
Vingegaard wygrywa otwarcie Tour de France w Barcelonie, zyskuje wczesną przewagę nad Pogacarem
Jonas Vingegaard wygrał otwierającą jazdę drużynową na czas 2026 Tour de France w Barcelonie, przekraczając linię mety samotnie, zdobywając żółtą koszulkę i ośmiosekundową przewagę nad rywalem Tadejem Pogacarem.
Nowy format pierwszego testu Touru
Po raz pierwszy w historii Tour de France w jeździe drużynowej na czas zastosowano indywidualny pomiar czasu, a nie czas czwartego kolarza na mecie. 19,6-kilometrowa trasa wiodła przez Barcelonę obok Sagrada Família, przy temperaturze około 30 stopni Celsjusza, zanim dwa krótkie podjazdy zadecydowały o kolejności. Format ten był testowany wcześniej w tym sezonie podczas Paryż-Nicea, gdzie zwyciężyła ekipa Ineos.
Solowy triumf Vingegaarda
Jonas Vingegaard z Visma-Lease a Bike zaatakował na ostatnim wzniesieniu i dotarł do mety samotnie, a taktyka jego zespołu, polegająca na utrzymywaniu większej liczby pomocników wokół niego na podjazdach, opłaciła się. Duńczyk, który wiosną wygrał Giro d'Italia, a Tour w 2022 i 2023, zatrzymał stoper o osiem sekund szybciej niż Włoch Filippo Ganna (Ineos). Red Bull-Bora-hansgrohe i UAE Emirates już na pierwszym punkcie pomiaru czasu tracili dystans.
Daliśmy dzisiaj z siebie wszystko, nie był to mój najlepszy dzień.
Rywale w pogoni
Broniący tytułu Tadej Pogacar (UAE Emirates) zajął trzecie miejsce, 12 sekund za Vingegaardem, po późnym ataku w kierunku Stadionu Olimpijskiego. Remco Evenepoel zgubił swojego kolegę z drużyny, Floriana Lipowitza, dwa kilometry przed metą i zajął piąte miejsce ze stratą 19 sekund. Lipowitz, trzeci w klasyfikacji generalnej w zeszłym roku, stracił 35 sekund i jest ósmy. Francuski nastolatek Paul Seixas stracił 39 sekund i jest dziesiąty.
- F. Ganna
- 8 s
- T. Pogacar
- 12 s
- R. Evenepoel
- 19 s
- F. Lipowitz
- 35 s
- P. Seixas
- 39 s
Nogi jeszcze nie były w pełni gotowe, ale i tak jestem całkiem zadowolony. Przed nami trzy tygodnie ścigania. W ostatecznym rozrachunku kilka sekund nie ma znaczenia.
Przygotowania i ból
Zespoły mocno zainwestowały w tę dyscyplinę, trenując na torach Formuły 1 i w tunelach aerodynamicznych. Evenepoel powiedział przed startem: „Skupialiśmy się na tym przez długi czas. Celujemy w wygraną etapową, ale oczywiście wiele drużyn też tego chce.” Niemiecki weteran John Degenkolb rozbił się podczas treningu dzień wcześniej, ale zdołał ukończyć wyścig, mówiąc ARD, że kosztowało go to energię.
Skupialiśmy się na tym przez długi czas. Celujemy w wygraną etapową, ale oczywiście wiele drużyn też tego chce.
Co dalej
Drugi etap w niedzielę prowadzi na dystansie 168,5 km z Tarragony z powrotem do Barcelony. Trasa jest w większości płaska, ale obejmuje podjazd drugiej kategorii za Begues oraz trzy wzniesienia na Montjuïc, o nachyleniu do 13 procent, przed metą na Stadionie Olimpijskim. Tour kończy się w Paryżu 26 lipca.

