
Zwycięzca Vendée Globe Charlie Dalin umiera w wieku 42 lat po zwycięstwie w regatach w walce z rakiem
Francuski żeglarz Charlie Dalin, który wygrał Vendée Globe 2024-2025, po cichu walcząc z rzadkim rakiem, zmarł w nocy ze środy na czwartek w Quimper w wieku 42 lat. Jego rodzina ogłosiła tę wiadomość w czwartek.
Zwycięstwo na morzu, walka w środku
Charlie Dalin, francuski skipper, który wygrał Vendée Globe 2024-2025, zmarł w wieku 42 lat w Quimper w departamencie Finistère. Jego rodzina ogłosiła jego śmierć w czwartek 11 czerwca 2026 roku, podając, że uległ długiej chorobie. Dalin walczył z guzem podścieliskowym przewodu pokarmowego (GIST), rzadką formą raka jelita cienkiego, przez ponad dwa i pół roku. Ukończył samotny wyścig dookoła świata w nieco ponad 64 dni, przekraczając linię mety jako pierwszy i bijąc rekord imprezy, podczas gdy choroba już postępowała.
Z głębokim smutkiem moja rodzina i ja ogłaszamy śmierć mojego męża Charliego Dalina, który odszedł po długiej chorobie.
Swoją diagnozę ujawnił publicznie dopiero w październiku 2025 roku, w książce mającej pomóc innym pacjentom. Guz urósł po jego powrocie z wyścigu.
Pamięć o mistrzu
Hołdy napłynęły z całego francuskiego sportu i polityki. Prezydent Emmanuel Macron nazwał go „ogromnym żeglarzem, rzadką odwagą, światłem na pełnym morzu”. Byli premierzy Michel Barnier i Edouard Philippe chwalili jego skromność i charakter. Amélie Oudéa-Castéra, przewodnicząca Francuskiego Narodowego Komitetu Olimpijskiego i Sportowego, określiła jego przykład jako dający siłę całemu ruchowi sportowemu.
Charlie Dalin podbił Vendée Globe, po cichu niosąc kolejną walkę. Francja pozdrawia ogromnego żeglarza, rzadką odwagę, światło na pełnym morzu.
Michel Desjoyeaux, jedyny inny żeglarz, który dwukrotnie wygrał Vendée Globe, wspominał Dalina jako wszechstronnego zawodnika, który zawsze się uśmiechał. Zauważył, że Dalin właściwie wygrał już raz ten wyścig, na wodzie, jeśli nie na papierze, a jego zwycięstwo w 2024-2025 było potwierdzeniem tego talentu w nadzwyczajnych okolicznościach.
Był po prostu naprawdę dobry. W każdej dziedzinie gry, łącznie z umiejętnością pracy z zespołem jako architekt okrętowy – był multi-narzędziem. Przede wszystkim był kimś o dobrym humorze, i to jest do bani. Tyle jest palantów na ziemi, chciałoby się mieć więcej ludzi takich jak on.
Powrót do domu
W styczniu 2025 roku, kilka dni po swoim zwycięstwie w Vendée Globe, Dalin powrócił do swojego portu macierzystego w Concarneau. Miasto powitało go jak bohatera. Lokalne relacje opisywały ten moment jako zawieszony w czasie, wyjątkowe przyjęcie ze strony ludności, która widziała w nim nie tylko mistrza, ale symbol odporności. Ten obraz pozostaje ostatnim publicznym wspomnieniem, zanim choroba przejęła kontrolę.
Prywatna walka upubliczniona
Rak Dalina był guzem podścieliskowym przewodu pokarmowego, rzadką formą atakującą jelito cienkie. Żył z nim przez cały wyścig, z dala od jakiejkolwiek pomocy medycznej. Po zwycięstwie mówił o chorobie z pokorą, jaką przyjaciele i obserwatorzy określali jako skromność. Jego żona Perrine Le Pape poprosiła o uszanowanie prywatności rodziny w nadchodzących dniach, zaznaczając, że wkrótce zostaną zorganizowane hołdy.
- Start Vendée Globe 2024-2025; Dalin płynie już chory na GIST.
- Dalin jako pierwszy przekracza linię mety, wygrywając Vendée Globe i bijąc rekord wyścigu po nieco ponad 64 dniach.
- Powrót do portu macierzystego w Concarneau na heroiczne powitanie.
- Publicznie ujawnia swoją diagnozę raka w książce mającej pomóc innym pacjentom.
- Umiera w nocy ze środy na czwartek w Quimper w wieku 42 lat.


