
Włoskie wyprzedaże letnie ruszają z przewidywanymi wydatkami 3,2 mld euro, ale sprzedawcy sprzeciwiają się wcześniejszym terminom
Wyprzedaże letnie rozpoczynają się we Włoszech 4 lipca, a Confcommercio prognozuje średnie wydatki w wysokości 201 euro na rodzinę i łączny obrót 3,2 mld euro. Stowarzyszenia handlowe wykorzystują jednak tę okazję, aby domagać się późniejszych terminów i zaostrzenia przepisów wobec konkurencji online.
Krajowa perspektywa wydatków
Sezon wyprzedaży letnich we Włoszech rozpoczyna się w sobotę 4 lipca we wszystkich regionach z wyjątkiem Bolzano, gdzie zaczyna się 16 lipca. Confcommercio szacuje, że 16,1 mln rodzin wyda średnio po 201 euro każda, czyli 91 euro na osobę, generując łącznie 3,2 mld euro. Równoległe badanie Ipsos dla Confesercenti podaje kwotę 209 euro na osobę, a siedmiu na dziesięciu Włochów planuje zakupy. Północny zachód przoduje z 247 euro na osobę, podczas gdy Południe pozostaje w tyle z 181 euro.
Zainicjowaliśmy petycję do Izby Deputowanych, którą podpisało już ponad 3 000 przedsiębiorców, aby przesunąć termin: żądamy prostych, ogólnokrajowych zasad, równych dla wszystkich, zdolnych przywrócić rzeczywistą równowagę konkurencyjną między sklepami stacjonarnymi i internetowymi.
Przekrój regionalny
Mediolan wyróżnia się – Confcommercio Milano prognozuje sprzedaż na 127 mln euro z 471 tys. rodzin (60% całości) przy średniej 270 euro na rodzinę. Wenecja Euganejska spodziewa się 200–240 euro na rodzinę, a sama prowincja Padwa przekroczy 90 mln euro. Kampania prognozuje obrót 800 mln euro, podzielony na 600 mln euro od mieszkańców i 200 mln euro od turystów zagranicznych. Kalabria odnotowuje skromniejsze 58–65 mln euro z 300 tys. rodzin, podczas gdy Umbria utrzymuje się na średniej krajowej 201 euro na rodzinę.
- Mediolan
- 270 €
- Veneto (środek zakresu)
- 220 €
- Kraj (Confcommercio)
- 201 €
- Umbria
- 201 €
- Marche
- 200 €
- Kampania
- 195 €
- Kalabria
- 195 €
Poziomy rabatów i ostrożność konsumentów
Rabaty są w dużej mierze stabilne w porównaniu ze styczniem, według Krajowego Związku Konsumentów (Unc): około 18,4% dla odzieży i obuwia łącznie, z czego odzież 18,6%, a obuwie 17,8%. Mediolańskie sklepy oferują 30–40% zniżki. Mimo okazji 28% konsumentów planuje ograniczyć budżet, a 65% z nich obwinia koszty życia i inflację. Obuwie jest na szczycie list zakupowych (52%), następnie koszulki i topy (49%) oraz letnie dzianiny (39%).
Główna różnica polega na prawie odstąpienia od umowy. Jeśli kupuję online, nawet podczas wyprzedaży, mam zwykle 14 dni od dostawy na zwrot produktu bez podania przyczyny i otrzymanie zwrotu pieniędzy. W sklepie ta opcja nie jest przewidziana prawem.
Sprzeciw sprzedawców i wezwania do reform
Stowarzyszenia handlowe w całym kraju argumentują, że wczesny lipcowy termin podcina sprzedaż w pełnej cenie, a platformy online cieszą się nieuczciwą przewagą. Vincenzo Schiavo z Confesercenti Kampania nazwał gigantów e-commerce „prawdziwym złem handlu detalicznego", zauważając, że oferują rabaty przez cały rok. Federmoda Umbria zaproponowała dodanie okien wyprzedażowych wiosną i jesienią, aby rozłożyć popyt, podczas gdy Confcommercio Marche przypomniał kupującym o ochronie konsumentów: towary muszą pokazywać cenę pierwotną, procent rabatu i cenę końcową, przy czym cena referencyjna to najniższa cena obowiązująca w ciągu ostatnich 30 dni.


