
Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Nie żyje 12 pielgrzymów wracających z Bośni
Autokar przewożący 59 polskich pielgrzymów z Podkarpacia przewrócił się w niedzielę nad ranem na autostradzie M3 w pobliżu Mezőkeresztes. W wypadku zginęło 12 osób, a 10 jest w stanie ciężkim (pięć osób w stanie zagrożenia życia). Kierowca został zatrzymany, policja podejrzewa, że mógł zasnąć za kierownicą.
Wypadek na autostradzie M3
W niedzielę 16 sierpnia około godziny 1:00 autokar przewożący 59 polskich obywateli (57 pasażerów i dwóch kierowców) zjechał z autostrady M3 w pobliżu miejscowości Mezőkeresztes we wschodnich Węgrzech, wpadł do rowu i przewrócił się. Pasażerowie, głównie mieszkańcy Podkarpacia, wracali z pielgrzymki w Bośni i Hercegowinie w kierunku Nyíregyházy. Węgierska policja przekazała, że pojazd poruszał się w tym kierunku w momencie wypadku. Zginęło 12 osób. Dziesięciu pasażerów jest w stanie ciężkim, w tym pięciu w stanie zagrożenia życia, poinformował na antenie TOK FM Bartosz Gubernat, rzecznik wojewody podkarpackiego. Pozostałych 37 uczestników odniosło lekkie obrażenia. Niektóre źródła początkowo informowały o siedmiu osobach w stanie bardzo ciężkim. Ranni przebywają w węgierskich szpitalach.
- Autokar przewraca się na M3 w pobliżu Mezőkeresztes, 12 ofiar śmiertelnych i 10 ciężko rannych
- Premier Tusk ogłasza w serwisie X decyzję o wysłaniu specjalnego samolotu na Węgry
- Planowany wylot specjalnego samolotu z przedstawicielami MSZ i służb medycznych
Kierowca zatrzymany, wszczęto śledztwo
Według wstępnych ustaleń węgierskiej policji kierowca mógł zasnąć za kierownicą. Osoba prowadząca autokar została zatrzymana. Węgierskie służby pracują nad ustaleniem dokładnego przebiegu zdarzeń i przyczyn wypadku. Po stronie polskiej Prokuratura Okręgowa w Krośnie wszczęła śledztwo i planuje przeprowadzenie czynności na miejscu z udziałem polskiego prokuratora. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował w serwisie X, że polska prokuratura pozostaje w ścisłej współpracy z węgierskimi organami oraz w pełnej koordynacji ze służbami konsularnymi. Wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul zwołała przed południem posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Przekazała, że według wstępnych ustaleń wszyscy uczestnicy pielgrzymki pochodzą z Podkarpacia, a proces identyfikacji ciał 12 ofiar trwa.
Reakcja rządu
W południe premier Donald Tusk ogłosił w serwisie X, że podjął decyzję o wysłaniu na Węgry specjalnego polskiego samolotu z przedstawicielami Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz służb medycznych.
Wszyscy poszkodowani otrzymają niezbędną pomoc medyczną i konsularną. Jesteśmy razem w tym trudnym momencie.
Tusk przekazał również, że rozmawiał z premierem Węgier Peterem Magyarem, dziękując mu za dotychczasową pomoc udzieloną przez węgierskie służby, ratowników i lekarzy. Tusk dodał, że Magyar przekazał kondolencje rodzinom ofiar oraz całej Polsce.
Mobilizacja wojska i służb medycznych
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił, że 1. Baza Lotnictwa Transportowego w Warszawie przygotowuje specjalny samolot do lotu na Węgry z zespołem medycznym oraz przedstawicielami resortów spraw zagranicznych i zdrowia. Polecił również dowódcy 8. Bazy Lotnictwa Transportowego w Krakowie przygotowanie samolotu CASA oraz wojskowego Zespołu Ewakuacji Medycznej.
Wszystkie działania zależą od decyzji sztabu kryzysowego, rodzin i lekarzy. Wojsko jest zawsze gotowe do pomocy.
Rzecznik rządu Adam Szłapka powiedział w TOK FM, że na pokładzie znajdą się również przedstawiciele resortu zdrowia i medycy, którzy wesprą węgierskie służby i ocenią, którzy ranni pasażerowie mogą wrócić bezpośrednio do Polski. Według dziennikarzy RMF FM wylot zaplanowano na godzinę 18:00, a na pokładzie znajdzie się wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk, która koordynuje Zespół Zarządzania Kryzysowego w ministerstwie. Samolot CASA z wyposażeniem medycznym pozostaje w gotowości, a decyzję o drugim locie podejmą medycy na miejscu. Ambasada RP na Węgrzech uruchomiła infolinię pod numerem +36 20 472 9502.


