
Hiszpania szykuje się na wyrok TSUE ws. ustawy amnestyjnej dla Katalonii – Puigdemont i Junqueras czekają na kluczową decyzję
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyda w czwartek orzeczenie w sprawie zgodności z prawem UE hiszpańskiej ustawy amnestyjnej z 2024 roku. Decyzja ta może utorować drogę do powrotu byłego katalońskiego prezydenta Carlesa Puigdemonta do kraju oraz zakończyć zakaz sprawowania urzędów publicznych dla lidera ERC Oriola Junquerasa.
Orzeczenie i jego bezpośrednie konsekwencje
W czwartek 16 lipca Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w Luksemburgu wyda pierwsze orzeczenie w sprawie hiszpańskiej ustawy amnestyjnej z 2024 roku. Trybunał musi odpowiedzieć na pytania prejudycjalne zadane przez Trybunał Obrachunkowy Hiszpanii oraz Sąd Krajowy, dotyczące tego, czy wydatki związane z katalońskim procesem niepodległościowym (procés) stanowiły zagrożenie dla interesów finansowych UE, a także kwestii traktowania prawnego członków Komitetów Obrony Republiki (CDR). Oczekuje się, że orzeczenie będzie zgodne z opinią rzecznika generalnego UE, który w zeszłym roku stwierdził, że ustawa nie narusza prawa europejskiego w kwestiach terroryzmu ani nie jest sprzeczna z interesami finansowymi UE. Źródła unijne cytowane przez ABC podkreślają, że byłoby niezwykle nietypowe, gdyby Trybunał sprzeciwił się stanowisku rzecznika generalnego.
Decyzja niesie bezpośrednie konsekwencje dla Carlesa Puigdemonta, byłego prezydenta Katalonii, który opuścił Hiszpanię pod koniec 2017 roku i wciąż jest objęty aktywnym nakazem aresztowania wydanym przez Sąd Najwyższy. Sąd ten odmówił zastosowania amnestii wobec zarzutu sprzeniewierzenia środków, jaki mu postawiono. Dla Oriola Junquerasa, lidera ERC, korzystne orzeczenie mogłoby znieść jego dyskwalifikację z zajmowania stanowisk publicznych, umożliwiając mu kandydowanie w kolejnych wyborach do katalońskiego parlamentu.
Reakcje polityczne w Madrycie i Barcelonie
Partia Ludowa (PP), za pośrednictwem swojego rzecznika krajowego Borji Sémpera, oświadczyła w poniedziałek, że będzie „respektować i ufać” orzeczeniu „niezależnie od jego kierunku”. Sémper powtórzył polityczny sprzeciw partii wobec ustawy, nazywając ją „narzędziem wyciągniętym z kapelusza przez premiera Sáncheza w celu zapewnienia sobie inwestytury”, po tym jak wcześniej twierdził, że środek ten „nie ma racji bytu”. Dodał: „Będziemy się do niego stosować, tak jak do wszystkich orzeczeń sądowych. To oczywiste.”
Niezależnie od kierunku orzeczenia, będziemy się do niego stosować, tak jak zawsze robimy to w przypadku wszystkich orzeczeń sądowych. Politycy robią się wielcy, gdy mówią: „Stosuję się do tego”. Cóż, najmniej, co można zrobić, to się do niego nie stosować.
PP złożyła również apelację przeciwko ustawie do Trybunału Konstytucyjnego, który podtrzymał stosowanie amnestii i oczekuje teraz na orzeczenie TSUE przed rozpatrzeniem indywidualnych odwołań skazanych. Lluïsa Moret, wicepierwsza sekretarka i rzeczniczka PSC, wezwała lidera PP Alberta Núñeza Feijóo do wycofania tych apelacji: „Niedawno mówił, że chce zamknąć rozdział kataloński. Niech więc wycofa te apelacje, które wciąż są żywe.”
Prezydent Katalonii Salvador Illa, przemawiając na forum w Madrycie, powiedział, że spodziewa się, iż orzeczenie będzie „jasne i stanowcze” oraz wezwał do „stosowania amnestii z należytą starannością i bez dalszej zwłoki”, jeśli Trybunał ją poprze. Zauważył, że ustawa została już zastosowana wobec ponad 300 osób i uzyskała ponad 20 korzystnych orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Illa wskazał również na efekt polityczny: „Jedną z krytyk pod adresem ustawy było to, że podsyci poparcie dla niepodległości. Stało się odwrotnie: po raz pierwszy od 40 lat w katalońskim parlamencie nie ma większości proniepodległościowej ani nacjonalistycznej.”
