
Reprezentacja USA wygrywa z Włochami 55:52 i awansuje do ćwierćfinału mistrzostw świata
Reprezentacja Stanów Zjednoczonych zapewniła sobie miejsce w ćwierćfinale mistrzostw świata koszykarek w Berlinie po zwycięstwie 55:52 nad Włochami, notując przy tym najniższy wynik punktowy od pięciu dekad.
Powrót w czwartej kwarcie
Reprezentacja Stanów Zjednoczonych zapewniła sobie w niedzielę miejsce w ćwierćfinale mistrzostw świata FIBA po zwycięstwie 55:52 nad Włochami w Berlinie. Po prowadzeniu 19:8 po pierwszej kwarcie i 42:39 po trzech, Amerykanki przegrywały 44:46 na sześć minut przed końcem oraz 48:50 na 4:29 przed syreną. Decydująca seria 7:0 odwróciła losy spotkania na korzyść USA. Breanna Stewart, która spudłowała swoje pierwsze osiem rzutów z gry, trafiła za dwa punkty na 3:20 przed końcem po asyście Jackie Young, dając Amerykankom prowadzenie 51:50.
Po faulu w ataku odgwizdanym Włoszkom, Young zdobyła punkty po floaterze, powiększając przewagę do trzech oczek. Chelsea Gray dołożyła rzut z półdystansu na 1:07 przed końcem, podwyższając prowadzenie do 55:50. Włochy zmniejszyły stratę do 55:52 po koszu Matilde Villi na niespełna minutę przed końcem, jednak Cecilia Zandalasini spudłowała rzut za trzy punkty równo z syreną.
- Stany Zjednoczone prowadzą z Włochami 19:8
- Stany Zjednoczone prowadzą 42:39
- Włochy obejmują prowadzenie 46:44
- Stewart trafia za dwa, dając USA prowadzenie 51:50
- Gray trafia, powiększając prowadzenie USA do 55:50
- Zandalasini pudłuje za trzy punkty równo z syreną
Problemy ze skutecznością i statystyki
Amerykanki zanotowały swój najniższy wynik punktowy w międzynarodowych rozgrywkach od 50 lat, trafiając 16 z 56 rzutów z gry (28,6%) oraz 1 z 12 rzutów za trzy punkty. Zespół odrobił straty na linii rzutów wolnych, zdobywając z nich 22 punkty przy 14 Włoszek, mimo ośmiu pudeł. Jackie Young była jedyną amerykańską zawodniczką, która osiągnęła dwucyfrowy wynik, kończąc mecz z 10 punktami, w tym sześcioma w ostatniej kwarcie.
Angel Reese dołożyła osiem punktów, a Paige Bueckers zanotowała siedem punktów, pięć zbiórek, dwie asysty, dwa przechwyty i dwa bloki. Stewart zebrała 11 piłek, dokładając pięć punktów, a Caitlin Clark zakończyła mecz z jednym punktem przy skuteczności 0 na 6 z gry. Zandalasini przewodziła Włoszkom z 14 punktami i siedmioma zbiórkami.
- Jackie Young
- 10 pkt
- Angel Reese
- 8 pkt
- Paige Bueckers
- 7 pkt
- Breanna Stewart
- 5 pkt
- Caitlin Clark
- 1 pkt
Reakcje po meczu i kontrowersje
Po końcowej syrenie Zandalasini dyskutowała z sędziami, twierdząc, że rywalka uderzyła ją w oko podczas ostatniej próby rzutu. Odniosła się do swojej reakcji krótko po meczu.
Chciałabym przeprosić za to, jak zareagowałam na końcu. Wobec drużyny przeciwnej – dzisiaj było mnóstwo emocji, ale powinnam była utrzymać je w sobie nieco lepiej. Chcę przeprosić sędziów. Po prostu, kiedy zakładam tę koszulkę, budzi się we mnie inna bestia i teraz wstydzę się swojego zachowania.
Przed turniejem trenerka reprezentacji USA, Kara Lawson, mówiła o zacierających się różnicach w poziomie gry w kobiecej koszykówce na świecie.
Nie ma wątpliwości, że świat rozwija się w szybkim tempie. To ekscytujące i widzę to na każdym poziomie.
Kontekst historyczny i perspektywy turniejowe
Zwycięstwo przedłużyło serię wygranych Stanów Zjednoczonych w meczach mistrzostw świata do 32, co jest wynikiem datowanym od porażki 75:68 z Rosją w półfinale w 2006 roku w São Paulo. Trzypunktowa różnica była najmniejszą w meczu mistrzostw świata dla Amerykanek od tamtej porażki. Było to również dopiero piąte zwycięstwo różnicą jednocyfrową w ostatniej dekadzie.
Wynik kontrastował z poprzednim spotkaniem obu drużyn w marcu, kiedy Stany Zjednoczone pokonały Włochy różnicą 34 punktów podczas kwalifikacji w Portoryko. Włochy przystąpiły do turnieju po nieobecności na wszystkich mistrzostwach świata od 1994 roku i zajęciu trzeciego miejsca na EuroBasket 2025. Stany Zjednoczone (2-0) kończą fazę grupową w poniedziałek meczem z Czechami (0-2), podczas gdy Włochy (1-1) zagrają z Chinami (1-1) o miejsce w ćwierćfinale.


