
Okupowany Krym wstrzymuje całą publiczną sprzedaż paliw, gdy ukraińskie ataki wyłączają rosyjskie rafinerie
Rosyjski gubernator okupowanego Krymu zawiesił w niedzielę rano całą sprzedaż paliw dla ludności, powołując się na skutki nieustannych ukraińskich ataków dronów i rakiet na rosyjską infrastrukturę naftową.
Decyzję ogłosił Siergiej Aksionow; wstrzymuje ona sprzedaż benzyny i oleju napędowego dla prywatnych kierowców na całym półwyspie, który Rosja zaanektowała w 2014 roku. Od dziś paliwo będą otrzymywać wyłącznie przedsiębiorstwa państwowe i służby publiczne odpowiedzialne za kluczowe operacje i bezpieczeństwo.
Wstrzymanie sprzedaży paliw
Aksionow poinformował, że środek wchodzi w życie o 9:00 czasu lokalnego (06:00 GMT) 21 czerwca. Komercyjne stacje benzynowe nie będą już wydawać paliwa zwykłym konsumentom; dostawy są priorytetowo kierowane do flot rządowych i służb ratunkowych.
Dziś, 21 czerwca, od godziny 9 rano wstrzymana została sprzedaż paliw na stacjach benzynowych na Krymie.
Paliwo będzie dystrybuowane wyłącznie do służb publicznych, które zapewniają kluczowe funkcjonowanie i bezpieczeństwo Republiki Krymu.
Ataki na infrastrukturę naftową
Ukraińskie wojsko od miesięcy atakuje rosyjskie rafinerie, rurociągi i składy ropy niemal co tydzień. Kampania nasiliła się w ciągu ostatniego miesiąca, a drony docierały na obrzeża Moskwy i aż na Syberię. Ostatni głośny atak miał miejsce we wtorek, gdy duży uderzenie dronów trafiło w rafinerię w stolicy Rosji.
- Ukraińskie drony uderzają w dużą moskiewską rafinerię podczas poważnego ataku na stolicę
- Sprzedaż paliw dla ludności zawieszona na całym okupowanym Krymie
Racjonalne uzasadnienie ekonomiczne i militarne
Siły ukraińskie dążą do zakłócenia strumieni dochodów, które finansują rosyjski wysiłek wojenny. Według niedawnego raportu Energy Intelligence, amerykańskiej firmy badawczej zajmującej się energią, około jedna trzecia mocy przerobowych Rosji została wyłączona w wyniku tych ataków. Wynikający z tego niedobór podaży jest najbardziej odczuwalny na okupowanym Krymie, gdzie wąskie gardła logistyczne pogłębiają szkody w sieciach dystrybucyjnych.
Zawieszenie sprzedaży przy drogach jest jak dotąd najbardziej widoczną cywilną konsekwencją, przekształcając kampanię wymierzoną w finansowanie wojny w codzienną udrękę dla mieszkańców półwyspu.