Optymizm ERC i ostrożność Junts
Elisenda Alamany, sekretarz generalna ERC, powiedziała, że jej partia jest „optymistyczna” i wierzy, że orzeczenie będzie korzystne. „Mamy nadzieję, że w tym tygodniu zobaczymy światełko w tunelu, że TSUE przyzna nam rację i obnaży państwo, które powinno się wstydzić swoich deficytów demokratycznych” – powiedziała. Alamany potępiła również to, co nazwała „sądowym bojkotem demokracji” w Hiszpanii i ostrzegła, że stosowanie orzeczenia „nie będzie łatwe” i „to walka, którą trzeba będzie kontynuować.”
Mamy nadzieję, że w tym tygodniu zobaczymy światełko w tunelu, że TSUE przyzna nam rację i obnaży państwo, które powinno się wstydzić swoich deficytów demokratycznych.
Oriol Junqueras uda się w czwartek do Madrytu, a w piątek rano wygłosi konferencję, podczas której spodziewane jest szersze podsumowanie orzeczenia, a jeśli będzie ono zgodne z oczekiwaniami ERC, wezwanie do „natychmiastowego” stosowania ustawy i potwierdzenie zamiaru kandydowania w kolejnych wyborach do katalońskiego parlamentu w 2028 roku.
Z kolei Junts zachowuje dystans. Wiceprezydent partii i rzecznik Josep Rius odmówił oceny możliwego orzeczenia do czasu poznania pełnego tekstu. „Hiszpańskie sądownictwo jest zawsze całkowicie nieprzewidywalne” – powiedział. Partia podąża za linią wyznaczoną przez Puigdemonta, który w ostatnich miesiącach ograniczył swoją obecność publiczną, czekając na ten pierwszy krok sądowy.
Krajobraz polityczny poza salą sądową
Nawet korzystne orzeczenie nie oznacza natychmiastowego powrotu Puigdemonta. La Razón informuje, że Junts obawia się negatywnego ruchu ze strony Sądu Najwyższego, a Trybunał Konstytucyjny nie ma wydać orzeczenia przed październikiem. Ścieżka prawna pozostaje wieloetapowa: po TSUE Trybunał Konstytucyjny musi rozstrzygnąć apelacje, a następnie Sąd Najwyższy zdecyduje, czy się do nich zastosować.
Sondaże opublikowane przez prasę katalońską malują trudny obraz dla Junts. W wyborach powszechnych partia mogłaby stracić połowę swojej reprezentacji, spadając z siedmiu do czterech deputowanych. W wyborach regionalnych również straciłaby połowę mandatów, spadając na czwarte miejsce z zaledwie 18 deputowanymi. Opublikowany w zeszły piątek Barceloński Barometr Miejski spycha Junts na siódme miejsce. Aliança Catalana, kierowana przez Sílvię Orriols, wyprzedziła Junts w najnowszym sondażu CEO, zajmując trzecie miejsce w preferencjach wyborczych. Alamany wezwała Junts, aby „nie karał kraju i nie zmuszał go do rezygnacji z dodatkowych 5 miliardów euro z czystej paniki wyborczej spowodowanej przez Aliançę Catalana.”
Prosimy Junts, aby nie karał kraju i nie zmuszał go do rezygnacji z dodatkowych 5 miliardów euro z czystej paniki wyborczej spowodowanej przez Aliançę Catalana.
Dla Puigdemonta orzeczenie TSUE stało się deską ratunku. Junts jest przekonany, że jego powrót byłby bodźcem politycznym, ale przeciwności wyborcze są silne. ERC widzi natomiast szansę: sondaże pokazują, że Oriol Junqueras zyskuje na popularności, łowiąc w elektoracie Junts i odzyskując głosy utracone wcześniej na rzecz PSC.
- Ustawa amnestyjna wchodzi w życie; zastosowana wobec ponad 300 osób, ale nie wobec Puigdemonta ani Junquerasa.
- Rzecznik generalny UE wydaje opinię popierającą ustawę, stwierdzając brak konfliktu z interesami finansowymi UE lub przepisami dotyczącymi terroryzmu.
- TSUE wydaje pierwsze orzeczenie w sprawie ustawy amnestyjnej, odpowiadając na pytania prejudycjalne Trybunału Obrachunkowego i Sądu Krajowego Hiszpanii.
- Trybunał Konstytucyjny Hiszpanii ma rozstrzygnąć indywidualne apelacje Puigdemonta, Junquerasa i innych byłych ministrów.
- Kolejne wybory regionalne w Katalonii; Junqueras zamierza kandydować z ramienia ERC, jeśli jego dyskwalifikacja zostanie zniesiona.


