
Włoszki pokonują Polki 3:1 i awansują do finału EuroVolley 2026, gdzie zmierzą się z Turcją
Podopieczne Julio Velasco pokonały w sobotę w Stambule reprezentację Polski w czterech setach, zapewniając sobie miejsce w meczu o złoto przeciwko współgospodyniom turnieju, Turczynkom.
Zwycięstwo w półfinale w Stambule
Włoszki zapewniły sobie miejsce w finale EuroVolley 2026, pokonując w sobotę Polki 3:1 w hali Sinan Erdem Sports Hall w Stambule. Prowadzony przez Julio Velasco zespół wygrał dwa pierwsze sety 25:19 i 25:19, po czym Polki zwyciężyły w trzecim 21:25. Włoszki odzyskały kontrolę w czwartej partii, kończąc mecz wynikiem 25:16 i awansując do niedzielnego finału.
Przed meczem Velasco podkreślał znaczenie taktycznego nastawienia swoich zawodniczek.
Często rozmawiam z dziewczynami o agresywności, ponieważ jest ona ważna: zapobiega wątpliwościom. W siatkówce, gdzie wszystko dzieje się bardzo szybko, jeśli zaczynasz wątpić, ryzykujesz utratę kontroli. Z tego powodu oczekuję agresywnych Włoszek.
Punkty i gra obronna
Atakująca Paola Egonu była najskuteczniejszą zawodniczką Włoch, zdobywając 20 punktów. Ekaterina Antropova zapisała na swoim koncie 14 punktów, a kapitan zespołu Anna Danesi dodała 13, w tym asa serwisowego kończącego drugiego seta. Środkowa Sarah Fahr oraz przyjmująca Myriam Sylla zdobyły po 9 punktów. Rozgrywająca Alessia Orro kierowała grą i rozpoczęła pierwszego seta asem, podczas gdy libero Eleonora Fersino wraz z wchodzącą z ławki Ilarią Spirito odpowiadały za obronę i przyjęcie.
- Paola Egonu
- 20 punkty
- Ekaterina Antropova
- 14 punkty
- Anna Danesi
- 13 punkty
- Sarah Fahr
- 9 punkty
- Myriam Sylla
- 9 punkty
Po zwycięstwie Orro skomentowała występ zespołu w rozmowie z dziennikarzami.
To było wspaniałe i nie możemy się doczekać wyjścia na parkiet w finale. Jestem bardzo szczęśliwa z powodu grupy i wszystkich dziewczyn, które walczyły dzisiaj od pierwszej do ostatniej piłki.
Seria zwycięstw i kamienie milowe
Wygrana z polską drużyną prowadzoną przez Stefano Lavariniego przedłużyła serię zwycięstw Włoszek nad europejskimi reprezentacjami do 39 meczów z rzędu. Ostatnia porażka Włoch z europejskim rywalem miała miejsce 14 maja 2024 r. w Ankarze, gdzie Polska wygrała 3:0 w Lidze Narodów podczas pierwszego oficjalnego meczu Velasco w obecnej kadencji. Awans do finału uczynił Velasco pierwszym trenerem w historii siatkówki, który dotarł do meczu o złoto mistrzostw Europy zarówno w kategorii kobiet, jak i mężczyzn.
To szósty finał mistrzostw Europy kobiet w historii Włoch (poprzednio w 2001, 2005, 2007, 2009 i 2021 r.). Zespół zdobył trzy tytuły mistrzowskie (2007, 2009 i 2021 r.). Po zwycięstwach na igrzyskach w Paryżu oraz mistrzostwach świata w Bangkoku w 2025 r., Włoszki przystąpią do niedzielnego finału z szansą na jednoczesne posiadanie tytułów mistrzyń olimpijskich, świata i Europy.
- Polska pokonuje Włochy 0:3 w Ankarze podczas Ligi Narodów
- Turcja pokonuje Serbię 3:0 w pierwszym półfinale w Stambule
- Włochy pokonują Polskę 3:1 i awansują do finału EuroVolley
- Włochy mierzą się z Turcją w finale w Sinan Erdem Sports Hall
Finałowe starcie z Turcją
Włoszki zmierzą się w niedzielę, 6 września 2026 r., o godz. 19:00 czasu lokalnego (18:00 czasu włoskiego) w Stambule ze współgospodyniami turnieju, Turczynkami. Wcześniej w sobotę Turcja pokonała Serbię 3:0 przy wsparciu ponad 10 000 widzów w hali Sinan Erdem Sports Hall, a 18 punktów dla zwyciężczyń zdobyła Melissa Vargas. Trenerem Turcji jest Włoch Daniele Santarelli, co oznacza powtórkę finału mistrzostw świata z 2025 r. w Bangkoku, który Włoszki wygrały po tie-breaku.
Przed tym starciem Santarelli ocenił włoską drużynę.


