
Kimi Antonelli wygrywa Grand Prix Włoch po starcie z 19. pola i powiększa przewagę w klasyfikacji generalnej
Kimi Antonelli (Mercedes) odrobił straty po starcie z 19. pola i wygrał Grand Prix Włoch. Został pierwszym włoskim zwycięzcą na torze Monza od 60 lat i powiększył przewagę w mistrzostwach nad George'em Russellem.
Powrót z 19. pola startowego
Kierowca Mercedesa Kimi Antonelli wygrał niedzielne Grand Prix Włoch, mimo że startował z 19. pozycji z powodu kary za wymianę silnika. W 13. rundzie sezonu na torze Autodromo Nazionale Monza wzięło udział ponad 400 000 widzów, z czego 135 000 zasiadło na trybunach w dniu wyścigu. Przed sesją przedstawiciele Mercedesa wskazywali, że Monza jest najodpowiedniejszym miejscem na odbycie kary, ponieważ długie proste oferują wiele okazji do wyprzedzania. 20-latek z Bolonii systematycznie przebijał się przez stawkę w wyścigu, w którym o zmianach pozycji decydowało zarządzanie energią baterii. Antonelli odniósł siódme zwycięstwo w sezonie, wyprzedzając kolegę z zespołu George'a Russella. Trzecie miejsce zajął kierowca Red Bulla Max Verstappen.
O mój Boże, to jak sen.
Wczesne odpadnięcie Ferrari
Ferrari przystępowało do domowego weekendu z dużymi oczekiwaniami, jednak włoski zespół szybko napotkał problemy. Kilka sekund po starcie doszło do kontaktu między Charlesem Leclerkiem a Lewisem Hamiltonem, co spowodowało lekki obrót bolidu Brytyjczyka. Pod koniec drugiego okrążenia Leclerc popełnił błąd i uderzył w bariery z opon na zakręcie Parabolica, powtarzając scenariusz z 2020 roku i kończąc wyścig w ciągu trzech minut. Hamilton zmagał się z nieefektywnym doborem opon i zajął szóste miejsce, co stanowi cios dla jego kampanii mistrzowskiej. Wynik ten sprawił, że szef zespołu Frederic Vasseur musiał zmierzyć się z krytyką, ponieważ Ferrari nie zdołało nawiązać walki z Mercedesem na Monzy.
- Antonelli spada na 19. pole startowe po karze za wymianę silnika
- Hamilton i Leclerc zderzają się na wyjeździe z szykany, co powoduje lekki obrót Hamiltona
- Leclerc uderza w bariery na Parabolica i wycofuje się z wyścigu
- Antonelli wygrywa przed Russellem i Verstappenem, zapewniając Mercedesowi dublet
Przewaga Mercedesa rośnie
Dublet Mercedesa był 63. takim wynikiem w historii zespołu i zwiększył jego przewagę w klasyfikacji konstruktorów do 122 punktów. Antonelli powiększył prowadzenie w klasyfikacji kierowców, wyprzedzając Russella o 66 punktów, a Hamiltona o 76 punktów po 13 z 23 wyścigów. 28-letni Russell, który zdobywał tytuły w seriach GP3 i Formule 2 w swoich debiutanckich sezonach i wcześniej wyprzedzał Hamiltona w Mercedesie, musiał zadowolić się drugą pozycją. Szef zespołu Mercedesa Toto Wolff uważnie monitorował wewnętrzną rywalizację z pit wall, aby zapobiec kontaktowi między swoimi kierowcami.
Już trzymałem palec na przycisku na Monzy.
Russell po wyścigu bagatelizował kalkulacje mistrzowskie, podkreślając podejście skupione wyłącznie na pozostałym kalendarzu.
Nie myślę o mistrzostwach świata. Myślę tylko od wyścigu do wyścigu.
- George Russell
- 66 punkty
- Lewis Hamilton
- 76 punkty
Koniec 60-letniej posuchy na Monzy
Antonelli został pierwszym włoskim kierowcą, który wygrał Grand Prix Włoch od czasu zwycięstwa Ludovico Scarfiottiego w 1966 roku, kończąc 60-letnią przerwę dla włoskich zawodników na Monzy. Jego szarża z 19. pola startowego to drugi najdalszy start zwycięzcy wyścigu w historii serii, za Johnem Watsonem, który wygrał z 22. pozycji w Stanach Zjednoczonych w 1983 roku. Kibice Ferrari na trybunach wiwatowali na cześć Antonellego w końcowej fazie wyścigu, skandując jego nazwisko i odpalając race w barwach włoskiej flagi. Antonelli celuje teraz w kamień milowy, chcąc zostać pierwszym włoskim mistrzem świata od czasu Alberto Ascariego, który zdobył swój drugi tytuł z rzędu w 1953 roku.


