
Serena Williams przyjmuje dziką kartę na Wimbledonie, przyznaje, że wciąż nie jest pewna, czy powinna grać singla
23-krotna mistrzyni Wielkiego Szlema otrzymała dziką kartę do singla na Wimbledonie, kończąc czteroletnią nieobecność, ale przyznała, że wahała się do ostatniej chwili. Jej mecz pierwszej rundy z Mayą Joint zaplanowano na wtorek.
Niechętny powrót
Serena Williams po raz pierwszy od 2021 roku wyjdzie na trawę Wimbledonu w grze pojedynczej, po przyjęciu dzikiej karty od organizatorów turnieju. 44-letnia Amerykanka, która ostatni raz zagrała w wielkoszlemowym turnieju podczas US Open 2022, pozostawiła swoją przyszłość otwartą i nigdy oficjalnie nie zakończyła kariery. Podczas konferencji prasowej w niedzielę powiedziała dziennikarzom, że decyzję o przyjęciu zaproszenia do singla podjęła dopiero w dniu ostatecznego terminu.
Musiałam zdecydować do poniedziałku, czy przyjąć dziką kartę. Zdecydowałam w niedzielę. Do tego momentu nie byłam pewna. Szczerze mówiąc, wciąż nie jestem pewna, czy powinnam.
Dodała, że świadomość, iż nie każdy dostaje dziką kartę na Wimbledon, skłoniła ją do wyrażenia zgody. Williams, siedmiokrotna mistrzyni singla na Wimbledonie, wraca jako matka dwójki dzieci i zagra również w debla wraz ze starszą siostrą Venus.
Frustracje związane z antydopingiem
Williams została przywrócona na listę antydopingową Międzynarodowej Agencji Integralności Tenisa (ITIA) w grudniu 2025 roku, co było warunkiem wstępnym do startu w zawodach. Nie ukrywała irytacji związanej z reżimem testowania, nazywając go wyczerpującym i uciążliwym.
To wyczerpujące. Zmienili zasady, niektórych nie znałam. Podobno jeśli opuścisz test poza swoim oknem, nadal jest liczony jako opuszczony. Myślę, że w ten sposób nie mogę nawet odebrać dzieci ze szkoły. Nienawidzę tego.
Przyznała, że testy są konieczne, ale argumentowała, że obecne przepisy są nieracjonalne dla kogoś, kto łączy biznes, fundusz, częste podróże i życie rodzinne. Biurokratyczne obciążenie było głównym powodem, dla którego wahała się z powrotem.
Rozgrzewka na trawie
Plotki o powrocie nasiliły się w maju, gdy Victoria Mboko ujawniła, że może partnerować Williams w turnieju na trawie. Duet wygrał pierwszy mecz w Queen's Club, zanim Kanadyjka wycofała się z powodu kontuzji. Williams następnie zagrała w debla z Karoliną Muchovą w Berlinie. Wkrótce potem organizatorzy Wimbledonu ogłosili, że siostry Williams otrzymały dziką kartę do turnieju debla.
- Przywrócona na listę antydopingową ITIA, co usunęło kluczową przeszkodę do startu
- Gra debla z Victorią Mboko w Queen's Club; zwycięstwo, a następnie wycofanie się Mboko
- Debel z Karoliną Muchovą w Berlinie; Wimbledon ogłasza dziką kartę dla sióstr Williams w deblu
- Przyjmuje dziką kartę do singla, przyznając, że wciąż nie jest pewna, czy powinna grać
- Mecz pierwszej rundy singla z Mayą Joint z Australii
Reakcje touru
Liderka światowego rankingu Aryna Sabalenka z zadowoleniem przyjęła powrót, mówiąc dziennikarzom, że Williams jest legendą, a jej działania są inspirujące. Były niemiecki gwiazdor Boris Becker powtórzył to odczucie, podkreślając, że obecność Amerykanki podniesie oglądalność telewizyjną, a tenis potrzebuje takich atrakcji.
Serena to po prostu prawdziwa supergwiazda. To dzięki ludziom takim jak ona nasz sport wciąż się rozwija. Tenis potrzebuje gwiazd i takich atrakcji.
Williams zmierzy się z 20-letnią Australijką Mayą Joint, sklasyfikowaną na 87. miejscu, w pierwszej rundzie. Amerykanka powiedziała, że jej jedynym celem jest teraz cieszenie się meczem.


