
Polska policja zatrzymała 23-latka planującego zamachy na polityków
Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 23-letniego mieszkańca województwa lubelskiego, który na Telegramie szukał wspólników do przeprowadzenia ataków na czołowych polityków.
Wykrycie zagrożenia w sieci
Funkcjonariusze krakowskiego wydziału Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) odkryli 6 sierpnia 2026 r. wpis na kanale Telegramu poświęconym broni palnej. Autor pytał członków grupy, czy ktoś jest gotów poświęcić wolność osobistą w imię narodu, aby przeprowadzić planowany atak na ponad tuzin osób. Wpis opisywał polskie przywództwo polityczne jako opresyjny duopol, który rządzi Polską od ponad dwóch dekad. Śledczy zidentyfikowali właściciela konta jako 23-letniego mieszkańca wschodniej Polski i rozpoczęli monitorowanie jego aktywności w internecie. Funkcjonariusze podjęli działania, aby zlokalizować podejrzanego, zanim podjął on dalsze kroki organizacyjne.
Zatrzymanie podejrzanego i przeszukanie nieruchomości
12 sierpnia 2026 r. policjanci zatrzymali 23-letniego Mikołaja T. w jego miejscu zamieszkania w Tomaszowie Lubelskim w województwie lubelskim. Ponieważ śledczy podejrzewali, że na terenie posesji mogą znajdować się materiały służące do przygotowania ataku, poprosili o wsparcie przewodnika Straży Granicznej z psem wyszkolonym do wykrywania broni palnej i materiałów wybuchowych. Przeszukanie z udziałem psa nie wykazało obecności broni ani materiałów wybuchowych. Funkcjonariusze zabezpieczyli sprzęt komputerowy, telefony komórkowe oraz nielegalne środki odurzające. Podejrzany był już wcześniej zatrzymany w 2024 r. w związku z posiadaniem narkotyków.
- Mikołaj T. publikuje na Telegramie apel o wspólników do ataku na polityków.
- Policja zatrzymuje podejrzanego w Tomaszowie Lubelskim i zabezpiecza sprzęt elektroniczny.
- Prokuratura ogłasza zarzuty karne i 30-dniowy areszt tymczasowy.
Zarzuty karne i areszt tymczasowy
Prokuratura Rejonowa Kraków-Śródmieście Wschód postawiła Mikołajowi T. szereg poważnych zarzutów na podstawie kodeksu karnego. Obejmują one działania mające na celu stworzenie warunków do popełnienia czynu bezpośrednio zmierzającego do ludobójstwa, przygotowania do zbrodni przeciwko pokojowi, ludzkości oraz zbrodni wojennych, a także publiczne nawoływanie do popełnienia przestępstw. Sąd rejonowy w Krakowie uwzględnił wniosek prokuratury o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania na okres 30 dni. W przypadku skazania za wszystkie zarzucane czyny, Mikołajowi T. grozi kara do 20 lat pozbawienia wolności. Organy ścigania zarządziły badania psychiatryczne, aby ustalić, czy podejrzany był poczytalny w chwili publikowania gróźb.
Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk potwierdził prowadzenie śledztwa podczas piątkowego wystąpienia w telewizji.
Możemy w tej chwili powiedzieć, że czynności trwają. Rzeczywiście, funkcjonariusze policji przeglądający różne strony internetowe natrafili na wpisy sugerujące możliwość popełnienia przestępstw przeciwko politykom, bardzo poważnych przestępstw.
Przesłuchanie i reakcja na dezinformację
Podczas przesłuchania przez prokuratorów Mikołaj T. przyznał się do napisania i opublikowania wiadomości, ale stwierdził, że działał z głupoty i nie miał zamiaru nikogo skrzywdzić. Jego opublikowane wpisy wzywały poważne osoby do przyłączenia się do niego w celu dokonania zmian, aby zapobiec zniknięciu kraju z mapy. Prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Regionalnej w Krakowie przedstawił dziennikarzom argumenty polityczne podejrzanego podczas briefingu prasowego.
Treść tego wpisu wskazywała na to, że autor był niezadowolony z rządów sprawowanych przez ostatnie kilkanaście lat przez ugrupowania polityczne, które określił mianem duopolu, i to właśnie przeciwko nim miał być skierowany opisany atak.
Po ujawnieniu sprawy 21 sierpnia 2026 r. portal fact-checkingowy Sprawdzamto.pl zidentyfikował serię fałszywych narracji krążących w internecie. Zautomatyzowane konta i komentatorzy fałszywie twierdzili, że podejrzany jest obywatelem Ukrainy lub sugerowali, że sprawa została sfabrykowana przez władze, aby odwrócić uwagę opinii publicznej od innych problemów.


