
Prokuratura żąda kary więzienia w zawieszeniu dla François Bayrou w procesie apelacyjnym MoDem
Prokuratorzy przed Sądem Apelacyjnym w Paryżu zażądali kary dwóch lat więzienia w zawieszeniu, 50 000 euro grzywny oraz trzyletniego zakazu pełnienia funkcji publicznych dla lidera MoDem François Bayrou w związku z domniemanym sprzeniewierzeniem środków Parlamentu Europejskiego.
Argumenty prokuratury w Paryżu
28 września 2026 r. prokuratorzy przed Sądem Apelacyjnym w Paryżu zakończyli pięciogodzinną mowę końcową, żądając dla François Bayrou kary dwóch lat więzienia w zawieszeniu, 50 000 euro grzywny oraz trzyletniego zakazu pełnienia funkcji publicznych w zawieszeniu. Prokuratura stwierdziła, że liderzy Ruchu Demokratycznego (MoDem) oraz jego poprzednika, Unii na rzecz Demokracji Francuskiej (UDF), zorganizowali systemowy mechanizm wyprowadzania środków z Parlamentu Europejskiego w latach 2005–2017. Rzecznik generalna Monica D'onofrio przyznała, że śledczy nie znaleźli wyraźnych pisemnych poleceń podpisanych przez Bayrou, które nakazywałyby oszukańcze zatrudnianie asystentów parlamentarnych. Argumentowała jednak, że brak dokumentów nie zwalnia lidera partii z odpowiedzialności prawnej, biorąc pod uwagę zakres jego władzy.
Kto odpowiada za to przestępstwo? Osoba kierująca. Nie można nie odpowiadać, zajmując tak ważne stanowiska.
Skala domniemanej defraudacji
Prokuratura opisała trwający dekadę proceder, w ramach którego asystenci opłacani przez Parlament Europejski wykonywali pracę operacyjną dla krajowej partii centrowej, a nie obowiązki parlamentarne. Śledczy zidentyfikowali 11 oszukańczych kontraktów spośród ponad 100 przeanalizowanych w okresie 2005–2017, wskazując na całkowite zatarcie granic między finansami partii a funduszami europejskimi. Prokuratura odrzuciła argument obrony, jakoby asystenci działali jako zintegrowany zespół parlamentarny promujący politykę europejską z siedziby partii w Paryżu. Oprócz kar indywidualnych prokuratorzy zażądali grzywien w wysokości 100 000 euro dla MoDem oraz UDF jako osób prawnych.
Czy to stworzenie, ta embrionalna grupa zadaniowa, naprawdę istniało, poza momentami, gdy przywoływano je w obliczu niewygodnych pytań?
- François Bayrou
- 24 miesiące
- Michel Mercier
- 20 miesiące
- Alexandre Nardella
- 18 miesiące
- Jean-Jacques Jégou
- 12 miesiące
Wnioski wobec działaczy partyjnych
Prokuratorzy zażądali również skazania kilku byłych członków kierownictwa partii i parlamentarzystów zaangażowanych w zarządzanie kontraktami i przepływami finansowymi. Dla byłego skarbnika i agenta płatniczego Michela Merciera, który otrzymywał fundusze unijne i rozdzielał wypłaty dla asystentów, prokuratura zażądała 20 miesięcy więzienia w zawieszeniu, 20 000 euro grzywny oraz roku zakazu pełnienia funkcji publicznych w zawieszeniu. Dla jego następcy Jeana-Jacquesa Jégou prokuratorzy zażądali 12 miesięcy w zawieszeniu, 15 000 euro grzywny oraz roku zakazu pełnienia funkcji publicznych w zawieszeniu. Księgowy partii Alexandre Nardella ma otrzymać karę 18 miesięcy więzienia w zawieszeniu i 10 000 euro grzywny, podczas gdy byli europosłowie stoją w obliczu wniosków o kary w zawieszeniu od sześciu do 15 miesięcy.
- François Bayrou
- 50000 €
- Michel Mercier
- 20000 €
- Jean-Jacques Jégou
- 15000 €
- Alexandre Nardella
- 10000 €
Wyrok pierwszej instancji i linia obrony
Rozprawa apelacyjna stanowi powrót do wyroku pierwszej instancji wydanego dwa lata wcześniej przez paryski sąd karny, który uniewinnił Bayrou, skazując jednocześnie partie polityczne i kilku współpracowników. W tamtym orzeczeniu sędziowie uznali, że doszło do sprzeniewierzenia funduszy, ale nie znaleźli dowodów na to, że Bayrou wydawał bezpośrednie instrukcje europosłom w sprawie tworzenia fikcyjnych kontraktów asystenckich. Prokuratura odwołała się od tego uniewinnienia, aby ustalić odpowiedzialność kierownictwa za operacje partyjne. Podczas przesłuchania przed sądem apelacyjnym 24 września 2026 r. Bayrou powtórzył, że nie doszło do żadnych nieprawidłowości i utrzymywał, że wszystkie działania partii były zgodne z przepisami finansowymi.


