
Zestrzelony amerykański lotnik opowiada w programie 60 Minutes o 50-godzinnej walce o przetrwanie i akcji ratunkowej w Iranie
Amerykański oficer systemów uzbrojenia opisał, jak przeżył upadek z dużej wysokości i 50 godzin na terytorium Iranu po zestrzeleniu jego F-15E w kwietniu 2026 roku.
Zestrzelenie nad Boyer-Ahmad
3 kwietnia 2026 roku amerykański myśliwiec F-15E Strike Eagle został zestrzelony przez irański ręczny pocisk ziemia-powietrze nad prowincją Boyer-Ahmad. Samolot o wartości około 30 mln USD został trafiony bronią kosztującą szacunkowo 100 tys. USD podczas operacji wojskowych z udziałem Iranu, Stanów Zjednoczonych i Izraela. Obaj członkowie załogi katapultowali się nad południowo-zachodnim Iranem, lądując w odległości około ośmiu kilometrów od siebie. Pilot, posługujący się kryptonimem Alpha, został odnaleziony i podjęty przez siły USA w ciągu sześciu godzin podczas dziennego rajdu śmigłowców.
- Amerykański F-15E Strike Eagle zostaje zestrzelony przez irański pocisk nad prowincją Boyer-Ahmad.
- Pilot Alpha zostaje ewakuowany przez amerykańskie zespoły poszukiwawczo-ratownicze podczas dziennego rajdu.
- Dude 44 Bravo zostaje podjęty przez amerykańskie siły specjalne z górskiej grani.
- Pentagon publikuje odtajnione nagrania z akcji ratunkowej podczas wywiadu w programie 60 Minutes.
Swobodny spadek i przetrwanie w górach
Oficer systemów uzbrojenia, pułkownik sił powietrznych o kryptonimie Dude 44 Bravo, doznał poważnych uszkodzeń spadochronu w wyniku uderzenia pocisku. Spadł na ziemię z prędkością szacowaną na 113–161 km/h, doznając złamań kręgosłupa, ramienia i barku, a także ran twarzy i skręcenia kostki. Mimo obrażeń Bravo natychmiast opuścił miejsce katastrofy, aby uniknąć irańskich patroli i grup zbrojnych poszukujących nagród.
Opisał chwile po katapultowaniu się w rozmowie z CBS News.
Kiedy spojrzałem w górę i nie zobaczyłem spadochronu, było to najbardziej przerażające doświadczenie w moim życiu.
Wyposażony w pistolet służbowy, nadajnik lokalizacyjny i urządzenie komunikacyjne, Bravo wspiął się na grań górską o wysokości 2100 metrów, aby schronić się w szczelinie skalnej. Pozostawał w ukryciu bez jedzenia i wody przez około 50 godzin, wysyłając pierwszą wiadomość o treści „Bóg jest dobry”, gdy zabezpieczył pozycję około 300 kilometrów za liniami wroga.
Misja ratunkowa na głębokim terytorium
Pentagon uruchomił operację ratunkową, w którą zaangażowano około 5000 osób z dowództw powietrznych i lądowych. Ponad 90 żołnierzy sił specjalnych zostało wysłanych na terytorium Iranu, w tym jednostki Delta Force, Navy SEAL Team Six oraz zespoły ratownictwa powietrznego sił powietrznych. Operacja obejmowała śmigłowce Black Hawk i dwa samoloty transportowe C-130J, a także środki dezinformacyjne CIA i tajne systemy wykrywania tętna do śledzenia oficera. Aby oczyścić korytarz ewakuacyjny, amerykańskie samoloty przeprowadziły uderzenia w tym rejonie, co według irańskich mediów doprowadziło do śmierci co najmniej pięciu osób w prowincji Kohgiluyeh i Boyer-Ahmad.
- F-15E Strike Eagle
- 30 mln USD
- Irański ręczny pocisk
- 0.1 mln USD
Ujawnienie informacji i transmisja telewizyjna
13 września 2026 roku Pentagon opublikował odtajnione nagranie z ewakuacji podczas emisji programu CBS 60 Minutes. Sekretarz obrony Pete Hegseth, przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Dan Caine oraz szef Centralnego Dowództwa Brad Cooper wystąpili w programie, aby wyjaśnić szczegóły misji. Alpha odmówił udziału w wywiadzie mimo próśb administracji Trumpa. Krytycy cytowani w doniesieniach prasowych twierdzili, że segment telewizyjny pełnił funkcję oficjalnego przekazu mającego wpłynąć na opinię publiczną w kwestii kampanii wojskowej Donalda Trumpa. Odtajnione nagrania pokazały żołnierzy sił specjalnych docierających do Bravo na grani w momencie, gdy irański personel zbliżył się na odległość kilkuset metrów od jego pozycji.


