
Sąd apelacyjny w Mediolanie potwierdza zamknięcie części gorącej huty ex-ILVA do 28 października
Sąd apelacyjny w Mediolanie odrzucił wniosek o wstrzymanie zamknięcia części gorącej huty ex-ILVA w Tarencie. Nakazał zakończenie operacji do 28 października 2026 r., co stawia pod znakiem zapytania ponad 10 000 miejsc pracy.
Orzeczenie sądowe i harmonogram zamknięcia
Sąd apelacyjny w Mediolanie odrzucił wniosek spółki Acciaierie d'Italia oraz zarządców komisarycznych ex-ILVA o wstrzymanie nakazanego przez sąd zamknięcia części gorącej huty w Tarencie. Decyzja podtrzymuje lipcowe orzeczenie, zgodnie z którym wszystkie wielkie piece muszą zostać wygaszone do 28 października 2026 r. Etapowe wycofywanie linii produkcyjnej rozpocznie się 16 września 2026 r. od Wielkiego Pieca nr 1, następnie obejmie Wielki Piec nr 4, a zakończy się na Wielkim Piecu nr 2, który pozostaje jedynym obecnie działającym w zakładzie.
- Rozmowy rządu z kontrahentami tymczasowo wstrzymują zwolnienia w łańcuchu dostaw w Palazzo Chigi
- Sąd apelacyjny w Mediolanie odrzuca apelację, podtrzymując nakaz zamknięcia
- Rozpoczęcie procedur wygaszania Wielkiego Pieca nr 1
- Obowiązkowy termin wstrzymania wszystkich operacji w części gorącej
Zdrowie publiczne ważniejsze od produkcji przemysłowej
Decyzja kończy postępowanie cywilne wszczęte w Mediolanie w 2021 r. przez jedenastu mieszkańców Tarentu, w tym członków stowarzyszenia rodziców oraz dwunastoletnie dziecko cierpiące na rzadką chorobę genetyczną. Sprawa przeszła przez Trybunał w Mediolanie, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz dwa orzeczenia sądów apelacyjnych. Pierwotny dekret z lipca nakazywał wstrzymanie prac części gorącej w ciągu trzech miesięcy, chyba że operatorzy usuną azbest z terenu zakładu i ograniczą emisję pyłów do poziomów ustawowych. Sędziowie apelacyjni uznali, że w przypadku konfliktu między konstytucyjnym prawem do prowadzenia działalności gospodarczej a prawem obywateli do zdrowia i dopuszczalnych poziomów emisji, ochrona zdrowia musi mieć pierwszeństwo.
Ascanio Amenduni, przedstawiciel prawny grupy mieszkańców, skomentował wynik postępowania.
Zdrowie ludzkie jest ważniejsze niż potrzeby produkcyjne. Dlatego zakłady muszą zostać zatrzymane, jeśli stanowią zagrożenie dla zdrowia i środowiska.
Zwolnienia w łańcuchu dostaw i skutki dla zatrudnienia w regionie
Po ogłoszeniu wyroku stowarzyszenie Aigi, reprezentujące firmy z łańcucha dostaw, powiadomiło związki zawodowe Fiom, Fim, Uilm oraz Usb, że firmy członkowskie natychmiast wznawiają procedury zwolnień grupowych dla 2500 pracowników. Zwolnienia zostały wstrzymane 8 września 2026 r. po rozmowach rządowych w Palazzo Chigi. Część gorąca zatrudnia bezpośrednio około 5000 osób. Przedstawiciele związków zawodowych szacują, że biorąc pod uwagę bezpośrednich pracowników, kontrahentów i dostawców regionalnych w Tarencie oraz sąsiednich prowincjach, zagrożonych jest łącznie ponad 10 000 miejsc pracy.
- Wznowione zwolnienia kontrahentów
- 2500 pracownicy
- Bezpośredni pracownicy części gorącej
- 5000 pracownicy
- Łączna liczba zagrożonych miejsc pracy w regionie
- 10000 pracownicy
Reakcje polityczne i przyszłe oferty przejęcia
Związki zawodowe zażądały od administracji premier Giorgii Meloni natychmiastowego zwołania stałego zespołu w Palazzo Chigi w celu wdrożenia planu osłonowego i uniknięcia masowych zwolnień. Salvatore Toma, prezes Confindustria Taranto, wezwał rząd do wydania dekretu nadzwyczajnego, który pozwoliłby na ograniczoną produkcję zgodnie z wytycznymi środowiskowymi w okresie przejściowym do pieców łukowych i technologii bezpośredniej redukcji żelaza. Politycy opozycji również zareagowali. Przedstawiciele Partii Demokratycznej, Andrea Orlando i Antonio Misiani, skrytykowali politykę przemysłową rządu, a lider partii Zielonych, Angelo Bonelli, zauważył, że w ciągu 14 lat wydano prawie 3 mld euro środków publicznych bez osiągnięcia konwersji przemysłowej.
Huta w Tarencie, niegdyś największy zakład stalowy w Europie, została objęta zarządem komisarycznym na początku 2024 r. po odejściu ArcelorMittal. Włoska federacja hutnicza Federacciai, kierowana przez prezesa Antonio Gozziego, zgłosiła formalne zainteresowanie w imieniu włoskiego konsorcjum korporacyjnego. Wśród zagranicznych oferentów znajdują się indyjska grupa Jindal, czeska grupa CE Industries oraz amerykańska firma inwestycyjna Flacks, podczas gdy rząd włoski pozostawił otwartą możliwość udziału państwa.


