
Zełenski zabiega u Trumpa o pociski Patriot w obliczu rekordowych ofiar rosyjskich ataków rakietowych
Prezydent Ukrainy odbył w Waszyngtonie trwające blisko godzinę zamknięte spotkanie z Donaldem Trumpem. Rozmowy dotyczyły licencji na produkcję pocisków przechwytujących PAC-3 oraz wznowienia procesu dyplomatycznego, podczas gdy Moskwa przygotowuje nowe wyrzutnie rakiet balistycznych w pobliżu granicy.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski spotkał się we wtorek w Białym Domu z Donaldem Trumpem, aby uzyskać zgodę USA na zakup lub licencjonowaną produkcję pocisków przechwytujących do systemów Patriot. Kijów określa tę broń jako swój "absolutny priorytet" w obronie przed nasilającymi się rosyjskimi atakami rakietowymi.
Cieplejsza atmosfera w Gabinecie Owalnym
Spotkanie znacząco różniło się od poprzedniej rozmowy w Gabinecie Owalnym w lutym 2025 r., kiedy Trump skrytykował Zełenskiego, oskarżając go o brak wdzięczności i twierdząc, że "nie ma on kart" w wojnie z Rosją. Półtora roku później relacje wydają się inne. Podczas wcześniejszej rozmowy w Turcji na początku lipca Trump ocenił, że Zełenski wykonuje "imponującą pracę". Ukraiński przywódca przybył do Waszyngtonu również na pogrzeb senatora Lindseya Grahama, zdecydowanego zwolennika Ukrainy i bliskiego sojusznika Trumpa, który zmarł 11 lipca. "The New York Times" podał, że niektórzy analitycy upatrują w śmierci Grahama szansy na zmianę stanowiska Trumpa na bardziej proukraińskie, podczas gdy inni zwracają uwagę na niedawną wizytę na Ukrainie skrajnie prawicowej aktywistki Laury Loomer, która ostatnio wyraziła poparcie dla tego kraju.
Co było przedmiotem rozmów
Zamknięta sesja trwała prawie godzinę. Po jej zakończeniu Zełenski określił spotkanie jako "dobre" i przekazał, że omówiono "licencje na produkcję" pocisków Patriot przez Ukrainę. Dodał, że rozmawiano również o dyplomacji.
Kluczowe jest wznowienie procesu dyplomatycznego.
Trump do późnego popołudnia nie wydał publicznego komentarza. Wysoki rangą przedstawiciel Ukrainy, wypowiadający się pod warunkiem zachowania anonimowości, ostrzegł, że "wiele będzie zależeć od nastroju prezydenta Trumpa".
Grad rakiet balistycznych
Według ONZ czerwiec był dla ukraińskich cywilów najtragiczniejszym miesiącem od kwietnia 2022 r., ponieważ Rosja zintensyfikowała ataki rakietami balistycznymi na miasta. Jedynie amerykańskie systemy Patriot mogą zestrzeliwać te pociski, jednak Ukrainie brakuje pocisków PAC-3. Niedobory pogłębiły się po tym, jak Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły w lutym wojnę z Iranem. Tylko w lipcu Moskwa wystrzeliła w stronę Ukrainy 120 szybkich rakiet balistycznych i przeciwokrętowych, z czego przechwycono jedynie 35.
- Przechwycone (35)
- 35 rakiety
- Nieprzechwycone (85)
- 85 rakiety
Kolejny ruch Moskwy
Wysoki rangą przedstawiciel Ukrainy przekazał agencji AFP, że Rosja zamierza eskalować działania poprzez rozmieszczenie dodatkowych wyrzutni rakiet balistycznych w pobliżu ukraińskiej granicy i spodziewa się w sierpniu nowych dostaw takiej broni z Korei Północnej. Ograniczona podaż pocisków przechwytujących oraz spodziewany napływ północnokoreańskich wyrzutni stanowią tło dla pilnej prośby Zełenskiego w Waszyngtonie.
- Trump krytykuje Zełenskiego w Gabinecie Owalnym, mówiąc mu, że nie ma on kart w ręku.
- USA i Izrael rozpoczynają ofensywę na Teheran, wywołując wojnę regionalną, która pogłębia niedobory pocisków przechwytujących na Ukrainie.
- ONZ odnotowuje najtragiczniejszy miesiąc dla ukraińskich cywilów od kwietnia 2022 r. w obliczu nasilonych rosyjskich ataków balistycznych.
- Umiera senator Lindsey Graham, zdecydowany zwolennik Ukrainy i sojusznik Trumpa. Niektórzy analitycy sugerują, że może to wpłynąć na zmianę stanowiska Trumpa.
- Zełenski spotyka się z Trumpem w Białym Domu w sprawie pocisków Patriot; krótko po nim z Trumpem spotyka się Netanjahu.
- Rosja spodziewa się nowych dostaw rakiet balistycznych z Korei Północnej i rozmieszcza dodatkowe wyrzutnie w pobliżu Ukrainy.
Netanjahu po Zełenskim
Po rozmowach z Zełenskim do Białego Domu wszedł premier Izraela Binjamin Netanjahu na swoje pierwsze spotkanie z Trumpem od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. Oczekiwano, że dyskusje skupią się na Iranie, a Netanjahu zapowiedział wcześniej, że ich celem jest "zagwarantowanie naszego bezpieczeństwa, ale także poszerzenie kręgu pokoju wokół nas". Spotkanie odbywa się po dwóch tygodniach bezprecedensowego bombardowania od czasu kwietniowego zawieszenia broni. Izrael, który wraz z USA rozpoczął 28 lutego ofensywę na Teheran, co wywołało wojnę regionalną, nie brał udziału w ostatniej fali starć.

