
Włoski poseł wydalony z izby po nazwaniu reformy wyborczej „zamachem stanu” i pokazaniu fałszywej karty do głosowania
Dramatyczny protest sekretarza +Europa Riccarda Magiego, który nazwał rządową reformę wyborczą „zamachem stanu” i podarł gigantyczną fałszywą kartę do głosowania, doprowadził w piątek do jego wydalenia i krótkiego zawieszenia obrad Izby Deputowanych.
Protest i wydalenie
+Europa sekretarz Riccardo Magi, występujący w roli sprawozdawcy mniejszości w sprawie ustawy o reformie wyborczej, otworzył debatę generalną, prezentując faksymile karty do głosowania z napisem „Il tuo voto non conta” („Twój głos się nie liczy”) wydrukowanym dużymi literami. Przewodnicząca obrad Anna Ascani trzykrotnie nakazała mu usunięcie plakatu. Następnie podarł go, krzycząc, że większość „rozdziera Konstytucję”.
Gdy minister ds. reform instytucjonalnych Maria Elisabetta Alberti Casellati rozpoczęła przemówienie, Magi wielokrotnie przerywał jej, pokazując kolejne transparenty. Został wydalony po trzech formalnych ostrzeżeniach. Sesję zawieszono na około piętnaście minut; Magi na krótko zajął salę obrad, zanim opuścił ją, mówiąc później, że obawia się zawieszenia, które uniemożliwiłoby mu udział w głosowaniach końcowych.
Ta ustawa wyborcza to naprawdę wyborczy zamach stanu. Nazwijmy to łagodnym zamachem stanu, biurokratycznym zamachem stanu, ale wciąż zamachem stanu. Przekraczana jest pewna granica i akceptuje się, że Parlament staje się organem wybieranym przez bycie wleczonym za przywódcą.
- Debata ogólna nad ustawą o reformie wyborczej rozpoczyna się w półpustej sali.
- Riccardo Magi pokazuje gigantyczną fałszywą kartę do głosowania z napisem 'Il tuo voto non conta'.
- Magi przerywa minister Casellati kolejnymi transparentami i zostaje wydalony po trzech ostrzeżeniach.
- Sesja zawieszona; Magi na krótko zajmuje salę obrad, zanim wychodzi.
- Sesja wznawiana po około 15 minutach.
Kontrowersyjne sedno ustawy
Ustawodawstwo, nazywane Stabilicum lub Bignami 2, zawiera przepis zwalniający partie ze zbierania podpisów, jeśli miały one grupę parlamentarną utworzoną do 2025 roku. Krytycy nazywają ją „normą anty-Vannacci” i twierdzą, że karze ona także ugrupowania takie jak +Europa. Magi skontrastował traktowanie Noi Moderati, kierowanego przez Maurizia Lupiego, które otrzymało około 250 000 głosów (0,9%) i może uczestniczyć, z +Europa, które zdobyło 820 000 głosów (2,9%), a musiałoby pokonać bariery zbierania podpisów.
Oprócz spustoszenia związanego z całą strukturą tej ustawy, która wykracza poza 'legge truffa' i nawiązuje do ustawy Acerbo z 1923 roku, ponieważ przekształca mniejszość kraju w większość parlamentarną, dodają fakt, że decydują, w sposób uznaniowy i arbitralny, kto może brać udział w wyborach.
- Noi Moderati (Lupi)
- 250000 głosy
- +Europa (Magi)
- 820000 głosy
Zarzut ukrytego systemu premierowskiego
Posłowie opozycji argumentują, że ustawa wprowadza de facto system premierowski bez zmiany konstytucji. Minister Casellati odrzuciła tę interpretację, zapewniając, że tekst wyraźnie zachowuje prerogatywy prezydenta republiki na mocy artykułu 92.
Pogląd, że wskazanie przez partie kandydata na premiera ścisnęłoby władzę powoływania przez głowę państwa, zmieniając równowagę konstytucyjną i wprowadzając rodzaj premierato bez zmiany konstytucji, jest fałszywy. Ustawa odwołuje się tekstualnie do prerogatyw prezydenta republiki, które pozostają niezmienione.
Casellati nazwała mówienie o premierato rozpraszaczem od ustawy, która jej zdaniem nie poświęca nic z reprezentatywności parlamentarnej.
Problem głosów preferencyjnych większości
Fratelli d'Italia chce zgłosić poprawkę przywracającą głosy preferencyjne, czemu sprzeciwiają się jej centroprawicowi sojusznicy. Szef grupy w Izbie Galeazzo Bignami powiedział, że partia dąży do „jednolitej poprawki” z całą koalicją, aby umożliwić Włochom wskazywanie preferencji, podczas gdy źródło większości ostrzegło, że tajne głosowanie w tej sprawie może stać się przegraną dla obu stron: jeśli opozycja zbojkotuje, koalicja będzie wyglądać na podzieloną; jeśli poprawka przejdzie, ustawa wyborcza zostanie zatopiona.
Pracujemy z naszymi sojusznikami nad przedstawieniem jednolitej poprawki, być może wyobrażając sobie nowe propozycje, aby pozwolić Włochom, jak zawsze chciało Fratelli d'Italia, na wskazywanie swoich preferencji.
Omawiany techniczny kompromis przewidywałby zastosowanie zablokowanych list z nagłówkami i pojedynczego krzyżyka na prewydrukowanych nazwiskach, podobnie jak w modelu używanym w wyborach regionalnych w Toskanii.


