Kongres uchwala ustawę mieszkaniową, ale Trump wstrzymuje podpis, żądając najpierw uchwalenia SAVE Act
Izba Reprezentantów przyjęła we wtorek dwupartyjną ustawę 21st Century ROAD to Housing Act, po silnym poparciu Senatu, ale prezydent Trump nagle odwołał środową ceremonię podpisania, oświadczając, że Kongres musi najpierw uchwalić przepisy dotyczące identyfikacji wyborców i ograniczeń dla osób transpłciowych.
Co się wydarzyło
Izba Reprezentantów zatwierdziła we wtorek ustawę 21st Century ROAD to Housing Act stosunkiem głosów 358 do 32. Senat przyjął ją w poniedziałek stosunkiem 85 do 5, kierując pakiet do prezydenta Donalda J. Trumpa. Trump planował podpisanie ustawy w południe w środę, ale odwołał wydarzenie na niecałe 90 minut przed terminem.
Przedstawiciel Białego Domu potwierdził opóźnienie, a Trump oświadczył, że Kongres musi najpierw uchwalić ustawę SAVE America Act, która zawiera przepisy dotyczące identyfikacji wyborców i ograniczeń praw osób transpłciowych. Ruch prezydenta wprowadza nową niepewność co do ustawy, która cieszyła się rzadkim dwupartyjnym impetem.
- Senat uchwala ustawę stosunkiem głosów 85–5.
- Izba Reprezentantów uchwala ustawę stosunkiem głosów 358–32.
- Trump odwołuje zaplanowaną ceremonię podpisania.
- Trump żąda, aby Kongres najpierw uchwalił ustawę SAVE Act.
Co robi ustawa
Liczy około 380 stron i zawiera ponad 50 przepisów mających na celu pobudzenie budownictwa i zwiększenie podaży. Wśród głównych środków, inwestorzy instytucjonalni nie mogliby posiadać więcej niż 350 domów jednorodzinnych na danym obszarze – limit popierany przez prezydenta Trumpa. Oceny środowiskowe dla projektów budowlanych zostałyby zniesione lub przyspieszone, a lokalne władze, które zezwalają na więcej budownictwa mieszkaniowego, otrzymywałyby większą część niektórych federalnych dotacji.
Ameryka stoi w obliczu niedoboru podaży mieszkań, który narastał od lat.
Ustawa aktualizuje również przepisy bankowe, aby ułatwić gospodarstwom domowym o niższych dochodach uzyskiwanie kredytów hipotecznych. Nie zajmuje się jednak wysokimi stopami procentowymi kredytów hipotecznych ani zawyżonymi cenami domów, które pozostają największymi przeszkodami dla kupujących.
Polityczne kalkulacje przed wyborami śródokresowymi
Za niecałe pięć miesięcy do listopadowych wyborów obie partie przypisują sobie zasługi. Republikanie, sprawujący władzę w trzech gałęziach, wskazują na ustawę jako dowód, że potrafią dostarczać. Senator Bernie Moreno z Ohio przeciwstawił ten wynik kadencji byłego przewodniczącego senackiej komisji bankowej Sherroda Browna, demokraty.
Demokraci wywalczyli populistyczne środki, które od dawna popierali, w szczególności limit własności inwestorów, który senator Elizabeth Warren nazwała priorytetem.
Ta ustawa pomaga nam pokazać nasze zaangażowanie w obniżanie kosztów. Nie jesteśmy większością, ale weszliśmy tam i walczyliśmy o 47 różnych przepisów, aby obniżyć koszty dla amerykańskich rodzin i odeprzeć fundusze private equity, i udało nam się. To całkiem spore osiągnięcie.
Realia rynku mieszkaniowego
Impuls legislacyjny pojawia się na tle ponurej dostępności cenowej. Mediana ceny nowego amerykańskiego domu wyniosła w maju 424 900 USD, podczas gdy Zillow podaje typową wartość istniejącego domu na 370 320 USD. Średnie oprocentowanie 30-letniego kredytu hipotecznego o stałym oprocentowaniu wynosiło 6,47% w tygodniu poprzedzającym głosowanie. Sprzedaż nowych domów jednorodzinnych spadła w maju o 7,3% do rocznego poziomu 580 000, najniższego od początku 2026 roku.
Nie można przecenić wpływu ustawy, ale myślę, że będzie ona miała pozytywny wpływ w dłuższej perspektywie.
Według Shea szacunki krajowego niedoboru mieszkań wahają się od jednego miliona do prawie sześciu milionów jednostek.
Czy zadziała wystarczająco szybko?
Eksperci zauważają, że przepisy budowlane są w dużej mierze ustalane na poziomie stanowym i lokalnym, co oznacza, że federalny pakiet będzie potrzebował lat, aby przefiltrować się w dół. Ed Brady, dyrektor generalny Home Builders Institute, powiedział, że nie jest jasne, jak wiele zmian przyniesie to ustawodawstwo. John Letteri z Economic Innovation Group nazwał to „wymiernym postępem”, ale ostrzegł, że nie jest to „magiczny przycisk naprawiający wszystko”.
Wyborcy są tymczasem niecierpliwi. Opublikowane we wtorek badanie wykazało, że większość Amerykanów woli obecnie kupować niż wynajmować po raz pierwszy od 2023 roku, ale wysokie koszty i podwyższona inflacja podczas drugiej kadencji Trumpa nadwyrężyły budżety gospodarstw domowych.


