
Plas Johnson, saksofonista znany z motywu „Różowej Pantery”, zmarł w wieku 94 lat
Amerykański muzyk sesyjny, którego zmysłowe solo zdefiniowało ścieżkę dźwiękową Henry'ego Manciniego z 1963 roku, zmarł 15 lipca w swoim domu w Los Angeles. Informację potwierdziły jego dzieci.
Człowiek stojący za melodią
Plas Johnson, amerykański saksofonista, którego solo w utworze „The Pink Panther Theme” Henry'ego Manciniego stało się jedną z najbardziej rozpoznawalnych melodii w historii kina, zmarł 15 lipca 2026 roku w swoim domu w dzielnicy Granada Hills w Los Angeles. Miał 94 lata. Śmierć potwierdzili jego dzieci, Eric Johnson i Stephanie Oliver, w rozmowie z „The New York Times”. Jako pierwsze informację podały stacja radiowa KKJZ oraz „Donaldsonville Chief”, gazeta z jego rodzinnego miasta w Luizjanie.
Życie w muzyce
Urodzony w 1931 roku w Donaldsonville w Luizjanie, Johnson był synem zawodowego saksofonisty i w dużej mierze samoukiem. Na początku lat 50. krótko uczęszczał do Westlake School of Music w Los Angeles, ale nie ukończył nauki. W 1950 roku zadebiutował nagraniami wraz ze swoim bratem, pianistą Rayem Johnsonem, a później koncertował z wokalistą i pianistą Charlesem Brownem. Bracia założyli zespół Johnson Brothers. W trakcie kariery trwającej ponad siedem dekad Johnson stał się jednym z najbardziej rozchwytywanych muzyków sesyjnych swojego pokolenia, współpracując m.in. z Frankiem Sinatrą, Ellą Fitzgerald, Natem Kingiem Cole'em, B.B. Kingiem, Barbry Streisand, Marvinem Gaye'em i Eltonem Johnem. Był członkiem The Wrecking Crew, luźnej grupy muzyków studyjnych z Los Angeles, którzy współtworzyli niezliczone przeboje.
Dziedzictwo „Różowej Pantery”
W 1963 roku Henry Mancini skomponował motyw do filmu „Różowa Pantera” Blake'a Edwardsa, mając na uwadze brzmienie saksofonu Johnsona. Johnson nagrał kultowe dziś solo w zaledwie dwóch podejściach. Wspominając sesję, przywołał reakcję w studiu.
Kiedy skończyliśmy, wszyscy zaczęli klaskać, nawet muzycy sekcji smyczkowej.
Ścieżka dźwiękowa zdobyła trzy nagrody Grammy i nominację do Oscara za najlepszą muzykę oryginalną. Amerykański Instytut Filmowy uznał ją później za 20. najlepszą muzykę filmową w historii amerykańskiego kina.
Ostatnie dni
Johnson pozostawał aktywny do późnej starości. Według belgijskiego nadawcy VRT, na miesiąc przed śmiercią wystąpił w ośrodku opieki, w którym mieszkał. Zmarł sześć dni przed swoimi 95. urodzinami.
- Urodzony w Donaldsonville, Luizjana.
- Debiut nagraniowy z bratem Rayem; trasa koncertowa z Charlesem Brownem.
- Nagranie solówki saksofonowej do utworu „The Pink Panther Theme” Henry'ego Manciniego.
- Zmarł w domu w Los Angeles w wieku 94 lat.

