Donald Trump poinformował w poniedziałek o pięciodniowym moratorium na uderzenia w irańską infrastrukturę energetyczną i elektrownie. Jako powód wskazał, jak napisał, „bardzo dobre i konstruktywne rozmowy” z Teheranem z ostatnich dwóch dni. Iran zaprzecza, by doszło do jakichkolwiek negocjacji, ale rynki zareagowały natychmiast spadkiem cen ropy i poprawą nastrojów na giełdach.

Trump wstrzymał planowane uderzenia

Prezydent USA ogłosił pięciodniowe moratorium na ataki na irańskie elektrownie i infrastrukturę energetyczną oraz zawiesił 48-godzinne ultimatum dotyczące Cieśniny Ormuz.

Iran zaprzecza, że prowadził rozmowy

Agencje Fars i Tasnim podały, że nie doszło do żadnych bezpośrednich ani pośrednich negocjacji z Waszyngtonem.

Rynki zareagowały spadkiem cen ropy

Ropa Brent i WTI potaniały o ponad 14 proc., a europejskie giełdy odrobiły poranne straty i przeszły na plus.

Teheran grozi odpowiedzią w regionie

Iran ostrzegł przed rozmieszczeniem min morskich w Zatoce Perskiej i wskazał cele energetyczne w państwach regionu oraz w Izraelu.

UE i Chiny apelują o deeskalację

Kaja Kallas prowadzi kontakt z Abbasem Araghchim, a Pekin ostrzega przed ryzykiem rozszerzenia wojny na cały region.

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w poniedziałek pięciodniowe moratorium na ataki militarne na irańską infrastrukturę energetyczną i elektrownie. Napisał, że decyzję podjął po tym, co określił jako „bardzo dobre i produktywne rozmowy” z Teheranem w ciągu poprzednich dwóch dni. Trump opublikował komunikat w serwisie Truth Social i poinformował, że polecił Department of War, aby na pięć dni odłożył wszelkie uderzenia na irańskie elektrownie i infrastrukturę energetyczną. W praktyce oznacza to zamrożenie 48-godzinnego ultimatum, które Trump ogłosił w sobotę, grożąc „całkowitym” zniszczeniem Iranu, jeśli nie zostanie odblokowana Cieśnina Ormuz. Trump określił dialog jako „głęboki, szczegółowy i konstruktywny” oraz zapowiedział, że rozmowy będą trwały przez cały tydzień. Dodał przy tym, że zawieszenie ataków zależy od powodzenia tych rozmów. Konflikt Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem, który rozpoczął się 28 lutego 2026 roku, doprowadził do śmierci ponad 4 tys. osób, głównie w Iranie i Libanie.

Teheran zaprzecza rozmowom, ceny ropy wyraźnie spadają Półoficjalne irańskie agencje Fars i Tasnim szybko zakwestionowały relację Trumpa. Powołując się na oficjalne źródła, zaprzeczyły, by z Waszyngtonem odbyły się jakiekolwiek negocjacje – bezpośrednie lub pośrednie. Irański reżim, którym po śmierci ojca w pierwszym dniu bombardowań kieruje obecnie najwyższy przywódca Mojtaba Khamenei, do poniedziałkowego popołudnia nie wydał oficjalnego stanowiska wobec zapowiedzi Trumpa. Jedno ze źródeł cytowanych przez państwową agencję Fars sugerowało, że Trump wycofał się po uzyskaniu informacji, iż Iran zamierza uderzyć we wszystkie elektrownie w Azji Zachodniej. Ta wersja wydarzeń nie doczekała się jednak oficjalnego potwierdzenia. Rynki zareagowały na komunikat Trumpa natychmiast, mimo zaprzeczeń ze strony Teheranu. Notowania ropy Brent i West Texas Intermediate spadły o ponad 14 proc. Ceny obniżyły się odpowiednio do około 96 dolarów i 84,37 dolara za baryłkę, schodząc poniżej poziomu 100 dolarów. Europejskie giełdy, które rano traciły ponad 2 proc., do południa odrobiły straty i przeszły na plus.

