Wygenerowane przez AI·Dowiedz się jak
© Do Rzeczy
Rząd·3 dni temu

Burzliwe zamieszanie w polskim Sądzie Najwyższym: Prezydencka nominacja Kapińskiego wywołuje polityczną burzę prawną

Nominacja Zbigniewa Kapińskiego na Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego przez prezydenta Karola Nawrockiego wywołała kryzys konstytucyjny, a Rada Ławnicza SN uznała go za „uzurpatora”, co doprowadziło do gorzkiego sporu w prawicowej koalicji rządzącej.

Kontrowersyjna nominacja

Prezydent Karol Nawrocki wybrał Zbigniewa Kapińskiego, obecnego prezesa Izby Karnej Sądu Najwyższego, na następcę Małgorzaty Manowskiej na stanowisku Pierwszego Prezesa SN. Kapiński był jednym z pięciu kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN. Jego kadencja rozpoczyna się oficjalnie 27 maja 2026 roku. Decyzja natychmiast spotkała się z ostrą krytyką ze strony rządzącego obozu prawicowego oraz samego wymiaru sprawiedliwości.

Rada Ławnicza uznaje go za „uzurpatora”

Rada Ławnicza Sądu Najwyższego we wtorek przyjęła uchwałę, w której stwierdziła, że Kapiński „nie był i nie jest legalnym sędzią Sądu Najwyższego”, a zatem nie może być uznany za legalnie wybranego Pierwszego Prezesa. Rada argumentowała, że Kapiński został powołany w „wadliwej i nielegalnej procedurze z udziałem niekonstytucyjnej tzw. Krajowej Rady Sądownictwa”. Ponadto oskarżyła prezydenta Nawrockiego o popełnienie „jawnego, zamierzonego deliktu konstytucyjnego” i wezwała do postawienia go przed Trybunałem Stanu. Rada uznała również, że ustępująca Pierwsza Prezes Małgorzata Manowska „nigdy nie została legalnie wybrana na sędzię Sądu Najwyższego” i „uzurpowała” tę rolę w latach 2020–2026.

Legalni sędziowie Sądu Najwyższego odmówili udziału w Zgromadzeniu Ogólnym, które wybierało kandydatów na Pierwszego Prezesa.

Rada Ławnicza Sądu Najwyższego

Rodzinny spór na prawicy

Prezes PiS Jarosław Kaczyński sygnalizował swój sprzeciw przed nominacją, pisząc na X, że „nie wyobraża sobie”, aby sędzia, który uczestniczył w orzeczeniu lustracyjnym z 2000 roku dotyczącym Lecha Wałęsy, został Pierwszym Prezesem. Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz posunął się dalej po ogłoszeniu, zwracając się do prezydenta po imieniu w mediach społecznościowych: „Karol, popełniłeś straszny błąd”. Odpowiedzią była obrona ze strony europosła PiS Mariusza Kamińskiego, który argumentował, że „skreślanie sędziego Kapińskiego, zwłaszcza po jego ostatnich odważnych wyrokach, tylko z powodu sprawy sprzed 26 lat, gdy miał niepełne dowody w sprawie Wałęsy, jest moim zdaniem niestosowne”.

Karol, popełniłeś straszny błąd i nawet to, kto i jak cię do tego przekonał, nie usprawiedliwia tego błędu.

Cień lustracji Wałęsy

Sedno obiekcji prawicy skupia się na orzeczeniu sądu z 2000 roku, w którym Kapiński był członkiem składu orzekającego, który uznał oświadczenie lustracyjne Lecha Wałęsy – zaprzeczające współpracy z komunistyczną służbą bezpieczeństwa – za prawdziwe. Krytycy, tacy jak Cenckiewicz i Kaczyński, postrzegają to jako historyczną zdradę wysiłków dekomunizacyjnych. Kancelaria Prezydenta odpowiedziała, a szef jej kierownictwa Zbigniew Bogucki argumentował, że „badania historyczne, nawet dogłębne, to jedno, a rygory procesu karnego, pod które podlegał sąd z Kapińskim, to drugie”.

Żyjemy w wolnym kraju, każdy ma prawo wyrazić opinię, tak jak zrobił to Sławomir Cenckiewicz, a od jutra Zbigniew Kapiński będzie prezesem Sądu Najwyższego, bo taka jest decyzja prezydenta.

Konsekwencje polityczne i Trybunał Stanu

Poseł Konfederacji Przemysław Wipler ostrzegł, że nominacja ma konsekwencje wykraczające poza sądownictwo, ponieważ Pierwszy Prezes przewodniczy również Trybunałowi Stanowi – organowi, który mógłby sądzić urzędujących urzędników państwowych, w tym premiera Donalda Tuska. Wipler oświadczył, że złożył zawiadomienia o przestępstwach popełnionych przez Tuska i wyraził obawę, czy Kapiński będzie skutecznie prowadzić takie postępowania. Tymczasem minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk określiła sytuację jako „długotrwałą kłótnię w prawicowej rodzinie Prawa i Sprawiedliwości”, dodając, że „tam się gotuje”.

Pogłębiający się kryzys sądownictwa

Spór odzwierciedla nierozwiązane dziedzictwo reform sądownictwa wprowadzonych w 2018 roku przez rząd PiS, które stworzyły trwały podział na „starych” i „nowych” sędziów. Uchwała Rady Ławniczej wprost określa nominację Kapińskiego jako pogłębiającą „kryzys sądownictwa w Polsce” i wzywa prawników oraz obywateli do obrony Sądu Najwyższego przed „totalną bezprawnością”. Bogucki odrzucił jednak sugestie trwałego rozdźwięku między prezydentem a kierownictwem PiS, zapewniając, że „wszyscy, którzy chcą wbić klin między prezydenta Karola Nawrockiego a prezesa Jarosława Kaczyńskiego, poniosą porażkę”.

Kluczowe wydarzenia kryzysu nominacyjnego w Sądzie Najwyższym
  1. Orzeczenie sądu, w którym uczestniczy Zbigniew Kapiński, uznaje oświadczenie lustracyjne Lecha Wałęsy za prawdziwe.
  2. Rząd PiS wprowadza reformy sądownictwa, tworząc trwały podział na „starych” i „nowych” sędziów Sądu Najwyższego.
  3. Małgorzata Manowska rozpoczyna kadencję jako Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego, później uznaną za nielegalną przez Radę Ławniczą.
  4. Prezydent Karol Nawrocki ogłasza wybór Zbigniewa Kapińskiego na nowego Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego.
  5. Rada Ławnicza Sądu Najwyższego przyjmuje uchwałę uznającą Kapińskiego za 'uzurpatora' i oskarżającą prezydenta o delikt konstytucyjny.
  6. Kadencja Zbigniewa Kapińskiego jako Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego oficjalnie się rozpoczyna.
Warszawa

8 źródeł

Więcej z: Polityka i gospodarka
Bandar Abbas · Kuwejt · Waszyngton