
Walia rozpoczyna Nations Championship od zwycięstwa nad Fidżi w Cardiff po sześciu przyłożeniach
Jac Morgan zdobył dwa przyłożenia, a Walia pokonała waleczny zespół Fidżi 39-24 na Cardiff City Stadium, zapewniając sobie zwycięstwo z punktem bonusowym w inauguracyjnym meczu Nations Championship.
Podsumowanie meczu
Walia zdobyła sześć przyłożeń, pokonując Fidżi 39-24 w otwierającym meczu Nations Championship w sobotę, rozegranym na Cardiff City Stadium. Oficjalnie będąc drużyną gości, Walia wykorzystała słabą dyscyplinę Fidżi i dominację w formacji młyna, a trzy przyłożenia padły po młynach. Jac Morgan dwukrotnie dotknął piłki w pierwszej połowie, utrzymując wynik na poziomie 10-10 pomimo błyskotliwej gry Fidżi w ataku.
Błyskotliwość i błędy Fidżi
Fidżi zaczęło mocno, a Pita Gus Sowakula zdobył przyłożenie już po dwóch minutach po płynnej akcji. Wyspiarze z Pacyfiku w samej pierwszej połowie dokonali 12 czystych przełamań, ale błędy w przyjęciu i seria przewinień uniemożliwiły im wykorzystanie przewagi. Środkowy Semi Radradra opuścił boisko z kontuzją nogi na początku meczu, co było znaczącym osłabieniem.
Nacisk Walii w drugiej połowie
Po przerwie Rhys Carre przedarł się do pola punktowego, a Josh Adams skorzystał z luźnej piłki za linią przyłożeń Fidżi w ciągu 60 sekund, otwierając 12-punktową przewagę. Fidżi odpowiedziało przyłożeniami Elii Canakaivaty i Selestino Ravutamady, ale Walia ponownie odskoczyła dzięki Ryanowi Eliasowi i ostatniej-minutowemu przyłożeniu Eddiego Jamesa.
- Pita Gus Sowakula z Fidżi zdobywa przyłożenie po płynnej akcji.
- Jac Morgan zdobywa dwa przyłożenia z młynów po autach, wyrównując wynik na 10-10.
- Rhys Carre przedziera się do pola punktowego, a Josh Adams kradnie przyłożenie 60 sekund później, powiększając prowadzenie Walii.
- Elia Canakaivata i Selestino Ravutamada zdobywają przyłożenia, przywracając Fidżi do walki.
- Ryan Elias zdobywa przyłożenie z kolejnego młyna, a Eddie James dodaje przyłożenie w ostatniej minucie, przypieczętowując zwycięstwo.
Kontekst pozaboiskowy
Przygotowania do meczu przyćmił spór płacowy między Walijskim Związkiem Rugby a zawodnikami, rozwiązany dopiero w środę. Mecz zgromadził zaledwie 16 456 widzów na stadionie piłkarskim, co było rozczarowującą frekwencją. Fidżi rozgrywa swoje mecze domowe w Wielkiej Brytanii, ponieważ nie posiada stadionu spełniającego standardy turnieju, a dochody mają pomóc w budowie nowego obiektu do 2030 roku.
Reakcje
Jestem naprawdę dumny z chłopaków i wysiłku, jaki włożyli. Nie było idealnie, ale trzeba oddać hołd Fidżi, bo potrafią stworzyć coś magicznego. Nasi chłopcy nie odpuszczali, gonili piłkę i się nie poddawali.
Walia uda się teraz do Argentyny i RPA na pozostałe lipcowe testy.


