówno dotychczasowe, jak i nowe argumenty prawne oraz faktyczne. Po wydaniu wyroku przez sąd drugiej instancji pozostanie również możliwość wniesienia skargi kasacyjnej. Resort zaznaczył, że treść orzeczenia wymaga szczegółowej analizy prawnej, zwłaszcza w zakresie sposobu wykonania wyroku i praktycznych aspektów realizacji obowiązku odbioru około 64 milionów dawek. Nierozstrzygnięte pozostają kwestie modelu rozliczeń finansowych, harmonogramu ewentualnych dostaw oraz sposobu dostosowania tak ogromnego wolumenu dawek do bieżących potrzeb zdrowotnych i logistycznych. Ministerstwo oświadczyło, że dalsze kroki zostaną podjęte po dogłębnej analizie wyroku i konsultacjach międzyresortowych, we współpracy z Prokuratorią Generalną. Pfizer z kolei z zadowoleniem przyjął werdykt, stwierdzając w komunikacie prasowym, że „odzwierciedla on wagę zobowiązań umownych, które pozwoliły Europie skutecznie walczyć z pandemią” i dodał, że oczekuje od państw członkowskich zastosowania się do decyzji sądu.

Mentioned People

Sources: 14 articles