
Zverev kończy nastoletnią przygodę Jódara na Roland Garros, awansując do piątego paryskiego półfinału
Alexander Zverev pokonał we wtorek 19-letniego Rafaela Jódara 7-6(3), 6-1, 6-3, awansując do swojego piątego półfinału Roland Garros i kończąc przełomową passę hiszpańskiego nastolatka w turnieju.
Mecz
Alexander Zverev, trzeci zawodnik świata i druga rozstawiona rakieta w Paryżu, zakończył we wtorek passę hiszpańskiego nastolatka Rafaela Jódara w ćwierćfinale Roland Garros, wygrywając 7-6(3), 6-1, 6-3 po dwóch godzinach i 25 minutach. Mecz rozegrano pod zamkniętym dachem na korcie Philippe-Chatrier po ulewnym deszczu, który spadł na ziemne korty.
Jódar, 19-latek zajmujący 29. miejsce na świecie, rozpoczął mecz z niezwykłą pewnością siebie. Prowadził 5-2 w pierwszym secie i miał szansę na jego wygranie przy stanie 5-3, ale stracił własne podanie do zera. Set przeszedł do tie-breaka, w którym Zverev zwyciężył 7-3. Od tego momentu Niemiec przejął kontrolę, wygrywając drugiego seta 6-1 w zaledwie 37 minut i przełamując na początku trzeciego, by zamknąć mecz.
Co za ulga.
Zverev skutecznie serwował, osiągając 80% celności pierwszego podania i zdobywając siedem asów. Jego bekhend oburęczny i potężny forhend stawały się coraz bardziej dominujące w miarę postępu meczu, podczas gdy Jódar, który wcześniej w turnieju rozegrał dwa kolejne pięciosetowe pojedynki, wyraźnie osłabł fizycznie.
Szansa Zvereva
Wobec absencji broniącego tytułu Carlosa Alcaraza z powodu kontuzji oraz wcześniejszych eliminacji Jannika Sinnera i Novaka Djokovicia, Zverev jest obecnie najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem pozostającym w drabince mężczyzn. 29-letni Niemiec po raz piąty awansował do półfinału Roland Garros, a w 2024 roku był finalistą. Wciąż czeka na swój pierwszy tytuł wielkoszlemowy, co od lat ciąży na jego karierze.
Jeśli chce w końcu wygrać Wielkiego Szlema, musi zaryzykować więcej.
Obserwatorzy tenisowi uważają, że tegoroczna edycja to dla Zvereva najczystsza dotąd droga do wielkiego trofeum. W składzie ćwierćfinalistów znaleźli się nieoczekiwani gracze – Flavio Cobolli, Matteo Arnaldi, Matteo Berrettini, Jakub Menšík i sam Jódar – po wczesnych odpadnięciach uznanych gwiazd sportu.
Debiut Jódara
Dla Jódara był to pierwszy występ w ćwierćfinale Wielkiego Szlema i dopiero drugi turniej tej rangi. Przyjechał na Roland Garros jako główna nadzieja hiszpańskiej ekipy i potwierdził swój potencjał, docierając do najlepszej ósemki. W jego passie znalazły się zwycięstwo debiutanckie nad Aleksandarem Kovaceviciem oraz pięciosetowy powrót w meczu z Pablo Carreño w 1/8 finału.
Należę tutaj.
19-letni Jódar ma za sobą zaledwie sześć miesięcy w profesjonalnym tourze i rozegrał 36 meczów w karierze, wygrywając 11. Jego występ w Paryżu przyniósł mu szacunek zarówno fanów, jak i rywali. Hiszpański tenis ma półfinalistę na Roland Garros każdego roku od 2017, co do tej pory podtrzymywali Rafael Nadal i Carlos Alcaraz.
Co dalej
Zverev zmierzy się ze zwycięzcą ćwierćfinału między 20-letnim Czechem Jakubem Menšíkiem (rozstawionym z nr 26) a 19-letnim Brazylijczykiem João Fonsecą (rozstawionym z nr 28), zaplanowanego na wieczorną sesję we wtorek. Półfinał postawi Zvereva naprzeciwko kolejnego reprezentanta wschodzącego pokolenia zawodników ATP.
- Mecz rozpoczyna się pod zamkniętym dachem na Philippe-Chatrier. Jódar wcześnie przełamuje, buduje prowadzenie 5-2.
- Jódar serwuje na pierwszego seta przy 5-3, ale traci gema do zera. Set przechodzi do tie-breaka.
- Zverev wygrywa tie-break 7-3. Pierwszy set kończy się po 63 minutach.
- Zverev dominuje w drugim secie, wygrywając 6-1 w 37 minut.
- Zverev przełamuje wczesne podanie w trzecim secie i zamyka mecz 6-3. Łączny czas: 2h 25m.
Dla Jódara porażka oznacza koniec turnieju, który ugruntował jego pozycję jako przyszłego pretendenta. Opuścił kort przy aplauzie, rzucając ostatnie spojrzenie na Philippe-Chatrier. W jego sztabie byli ojciec oraz dr Ignacio Pérez Buendía, lekarz Hiszpańskiej Federacji Tenisowej.


