
Călin Georgescu gromadzi tłumy na targu w Călugăreni, łącząc wiarę z nacjonalizmem przy wsparciu lokalnych struktur AUR
Były kandydat na prezydenta Călin Georgescu przemówił w niedzielę rano do setek zwolenników na targu w Călugăreni. W swoim wystąpieniu odwoływał się do wiary prawosławnej, dumy narodowej i krytykował rumuńską klasę polityczną, a trzon publiczności stanowili lokalni członkowie partii AUR.
Przyjazd do Călugăreni
Călin Georgescu zapowiedział wizytę tydzień wcześniej na Facebooku, deklarując chęć uściśnięcia dłoni „tym, którzy nas żywią i dają Rumunii owoce oraz poświęcenie swojej pracy”. W niedzielę o 7:30 rano na tradycyjnym targu w okręgu Giurgiu czekały już dziesiątki osób z insygniami AUR, a lokalne struktury partii udostępniały zdjęcia i komunikaty ze zgromadzenia. Tłum urósł do setek osób, z których wiele trzymało flagi w barwach narodowych lub transparenty popierające Georgescu i AUR.
Rumunia się odrodzi. Wielkie jest imię Trójcy Świętej!
Wiara i nacjonalizm
Przemawiając ze sceny ustawionej między straganami, Georgescu nadał wydarzeniu wymiar religijny i historyczny. Przywołał bitwę pod Călugăreni z 1595 roku, gdy wojska Michała Walecznego powstrzymały armię osmańską, mówiąc zgromadzonym, że „w 1595 roku, dzięki poświęceniu, wierze i odwadze” przodkowie nie ugięli karku. Oświadczył, że „nasi przodkowie patrzą teraz na nas z nieba i pytają: co robicie?”. Publiczność odpowiedziała okrzykami „Călin Georgescu na prezydenta” oraz „Nie sprzedajemy się, nie poddajemy się”.
Jesteśmy narodem wojewodów, nie narodem sług. Nasza Rumunia nie jest na sprzedaż. Nasza ziemia nie jest na sprzedaż. Nasza dusza nie jest na sprzedaż. Nie sprzedajemy się.
Obrońca rolników
Znaczną część przemówienia poświęcił drobnym producentom i pracownikom rolnym. Georgescu oskarżył obecny reżim, który nazwał „neo-fanariockim”, o obciążanie rolników nieuzasadnionymi podatkami i złe traktowanie. Podkreślił, że szacunek to nie slogan, lecz konkretne działania: bardzo niskie lub zerowe podatki, stałe i terminowe dopłaty, dostęp do wody i energii oraz sieć targowisk, magazynów i centrów przetwórczych w każdym okręgu. Wezwał słuchaczy, by nie poddawali się problemom, lecz zjednoczyli się „jeden z drugim i wszyscy z Bogiem”.
Wy, którzy pracujecie na ziemi, jesteście żywym korzeniem tego narodu. Oddajecie nam cześć, karmiąc nas owocami swojej pracy.
Związki z AUR i napięcia polityczne
Choć centralne władze ekstremistycznej partii AUR, w tym George Simion, nie promowały wydarzenia ani się z nim nie utożsamiały, członkowie lokalnych organizacji z Giurgiu pełnili rolę faktycznych organizatorów i ochrony. To drugi raz w ciągu dwóch miesięcy, gdy lokalne struktury AUR wspierają wystąpienia publiczne Georgescu, po targach rolniczych w Osica de Sus w okręgu Olt w czerwcu. Ten schemat podsyca spekulacje, że Georgescu, który otwarcie prezentuje prorosyjskie poglądy i coraz bardziej dystansuje się od liderów partii, buduje równoległą bazę z zamiarem rozłamu lub przejęcia AUR. Kilka dni przed targiem starł się na antenie z prowadzącą Realitatea Plus i byłą kandydatką AUR na burmistrza, Ancą Alexandrescu, oskarżając ją o realizowanie polityki rządu; ona odparła, że on chce rządzić „za pomocą sloganów”.
Historyczna symbolika
Historyczne znaczenie Călugăreni nie umknęło uwadze organizatorów. Bitwa z 1595 roku, rzadki moment, w którym znacznie mniejsze siły wołoskie powstrzymały Imperium Osmańskie, stała się główną metaforą oporu przeciwko przeważającym siłom. Organizując wiec w niedzielę, w tradycyjny dzień targowy, Georgescu włączył się również w lokalną debatę o przeniesieniu targów na sobotę, aby niedzielę zarezerwować dla kościoła i rodziny. W zapowiedzi wizyty argumentował, że „z czasem, cierpliwością i przede wszystkim miłością wszystko ułoży się w dobry chrześcijański porządek”. Wydarzenie zakończyło się bez incydentów, a kandydat przeszedł przez tłum, ściskając dłonie zwolenników, którzy kontynuowali skandowanie.

