
Zełenski forsuje Panteon Narodowy z postaciami UPA, pogłębiając spór z Polską o historię II wojny światowej
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski złożył projekt ustawy o utworzeniu Panteonu Narodowego, który może obejmować Stepana Banderę i innych dowódców UPA, wywołując ostrą reakcję dyplomatyczną ze strony Polski.
Propozycja Panteonu Narodowego
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski 29 czerwca przedłożył parlamentowi projekt ustawy o budowie Panteonu Narodowego honorującego postacie, które walczyły o niepodległość Ukrainy na przestrzeni dziejów. Ogłoszenie nastąpiło podczas obchodów Dnia Konstytucji, wraz z odsłonięciem popiersia hetmana Iwana Mazepy z XVII wieku w Ławrze Peczerskiej w Kijowie. Oficjalna lista uhonorowanych jeszcze nie istnieje, ale Mykyta Poturajew, poseł z partii Zełenskiego Sługa Narodu, potwierdził, że Stepan Bandera, przywódca OUN, który ogłosił państwowość ukraińską w 1941 roku, mógłby być uwzględniony. Ustawa zezwalałaby również na symboliczne pochówki dowódców Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), w tym Romana Szuchewycza.
Polski sprzeciw wobec pamięci o rzezi wołyńskiej
Propozycja wywołała natychmiastowe oburzenie w Polsce, gdzie UPA jest obwiniana za masakry dziesiątek tysięcy polskich cywilów na Wołyniu w latach 1943–1945. Były premier Mateusz Morawiecki nazwał ten ruch „skandalicznym” i zażądał, aby premier Donald Tusk zareagował. Dariusz Matecki, poseł opozycyjnego Prawa i Sprawiedliwości, stwierdził, że Ukraina wyklucza się „ze wspólnoty cywilizowanych państw”, wybierając na bohaterów „sprawców ludobójstwa”.
Bez prawdy o Wołyniu, bez ekshumacji i bez zakończenia kultu Bandery nie ma zgody na dalsze negocjacje Ukrainy z Unią Europejską.
Ukraina broni swojej narracji historycznej
Kijów odpowiedział, podkreślając swoje prawo do określania własnych symboli narodowych. Zełenski oświadczył: „Nikt nigdy nie będzie dyktował Ukraińcom, których bohaterów czcić”. Kyryło Budanow, szef Kancelarii Prezydenta, powtórzył to stanowisko, mówiąc, że osoby z zewnątrz nie będą dyktować „których bohaterów czcić, które święta obchodzić ani której historii się uczyć”. Ukraińscy urzędnicy argumentują, że Panteon jest częścią budowania tożsamości narodowej w obliczu trwającej wojny z Rosją, która zagraża istnieniu państwa ukraińskiego.
Nikt nigdy nie będzie dyktował Ukraińcom, których bohaterów czcić.
Odwet dyplomatyczny i rozmowy o konsekwencjach dla UE
W ramach eskalacji działań odwetowych narodowy prezydent Polski Karol Nawrocki cofnął Zełenskiemu Order Orła Białego, najwyższe odznaczenie Polski. Zełenski zwrócił medal i opuścił w zeszłym tygodniu ważną konferencję dotyczącą odbudowy w Gdańsku. Polskie MSZ, wspierając Ukrainę przeciwko Rosji, podkreśliło, że „prawda historyczna i szacunek dla ofiar” są „warunkiem integracji Ukrainy z Unią Europejską”. Rzecznik Maciej Wewiór wezwał do powrotu do merytorycznego dialogu za zamkniętymi drzwiami.
Szanujemy proces budowania państwowości Ukrainy, ale oczekujemy, że nie będzie on obejmował gloryfikacji odpowiedzialnych za ludobójstwo na Wołyniu. Prawda historyczna i szacunek dla ofiar są fundamentem dobrosąsiedzkich stosunków i warunkiem integracji Ukrainy z Unią Europejską.
Kalkulacje polityczne po obu stronach
Spór ma reperkusje wewnętrzne. W Polsce obóz narodowościowy widzi okazję przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi do zakwestionowania prorządowego rządu Tuska. Premier Tusk, świadomy wrażliwości, wezwał obie strony do uspokojenia napięć, określając konflikt jako „strategiczny błąd”. Tymczasem dla Zełenskiego promowanie narodowych bohaterów pomaga umocnić wsparcie wewnętrzne w obliczu oskarżeń o korupcję i zmęczenia wojną. Eksperci ostrzegają, że Rosja aktywnie wykorzystuje podziały, aby podważyć jedność Zachodu.


