IndyCar debiutuje w Waszyngtonie: Freedom 250 Grand Prix na torze wokół Kapitolu
Dwudziestu pięciu kierowców IndyCar wystartuje w niedzielę w wyścigu Freedom 250 Grand Prix na torze o długości 1,66 mili, prowadzącym wokół Kapitolu i Pennsylvania Avenue. Wydarzenie przyciągnęło nowych sponsorów korporacyjnych oraz szacowaną liczbę 140 000 widzów dziennie.
Układ toru przy National Mall
Wyścig Freedom 250 Grand Prix wprowadza wyścigi samochodów z otwartym nadwoziem do Waszyngtonu. Zawodnicy rywalizują na tymczasowym torze ulicznym o długości 1,66 mili z 7 zakrętami, wytyczonym w centrum miasta. Po pierwszym zakręcie trasa biegnie na północny zachód wzdłuż Pennsylvania Avenue, mijając takie punkty jak National Gallery of Art, National Archives oraz Kapitol. Nawierzchnia ulic miejskich stawia przed kierowcami wyzwania, w tym śliskie ceglane przejścia dla pieszych i zaspawane pokrywy studzienek kanalizacyjnych. W niedzielę kierowcy pokonają 147 okrążeń, aby osiągnąć dystans 250 mil, co czyni to wydarzenie najdłuższym wyścigiem IndyCar od lat 80. XX wieku (według Fox Sports). Waszyngton gościł profesjonalne sporty motorowe w 2002 roku, kiedy parking przy stadionie RFK został zaadaptowany na potrzeby wyścigu American Le Mans Series. Kyle Kirkwood pozytywnie ocenił lokalizację przed sesjami treningowymi.
Jazda obok Kapitolu, te widoki, cała architektura budynków wokół, wszystkie muzea – to rzeczy, o których się marzy.
- Prezydent Donald Trump podpisuje rozporządzenie wykonawcze ustanawiające wyścig uliczny w Waszyngtonie
- Biały Dom gości galę UFC na południowym trawniku w ramach obchodów 250-lecia
- Arrow McLaren ogłasza, że Scott Dixon dołączy do zespołu w sezonie 2027
- Urzędnicy i osobistości publiczne biorą udział w przejazdach testowych na torze o długości 1,66 mili
- Dwudziestu pięciu kierowców rywalizuje na dystansie 147 okrążeń w Freedom 250 Grand Prix
Rozporządzenie wykonawcze i sponsorzy korporacyjni
Prezydent Donald Trump ustanowił Grand Prix styczniowym rozporządzeniem wykonawczym w ramach obchodów 250-lecia niepodległości USA. Inicjatywa ta jest kontynuacją czerwcowego wydarzenia UFC na południowym trawniku Białego Domu. Roger Penske, właściciel serii, który w 2019 roku otrzymał Prezydencki Medal Wolności, kierował organizacją wydarzenia wraz z prezesem Penske Corp i przewodniczącym wyścigu Budem Denkerem. W niedzielę Trump planuje dać sygnał do startu i przejechać okrążenie prezydencką limuzyną. Wyścig przyciągnął nowych sponsorów IndyCar, takich jak Boeing, Starlink (SpaceX) oraz Delta Air Lines, której dyrektor generalny Ed Bastian zapowiedział swoją obecność. Dołączyli oni do partnerów korporacyjnych, w tym General Motors, Honda, United Airlines, Amazon Web Services, Shell, Gulfstream, Altria, Verizon i Washington Gas. Bud Denker podkreślił komercyjny zasięg wydarzenia.
To dla nas również szansa na rozwój naszego sportu poprzez zaprezentowanie go firmom, które nigdy wcześniej nie były jego częścią.
W piątek rano urzędnicy i osobistości publiczne wzięli udział w przejazdach testowych, osiągając prędkości przekraczające 130 mil na godzinę w samochodach Chevrolet Corvette i IndyCar. Wśród uczestników znaleźli się były senator Joe Manchin III, sekretarz zasobów wewnętrznych Doug Burgum, sekretarz bezpieczeństwa krajowego Markwayne Mullin, ambasador Nowej Zelandii Chris Seed oraz burmistrz Waszyngtonu Muriel Bowser. Bowser poinformowała, że władze miasta spodziewają się 140 000 widzów każdego dnia weekendu, co wymaga wprowadzenia rozległych zamknięć ulic.
- Piątkowy test Corvette
- 136 mph
- Prosta na Pennsylvania Avenue
- 170 mph
- Prędkość maksymalna w niedzielę
- 185 mph
Wymogi fizyczne i walka o tytuł
Dwudziestu pięciu kierowców zmierzy się z letnimi upałami przekraczającymi 80 stopni Fahrenheita i wysoką wilgotnością podczas około trzygodzinnego wyścigu. Ponieważ pojazdy IndyCar nie posiadają wspomagania kierownicy, kierowcy ważący około 150 funtów muszą znosić duże przeciążenia boczne na każdym zakręcie, tracąc przy tym około 5 funtów wagi w wyniku pocenia się. Sześciokrotny mistrz serii Scott Dixon dąży do swojego pierwszego zwycięstwa w sezonie, aby przedłużyć serię wygrywania przynajmniej jednego wyścigu przez 21 lat z rzędu. Jest to ostatni sezon Dixona w zespole Chip Ganassi Racing po 25 latach współpracy, przed przejściem do Arrow McLaren w 2027 roku. Kolega z zespołu Chip Ganassi Racing, Álex Palou, prowadzi w klasyfikacji mistrzostw na cztery wyścigi przed końcem 18-rundowego sezonu. Tylko Palou, Kyle Kirkwood i Marcus Ericsson wygrywali w tym sezonie na torach ulicznych, podczas gdy Rinus VeeKay przystępuje do rywalizacji z sześcioma finiszami w pierwszej dziesiątce. Scott Dixon ocenił znaczenie wyścigu w Waszyngtonie.
Obok Indy 500, to jest wyścig, który każdy chce wygrać.


