
Cztery osoby ranne podczas dożynek w Reczu. Silny wiatr przewrócił namioty i łamał drzewa
Silne podmuchy wiatru przewróciły namioty i łamały gałęzie drzew podczas gminnych dożynek w Reczu w sobotnie popołudnie. Cztery osoby zostały ranne, stan jednego mężczyzny jest poważny.
Nagła nawałnica przerywa gminne święto plonów
Gminne dożynki w Reczu (województwo zachodniopomorskie) zakończyły się nagle w sobotnie popołudnie, gdy przez park miejski przeszły gwałtowne podmuchy wiatru. Krótko przed godziną 17:00 silny wiatr łamał konary drzew i wyrywał namioty festiwalowe z mocowań w Parku Miejskim. Organizatorzy oraz mieszkańcy zgromadzeni na tradycyjnych dożynkach w powiecie choszczeńskim zostali zaskoczeni przez nagłą zmianę pogody. Wielkie gałęzie spadły bezpośrednio na namiot, pod którym chronili się uczestnicy, a niesione wiatrem elementy konstrukcji uderzyły w osoby przebywające na otwartej przestrzeni. W wyniku zdarzenia cztery osoby odniosły obrażenia, w tym jeden uczestnik doznał urazu zagrażającego życiu, co wymagało natychmiastowej reanimacji.
Akcja ratunkowa i hospitalizacja
Najciężej poszkodowany to 44-letni mężczyzna, który w momencie nawałnicy znajdował się poza głównym namiotem. Spadający konar lub wyrwana konstrukcja uderzyły go, powodując nagłe zatrzymanie krążenia. Ratownicy medyczni przeprowadzili na miejscu reanimację, przywracając funkcje życiowe, po czym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR) przetransportował go do szpitala w Szczecinie. Trzy inne osoby odniosły lżejsze obrażenia, głównie urazy głowy i otarcia naskórka. 57-letnia kobieta została przewieziona karetką do szpitala w Stargardzie, a 72-letni mężczyzna trafił do placówki w Choszcznie. Czwarta poszkodowana osoba zgłosiła się do szpitala w Choszcznie samodzielnie.
44-letni mężczyzna, który znajdował się poza namiotem, odniósł poważne obrażenia. Na miejscu prowadzono reanimację. Został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Szczecinie.
- Strażacy na Pomorzu Zachodnim podejmują 38 interwencji związanych z silnym wiatrem
- Nagłe podmuchy wiatru uderzają w Park Miejski w Reczu, łamiąc gałęzie i przewracając namioty
- Ratownicy reanimują 44-latka na miejscu, po czym śmigłowiec LPR zabiera go do Szczecina
- Policja zabezpiecza teren parku pod nadzorem prokuratora w celu kontroli bezpieczeństwa
Teren zabezpieczony przez służby i prokuraturę
Policja oraz służby ratunkowe odgrodziły teren Parku Miejskiego, aby zabezpieczyć miejsce zdarzenia. Trzy zastępy Państwowej Straży Pożarnej wspólnie z ratownikami i policją zabezpieczały obwód i usuwały niebezpieczne pozostałości. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Choszcznie wszczęli dochodzenie pod nadzorem prokuratora. Śledczy sprawdzają, czy organizatorzy dożynek dopełnili wymogów bezpieczeństwa przy montażu namiotów i infrastruktury tymczasowej. Park miejski pozostał zamknięty dla mieszkańców przez całą sobotę ze względu na trwające oględziny.
U tej osoby doszło do zatrzymania krążenia. Po reanimacji przywrócono funkcje życiowe, a śmigłowiec LPR zabrał poszkodowanego do szpitala.
- Choszczno
- 2 osoby
- Szczecin
- 1 osoby
- Stargard
- 1 osoby
Warunki pogodowe i działania służb
Wypadek w Reczu miał miejsce w czasie niestabilnej aury na terenie całego Pomorza Zachodniego. Między godziną 08:00 a 16:00 w sobotę jednostki straży pożarnej w województwie zachodniopomorskim interweniowały 38 razy w związku z uszkodzeniami spowodowanymi przez wiatr i powalonymi drzewami. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał na ten dzień ostrzeżenia pierwszego stopnia przed burzami dla wielu województw. Lokalne władze poinformowały, że przed nagłymi podmuchami wiatru w Reczu nie obowiązywały żadne szczegółowe ostrzeżenia meteorologiczne. Po zdarzeniu władze gminy odwołały wszystkie pozostałe punkty programu dożynek zaplanowane na weekend.