Brent (before): 111.63, Brent (after): 96.00, WTI (before): 98.57, WTI (after): 84.37

Iran grozi minami morskimi, szef parlamentu mówi o zaciemnieniu regionu Równolegle z ogłoszeniem przerwy przez Trumpa Iran zaostrzył przekaz na kilku frontach. Teheran ostrzegł, że każda próba ataku USA lub Izraela na irańskie wybrzeże albo wyspy doprowadzi do rozmieszczenia min morskich na wszystkich trasach dostępu i liniach komunikacyjnych w Zatoce Perskiej. Takie stanowisko przedstawiła irańska Rada Obrony w komunikacie opublikowanym przez państwowe media. Przewodniczący parlamentu Iranu Mohammad Bagher Ghalibaf oświadczył, że każdy atak na irańskie elektrownie doprowadzi do „nieodwracalnego” zniszczenia infrastruktury o podstawowym znaczeniu w całym regionie. Media powiązane z państwem irańskim, w tym agencja Mehr, opublikowały infografiki z listą potencjalnych celów energetycznych w Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Kuwejcie pod hasłem „Pożegnajcie się z elektrycznością!”. Serwis Mizan Online, związany z wymiarem sprawiedliwości, zamieścił z kolei grafiki wskazujące dwie główne izraelskie elektrownie – Orot Rabin i Rutenberg – jako potencjalne cele. Izraelska armia podała osobno, że wykryła pociski wystrzelone z Iranu w kierunku swojego terytorium i że jej systemy obrony powietrznej są gotowe do przechwycenia. Według irańskiego nadawcy publicznego Irib jedna osoba zginęła, a druga została ranna w ataku na centrum nadawcze radia w irańskim mieście portowym Bandar Abbas, położonym naprzeciw Cieśniny Ormuz.

20 (%) — udział światowych dostaw ropy i gazu przechodzących przez Cieśninę Ormuz

Kallas stawia na dyplomację, rośnie presja międzynarodowa Unia Europejska potwierdziła w poniedziałek, że jej wysoka przedstawicielka do spraw zagranicznych Kaja Kallas pozostaje w bezpośrednim kontakcie z irańskim ministrem spraw zagranicznych Abbasem Araghchim, aby szukać dyplomatycznej drogi do deeskalacji. Rzecznik unijnej dyplomacji Anouar El Anouni powiedział na konferencji prasowej w Brukseli, że wspólnota pozostaje „w stałym kontakcie z naszymi partnerami w regionie i innymi krajami, w tym z Iranem, aby kontynuować działania na rzecz deeskalacji oraz ochrony regionalnej stabilności, bezpieczeństwa i poszanowania prawa międzynarodowego”.

„Pozostajemy w stałym kontakcie z naszymi partnerami w regionie i innymi krajami, jak państwo widzieli, w tym z Iranem, aby nadal działać na rzecz deeskalacji oraz ochrony regionalnej stabilności, bezpieczeństwa i poszanowania prawa międzynarodowego.” — Anouar El Anouni via 20 minutos

Bruksela określiła ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz jako sprawę „pilną” i przekazała, że w kontaktach z Teheranem Kallas wystosowała „jednoznaczny apel o deeskalację i maksymalną powściągliwość”. Głos zabrały także Chiny. Rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych ostrzegł, że jeśli wojna rozszerzy się jeszcze bardziej, „cały region może pogrążyć się w sytuacji wymykającej się spod kontroli”. W dniach poprzedzających komunikat Trumpa rosła międzynarodowa presja ze strony Pekinu i Moskwy. Oba państwa wzywały strony, by uniknęły dalszej eskalacji, która mogłaby doprowadzić do globalnego załamania rynku energii.

Amerykańsko-izraelska kampania wojskowa przeciwko Iranowi, nazwana Operation Epic Fury, rozpoczęła się 28 lutego 2026 roku od uderzeń, w których zginął ówczesny najwyższy przywódca Ali Khamenei. Jego syn Mojtaba Khamenei został mianowany najwyższym przywódcą 9 marca 2026 roku. Konflikt objął także Liban, gdzie siły izraelskie ponownie otworzyły front przeciwko Hezbollahowi. Cieśnina Ormuz, przez którą przepływa około 20% światowej ropy i skroplonego gazu, pozostaje zablokowana przez Iran od początku wojny, co nasiliło obawy o globalny kryzys energetyczny. Irańska Rada Obrony, która ostrzegła przed użyciem min morskich, została utworzona po 12-dniowej wojnie Iranu z Izraelem w czerwcu 2025 roku, jak podawało RFI.

Mentioned People

  • Donald Trump — 47. prezydent Stanów Zjednoczonych
  • Abbas Araghchi — minister spraw zagranicznych Iranu od sierpnia 2024 roku
  • Kaja Kallas — wysoka przedstawicielka Unii Europejskiej do spraw zagranicznych
  • Mohammad Bagher Ghalibaf — przewodniczący parlamentu Iranu od 2020 roku

Sources: 19 articles