
Maya Joint pokonuje 44-letnią Serenę Williams w trzech setach w jej singlowym powrocie na Wimbledonie
Serena Williams (44 l.) przegrała we wtorek swój pierwszy od 2022 roku mecz singlowy, ulegając na korcie centralnym Wimbledonu 20-letniej Australijce Mayi Joint 6-3, 6-7(6), 6-3.
Mecz
Serena Williams, 23-krotna mistrzyni wielkoszlemowa i siedmiokrotna zwyciężczyni Wimbledonu, we wtorek wróciła do rywalizacji singlowej po raz pierwszy od US Open 2022. Amerykanka, obecnie nierankingowana i grająca z dziką kartą, zmierzyła się na korcie centralnym z 87. rakietą świata Mayą Joint i przegrała 6-3, 6-7(6), 6-3 w 2 godziny 22 minuty.
Williams pokazała błyski swojej charakterystycznej siły, posyłając pięć asów, w tym jeden z prędkością 194 km/h. Jej poruszanie się było jednak ograniczone i często pozostawała przy linii końcowej, pozwalając młodszej Joint wykorzystywać otwartą część kortu. Joint przełamała na 4-3 w pierwszym secie, a następnie przełamała ponownie na początku drugiego.
Williams podjęła walkę. Dwukrotnie odrabiała straty przełamania w drugim secie, obroniła piłkę meczową przy stanie 6-8 w tie-breaku i wymusiła decydującego seta. W trzecim secie wcześnie przełamała na 2-1, ale w następnym gemie zmarnowała dwie piłki na przełamanie, a potem przegrała cztery z pięciu ostatnich gemów, gdy Joint odskoczyła.
Kontekst powrotu
Williams, która spędziła 319 tygodni jako liderka rankingu WTA, wycofała się z gry pojedynczej po porażce w trzeciej rundzie Flushing Meadows prawie cztery lata temu. Testowała formę w grze podwójnej wcześniej w czerwcu: wygrana z Victorią Mboko na Queen’s przed wycofaniem się oraz porażka z Karoliną Muchovą w Berlinie. Jest drugą najstarszą kobietą, która zagrała mecz singlowy na Wimbledonie, ustępując jedynie Martinie Navratilovej, która miała 47 lat w 2004 roku.
Zdanie rywalki
Maya Joint, mistrzyni Eastbourne z 2025 roku, która w 2026 roku miała problemy, odniosła trzecie wielkoszlemowe zwycięstwo. Po meczu mówiła o presji związanej ze zmierzeniem się z idolką z dzieciństwa.
Prawie nie spałam w nocy. Do drugiej nad ranem myślałam o meczu. Serena ma taką aurę, jest taką legendą. Marzyłam o tym momencie od dzieciństwa.
Kolejne kroki
Williams pozostaje w turnieju: ona i jej starsza siostra Venus mają rozpocząć zmagania deblowe w czwartek. Joint przechodzi do drugiej rundy, gdzie zmierzy się z Alexandrą Ealą z Filipin.


