
Morawiecki potępia „polityczne dno” w obliczu wojny domowej w PiS po usuniętym wpisie na Facebooku
Usunięty wpis na Facebooku, szydzący z weterana Prawa i Sprawiedliwości (PiS) Ryszarda Terleckiego, wywołał ostrą publiczną kłótnię wewnątrz podzielonej polskiej prawicy, spotykając się z potępieniem byłego premiera Mateusza Morawieckiego i angażując rzecznika partii.
Jeden wpis w mediach społecznościowych i jego szybkie usunięcie obnażyły napięcia wewnątrz największej partii opozycyjnej w Polsce, gdy podział kierowany przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego i jego stowarzyszenie „Rozwój Plus” zderza się z pozostałym kierownictwem PiS.
Wpis i jego konsekwencje
25 lipca 2026 r. poseł Michał Woś opublikował na Facebooku wpis przedstawiający Ryszarda Terleckiego, wieloletniego szefa klubu parlamentarnego PiS i wicemarszałka Sejmu, z podpisem: „Młodzi. Wykształceni z wielkich miast. Odmłodzona prawica Mateusza Morawieckiego” wraz z emotikoną klauna. Wpis został usunięty po kilkudziesięciu minutach. Woś stwierdził później, że opublikował go administrator jego profilu i że usunięto go na jego polecenie. Zrzut ekranu krążył jednak szeroko na platformie X.
Ten nieelegancki wpis został już wczoraj usunięty po kilkudziesięciu minutach.
Wybuchowa odpowiedź Jabłońskiego
Paweł Jabłoński, były wiceminister spraw zagranicznych, który opuścił PiS wraz z Morawieckim, udostępnił zrzut ekranu na platformie X z długim, emocjonalnym komentarzem. Zarzucił Wosiowi brak szacunku wobec wieloletniego działacza opozycji z czasów PRL i przypomniał, że sam wielokrotnie bronił go przed, jak to ujął, motywowanymi politycznie oskarżeniami. O Wosiu napisał „gnojek”.
A gnojek robi to tylko dlatego, że jego banda z Solidarnej/Suwerennej Polski teraz ten PiS przejęła, a Ryszard Terlecki się na to nie chciał zgodzić.
Morawiecki wzywa do opamiętania
Mateusz Morawiecki interweniował tego samego ranka, publikując oświadczenie, w którym wyraźnie nie wymienił żadnego z protagonistów, ale powszechnie odebrano je jako naganę dla Wosia i apel o deeskalację. Jego słowa ukazały wewnętrzny konflikt jako bezpośrednie zagrożenie dla perspektyw wyborczych prawicy.
Apeluję o opamiętanie. Obrażanie, pogarda i brak szacunku to polityczne dno. Prawica nie wygra wyborów wojną we własnych szeregach. Wygra je tylko wiarygodnością, skutecznością i programem.
Woś odpowiada, włącza się rzecznik partii
Woś odpowiedział bezpośrednio Jabłońskiemu, oskarżając go o wykorzystywanie już usuniętego wpisu do osobistych ataków: „Wyciągasz screen wpisu, który po krótkim czasie był usunięty na moje polecenie już wczoraj przez admina na FB i który dzisiaj na X już nazwałem nieeleganckim”.
Następnie do sporu włączył się rzecznik PiS Rafał Bochenek, krytykując Jabłońskiego za agresywny ton i twierdząc, że sytuacja została już wyjaśniona. Jednocześnie oskarżył Jabłońskiego o działania, które przyczyniły się do rozłamu w partii. Wymiana zdań podkreśliła, jak wpis stał się polem zastępczej bitwy o głębszą walkę o władzę po odejściu frakcji Morawieckiego.
Obnażony podział
Spór wybuchł kilka dni po rozłamie, którego osią było stowarzyszenie „Rozwój Plus” kierowane przez Morawieckiego. Kierownictwo PiS postawiło parlamentarzystom ultimatum: do czwartku do północy mieli podpisać oświadczenie o nieprzynależeniu do zewnętrznych organizacji, pod rygorem wykluczenia. Terlecki, przez blisko dwie dekady jeden z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego, oświadczenia nie złożył i został wykluczony z partii, po czym dołączył do „Rozwoju Plus”. Na Facebooku napisał, że Kaczyński „pozostaje najwybitniejszym politykiem 35 lat”, ale że „Maślarze prowadzą PiS do klęski”, używając określenia przypisywanego frakcji skupionej wokół Przemysława Czarnka, Jacka Sasina i Tobiasza Bocheńskiego. Zwolenników Morawieckiego nazywa się w tym sporze „harcerzami”.
- Posłowie
- 40 osoby
- Europosłowie
- 3 osoby
- Senatorowie
- 1 osoby
Skala rozejścia się pozostaje sporna. Kaczyński mówił o kilkudziesięciu posłach rezygnujących z członkostwa, Morawiecki podał, że jego środowisko liczy 40 posłów, jednego senatora i trzech europosłów. W niedzielę Morawiecki wrócił do sporu na platformie X, pisząc, że „gdy kończą się argumenty, zaczyna się festiwal fake newsów, insynuacji i politycznego błota”.
- Profil Michała Wosia na Facebooku publikuje zdjęcie Ryszarda Terleckiego z podpisem „Młodzi. Wykształceni, z wielkich miast” i emotikoną klauna.
- Po kilkudziesięciu minutach wpis zostaje usunięty na polecenie Wosia; później obwinia on administratora za jego publikację.
- Zrzut ekranu usuniętego wpisu rozprzestrzenia się na X, co skłania Pawła Jabłońskiego do udostępnienia go z długim komentarzem.
- Jabłoński nazywa Wosia „gnojkiem”, broni Terleckiego jako represjonowanego patrioty i oskarża Wosia o szydzenie z wieku weterana.
- Mateusz Morawiecki potępia obelgi i pogardę jako „polityczne dno” i ostrzega, że wewnętrzne walki doprowadzą do przegranej w wyborach.
- Rzecznik PiS Rafał Bochenek krytykuje Jabłońskiego za eskalację konfliktu i twierdzi, że sprawa została już wyjaśniona.

