
Vannacci: „Feminicyd nie istnieje, morderstwo jest morderstwem zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet” na zjeździe partii
Na konstytuującym zjeździe swojej partii Futuro Nazionale w Rzymie Roberto Vannacci oświadczył, że feminicyd nie istnieje jako odrębne przestępstwo, argumentując, że o wadze przestępstwa nie powinna decydować płeć, kolor skóry ani religia ofiary.
Odrzucenie feminicydu jako kategorii prawnej
Roberto Vannacci, lider radykalnie prawicowej partii Futuro Nazionale, podczas końcowej konferencji prasowej konstytuującego zjazdu partii w Rzymie stwierdził, że feminicyd nie istnieje jako odrębna koncepcja prawna. „Feminicyd to morderstwo jak każde inne, mężczyźni i kobiety są równi, nie ma potrzeby chronić nikogo przed kimkolwiek, dlatego wszyscy muszą podlegać tym samym zasadom” – powiedział. „Przestępstwo nie jest mniej lub bardziej poważne ze względu na płeć, kolor skóry czy religię tego, kto je popełnia lub cierpi: to jest prawdziwa równość”.
Feminicyd to morderstwo jak każde inne, mężczyźni i kobiety są równi, nie ma potrzeby chronić nikogo przed kimkolwiek, dlatego wszyscy muszą podlegać tym samym zasadom. Przestępstwo nie jest mniej lub bardziej poważne ze względu na płeć, kolor skóry czy religię tego, kto je popełnia lub cierpi: to jest prawdziwa równość.
Program partii, przedstawiony wcześniej przez szefa programu Lorenzo Gasperiniego, wyraźnie wzywa do zniesienia obowiązującej ustawy o feminicydzie i odrzuca język neutralny płciowo, taki jak użycie gwiazdki w celu uniknięcia rodzaju męskiego. Vannacci porównał to do przemocy wobec osób starszych, zauważając, że nie ma odpowiedniego przepisu o „seniorycydzie”.
Równość poprzez zasługi, bez parytetów płci
Vannacci zaatakował następnie parytety płci, określając je jako naruszenie merytokracji. „Stanowisko zdobywa się dzięki zasługom, a nie temu, co ktoś ma pod bielizną – to jest równość” – stwierdził. „Dlaczego nie ustalamy różowych parytetów dla kowali czy murarzy, a ustalamy je dla polityków i menedżerów?” Jego uwagi wiązały odrzucenie odrębnego przestępstwa feminicydu z szerszym żądaniem, aby wszystkie osoby były traktowane identycznie przed prawem i na rynku pracy.
Stanowisko zdobywa się dzięki zasługom, a nie temu, co ktoś ma pod bielizną – to jest równość. Dlaczego nie ustalamy różowych parytetów dla kowali czy murarzy, a ustalamy je dla polityków i menedżerów?
Szersze pozycjonowanie polityczne i tożsamość partii
Poza kontrowersją wokół feminicydu Vannacci przedstawił stanowisko Futuro Nazionale w sprawie sojuszy międzynarodowych. Włochy powinny pozostać w UE i NATO, ale na „modelu tureckim” – pozostając w instytucjach, jednocześnie wykorzystując oferowane przez nie korzyści – powiedział. W kwestii remigracji użył osobistego sloganu: „Nazywam się Vannacci, dajcie nam rządzić, a to zrobimy”.
Nazywam się Vannacci, dajcie nam rządzić, a to zrobimy.
Zjazd, który odbył się w Auditorium Conciliazione, ukazał tożsamość partii. Deputowany Domenico Furgiuele, były członek Ligi, rozpoczął swoje przemówienie od słów „Towarzysze, którzy wracają do domu jak ja” i przywołał irlandzkiego strajkującego głodówkę Bobby’ego Sandsa oraz skrajnie prawicowego bojownika Sergio Ramelliego, co wywołało okrzyki „presente” z sali. List poparcia od byłego burmistrza Rzymu Gianniego Alemanna został odczytany przy aplauzie. Vannacci, atakując media i lewicę ze sceny, przyjął pojednawczy ton na sali prasowej: poparł premier Giorgię Meloni w niedawnej sprawie antyfaszyzmu i stwierdził, że lider Ligi Matteo Salvini byłby odpowiednim ministrem spraw wewnętrznych. Partia twierdzi, że ma 100 000 zarejestrowanych członków.


