W skrócie
Stany Zjednoczone pokonały Włochy 55:52 6 września w Berlinie, osiągając bilans 2-0 w grupie D i zapewniając sobie miejsce w ćwierćfinale.
USA trafiły 16 z 56 rzutów z gry (28,6%) i 1 z 12 za trzy punkty, notując najniższy wynik punktowy w meczu fazy wstępnej mistrzostw świata od 1971 roku.
Przegrywając 48:50 na 4:29 przed końcem, USA zdobyły 7 punktów z rzędu dzięki akcjom Breanny Stewart, Jackie Young i Chelsea Gray.
Trzypunktowa przewaga była najniższą wygraną USA w trakcie serii 32 zwycięstw, trwającej od półfinału w 2006 roku.
- 3:20 do końcaStewart trafia za dwa, dając USA prowadzenie 51:50
- 1:07 do końcaGray trafia, powiększając prowadzenie USA do 55:50
- SyrenaZandalasini pudłuje za trzy punkty równo z syreną
Powrót w czwartej kwarcie
Reprezentacja Stanów Zjednoczonych zapewniła sobie w niedzielę miejsce w ćwierćfinale mistrzostw świata FIBA po zwycięstwie 55:52 nad Włochami w Berlinie. Po prowadzeniu 19:8 po pierwszej kwarcie i 42:39 po trzech, Amerykanki przegrywały 44:46 na sześć minut przed końcem oraz 48:50 na 4:29 przed syreną. Decydująca seria 7:0 odwróciła losy spotkania na korzyść USA. Breanna Stewart, która spudłowała swoje pierwsze osiem rzutów z gry, trafiła za dwa punkty na 3:20 przed końcem po asyście Jackie Young, dając Amerykankom prowadzenie 51:50.
Po faulu w ataku odgwizdanym Włoszkom, Young zdobyła punkty po floaterze, powiększając przewagę do trzech oczek. Chelsea Gray dołożyła rzut z półdystansu na 1:07 przed końcem, podwyższając prowadzenie do 55:50. Włochy zmniejszyły stratę do 55:52 po koszu Matilde Villi na niespełna minutę przed końcem, jednak Cecilia Zandalasini spudłowała rzut za trzy punkty równo z syreną.
Problemy ze skutecznością i statystyki
Amerykanki zanotowały swój najniższy wynik punktowy w międzynarodowych rozgrywkach od 50 lat, trafiając 16 z 56 rzutów z gry (28,6%) oraz 1 z 12 rzutów za trzy punkty. Zespół odrobił straty na linii rzutów wolnych, zdobywając z nich 22 punkty przy 14 Włoszek, mimo ośmiu pudeł. Jackie Young była jedyną amerykańską zawodniczką, która osiągnęła dwucyfrowy wynik, kończąc mecz z 10 punktami, w tym sześcioma w ostatniej kwarcie.
Angel Reese dołożyła osiem punktów, a Paige Bueckers zanotowała siedem punktów, pięć zbiórek, dwie asysty, dwa przechwyty i dwa bloki. Stewart zebrała 11 piłek, dokładając pięć punktów, a Caitlin Clark zakończyła mecz z jednym punktem przy skuteczności 0 na 6 z gry. Zandalasini przewodziła Włoszkom z 14 punktami i siedmioma zbiórkami.
- Jackie Young
- 10 pkt
- Angel Reese
- 8 pkt
- Paige Bueckers
- 7 pkt
- Breanna Stewart
- 5 pkt
- Caitlin Clark
- 1 pkt
Dane z tekstu artykułu
Reakcje po meczu i kontrowersje
Po końcowej syrenie Zandalasini dyskutowała z sędziami, twierdząc, że rywalka uderzyła ją w oko podczas ostatniej próby rzutu. Odniosła się do swojej reakcji krótko po meczu.
„Chciałabym przeprosić za to, jak zareagowałam na końcu. Wobec drużyny przeciwnej – dzisiaj było mnóstwo emocji, ale powinnam była utrzymać je w sobie nieco lepiej. Chcę przeprosić sędziów. Po prostu, kiedy zakładam tę koszulkę, budzi się we mnie inna bestia i teraz wstydzę się swojego zachowania.”
Przed turniejem trenerka reprezentacji USA, Kara Lawson, mówiła o zacierających się różnicach w poziomie gry w kobiecej koszykówce na świecie.
„Nie ma wątpliwości, że świat rozwija się w szybkim tempie. To ekscytujące i widzę to na każdym poziomie.”
Kontekst historyczny i perspektywy turniejowe
Zwycięstwo przedłużyło serię wygranych Stanów Zjednoczonych w meczach mistrzostw świata do 32, co jest wynikiem datowanym od porażki 75:68 z Rosją w półfinale w 2006 roku w São Paulo. Trzypunktowa różnica była najmniejszą w meczu mistrzostw świata dla Amerykanek od tamtej porażki. Było to również dopiero piąte zwycięstwo różnicą jednocyfrową w ostatniej dekadzie.
Wynik kontrastował z poprzednim spotkaniem obu drużyn w marcu, kiedy Stany Zjednoczone pokonały Włochy różnicą 34 punktów podczas kwalifikacji w Portoryko. Włochy przystąpiły do turnieju po nieobecności na wszystkich mistrzostwach świata od 1994 roku i zajęciu trzeciego miejsca na EuroBasket 2025. Stany Zjednoczone (2-0) kończą fazę grupową w poniedziałek meczem z Czechami (0-2), podczas gdy Włochy (1-1) zagrają z Chinami (1-1) o miejsce w ćwierćfinale.