Piłka nożna · Białystok
Widzew Łódź przełamuje wyjazdową niemoc, wygrywając 2:0 z Jagiellonią Białystok w Ekstraklasie
Widzew Łódź odniósł pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w Ekstraklasie od lutego, pokonując Jagiellonię Białystok 2:0 po dwóch golach zdobytych w ciągu dwóch minut przez Sebastiana Bergiera i Frana Alvareza.
Tekst AI na podstawie relacji TVN24.pl, sport.interia.pl, sportowefakty.wp.pl i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje
Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).
W skrócie
Sebastian Bergier strzelił gola głową po rzucie rożnym w 52. minucie, a Fran Alvarez podwyższył wynik 120 sekund później. Przy obu trafieniach asystował Mario Garcia, co dało Widzewowi zwycięstwo 2:0 nad Jagiellonią Białystok 9 sierpnia 2026 roku.
Widzew nie wygrał wyjazdowego meczu Ekstraklasy od 14 lutego, notując serię siedmiu kolejnych spotkań bez zwycięstwa, a także nie pokonał Jagiellonii w siedmiu ligowych starciach, co trwało ponad cztery lata.
Jagiellonia miała na koncie sześć punktów po ligowych zwycięstwach nad Koroną i Motorem oraz czwartkową wygraną z Glasgow Rangers w pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy.
Bartłomiej Drągowski, były bramkarz Jagiellonii grający obecnie dla Widzewa, zanotował cztery obrony, w tym podwójną interwencję po strzałach Jesusa Imaza i Kajetana Szmyta w 15. minucie.
- 15'Podwójna obrona Drągowskiego po strzałach Imaza i Szmyta
- 37'Odrzucony wniosek o rzut karny dla Widzewa po analizie VAR
- 52'Bergier strzela głową po rzucie rożnym Garcii na 0:1
- 54'Alvarez strzela gola po podaniu Garcii na 0:2
Kontekst meczu
Jagiellonia Białystok przystępowała do trzeciej kolejki PKO BP Ekstraklasy w wysokiej formie, mając na koncie sześć punktów po dwóch meczach ligowych oraz czwartkowe zwycięstwo nad Glasgow Rangers w pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy. Mimo odejścia Afimico Pululu, zespół Adriana Siemieńca rozpoczął sezon imponująco, pokonując w lidze Koronę i Motor. Widzew Łódź przyjechał z dwoma punktami po dwóch remisach oraz słabym bilansem meczów wyjazdowych i bezpośrednich starć z tym rywalem. Łodzianie nie wygrali meczu wyjazdowego od 14 lutego, notując serię siedmiu spotkań bez zwycięstwa na obcym terenie, a także nie pokonali Jagiellonii w siedmiu kolejnych meczach ligowych, co trwało ponad cztery lata. Przed niedzielnymi spotkaniami na szczycie tabeli znajdowały się Lech Poznań i Legia Warszawa z siedmioma punktami.
Pierwsza połowa
Jagiellonia kontrolowała posiadanie piłki, ale przed przerwą stworzyła niewiele konkretnych sytuacji. Najlepsza okazja pojawiła się w 15. minucie, gdy Jesus Imaz uderzył z bliskiej odległości, a dobitkę Kajetana Szmyta obronił Bartłomiej Drągowski, bramkarz Widzewa i były zawodnik Jagiellonii. W 37. minucie Widzew domagał się rzutu karnego po starciu w polu karnym, jednak sędzia Kos po sygnale z wozu VAR nie podyktował jedenastki. Pierwsze 45 minut obfitowało w faule, a trzech zawodników Widzewa otrzymało żółte kartki. Yuki Kobayashi był bliski zdobycia bramki głową po rzucie rożnym, ale piłka jedynie otarła się o jego czoło.
„To będzie interesujący mecz. Dobrze się do niego przygotowaliśmy. Rywal świetnie zagrał w czwartek, ale my mamy jedną misję: zdobyć trzy punkty.”
Decydujące dwie minuty
Losy meczu rozstrzygnęły się tuż po przerwie. W 52. minucie Sebastian Bergier najwyżej wyskoczył do dośrodkowania z rzutu rożnego Mario Garcii i otworzył wynik. Sławomir Abramowicz, bramkarz Jagiellonii, minął się z piłką i bezskutecznie domagał się odgwizdania faulu. Zaledwie 120 sekund później Garcia zagrał piłkę z lewej strony do Frana Alvareza, który przełożył ją na lewą nogę i precyzyjnym strzałem przy bliższym słupku pokonał Abramowicza. Przy obu bramkach asystował Garcia, jeden z nowych nabytków Widzewa, który wystąpił w podstawowym składzie tylko dlatego, że Cheng był niedostępny z powodu choroby. Z powodu kontuzji nie zagrali również Papanikolaou oraz długa lista zawodników, w tym Golański, Meïssa Ba, Isaac, Cybulski, Czyż, Lerager, Paulinho, Nawrocki i Zeqiri.
Jagiellonia bez odpowiedzi
Po stracie drugiej bramki ataki Jagiellonii straciły na jakości. Zespół Siemieńca naciskał, ale nie potrafił przełamać zdyscyplinowanej obrony Widzewa. Drągowski zakończył mecz z czterema obronami, a bez jego interwencji w pierwszej połowie wynik mógłby być inny. Porażka jest krokiem wstecz dla Jagiellonii, która wcześniej zdobyła sześć punktów w dwóch meczach i wygrała z Rangersami. Dla trenera Widzewa Aleksandara Vukovicia wynik ten przyniósł ulgę po trudnym początku sezonu i zakończył dwie niechlubne serie: siedmiu meczów wyjazdowych bez wygranej oraz siedmiu ligowych spotkań bez zwycięstwa nad Jagiellonią.
- Lech Poznań
- 7 pkt
- Legia Warszawa
- 7 pkt
- Jagiellonia
- 6 pkt
- Widzew Łódź
- 2 pkt
Dane z tekstu artykułu
Zapytaj o ten tekst
Źródła i kontekst
- TVN24.plZimny prysznic Jagiellonii. Widzew z pierwszą wygraną
- sport.interia.plWidzew Łódź z przełamaniem w Ekstraklasie. Czekał na to ponad cztery lata
- sportowefakty.wp.plZabójcze trzy minuty Widzewa w Białymstoku! Pierwsza wyjazdowa wygrana od prawie pół roku
- Express IlustrowanyWyjazdowa niemoc Widzewa przełamana. Dwie minuty, które wstrząsnęły Białymstokiem
- Adrian Siemieniec
- Trener Jagiellonii Białystok
- Aleksandar Vukovic
- Trener Widzewa Łódź
- Sebastian Bergier
- Napastnik Widzewa, który zdobył pierwszą bramkę po rzucie rożnym
- Fran Alvarez
- Pomocnik Widzewa, który zdobył drugą bramkę
- Mario Garcia
- Nowy zawodnik Widzewa, który asystował przy obu golach, grając w miejsce chorego Chenga
- Bartłomiej Drągowski
- Bramkarz Widzewa i były zawodnik Jagiellonii, który zanotował cztery obrony
- Emil Kornvig
- Pomocnik Widzewa, cytowany przed meczem w sprawie misji zdobycia punktów
- Jesus Imaz
- Napastnik Jagiellonii, którego strzał z bliskiej odległości obronił Drągowski w 15. minucie
- Kajetan Szmyt
- Napastnik Jagiellonii, którego dobitkę również obronił Drągowski
- Sławomir Abramowicz
- Bramkarz Jagiellonii, który stracił dwie bramki w ciągu dwóch minut
- Miejsca
- Białystok
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj Pollar