USA nakładają sankcje na kubańskiego giganta naftowego CUPET, uderzając w energetyczną linię życia wyspy
Administracja Trumpa w czwartek objęła czarną listą kubańską państwową firmę naftową CUPET, oskarżając reżim komunistyczny o wykorzystywanie energii jako broni i zapowiadając podważenie jego zdolności do uciskania ludu.
Sankcje na państwowy monopol naftowy
W czwartek Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) amerykańskiego Departamentu Skarbu umieściło Unión Cuba-Petróleo (CUPET) na liście sankcyjnej, zakazując obywatelom i podmiotom amerykańskim prowadzenia jakichkolwiek transakcji finansowych lub handlowych z tą firmą. Decyzja ta grozi również karami wtórnymi dla osób spoza USA, które prowadzą interesy z tą spółką.
Rubio oskarża reżim o militaryzację energii
Sekretarz stanu Marco Rubio, od dawna krytyczny wobec Hawany, określił tę akcję jako cios wymierzony w kleptokrację.
Przez dziesięciolecia reżim kradł i gromadził dostępne paliwo, wykorzystując je do prywatnego samolotu rodziny Castro, sił bezpieczeństwa używanych do represjonowania Kubańczyków, oświetlania pustych hoteli turystycznych oraz transportu ludzi autobusami na symulowane protesty i manewry polityczne. A wszystko to, gdy Kubańczycy cierpieli z powodu blackoutów i tygodniami czekali na zatankowanie samochodów.
Dodał, że rząd komunistyczny od dawna wykorzystuje energię jako broń zarówno do represji, jak i do wzbogacania się.
Szersze uderzenie w kubańską energetykę
Sankcje są najnowszym etapem kampanii rozpoczętej wcześniej w tym roku. Od grudnia Trump utrzymuje pełną blokadę na objęte sankcjami tankowce z wenezuelską ropą, odcinając główne źródło paliwa dla wyspy. Zmusiło to Kubę, kraj liczący 10 milionów mieszkańców, do wprowadzenia planowych wyłączeń prądu i chronicznych niedoborów. Departament Skarbu zdementował również doniesienia mediów, jakoby udzielił licencji na eksport ropy naftowej z Florydy firmie Vanguard Energy, podkreślając, że blokada na zagraniczną ropę pozostaje w mocy.
- USA wprowadzają pełną blokadę tankowców z wenezuelską ropą płynących na Kubę
- Amerykański Departament Skarbu nakłada sankcje na krewnych Raúla Castro, w tym jego wnuka
- USA nakładają sankcje na prezydenta Miguela Díaza-Canela, jego żonę i pasierba
- USA dodają państwową firmę naftową CUPET do listy sankcyjnej OFAC
Uderzenie w przywództwo
Akcja wobec CUPET następuje po serii ostatnich sankcji wymierzonych bezpośrednio w kubańską elitę władzy. W ubiegły piątek amerykański Departament Skarbu umieścił na czarnej liście prezydenta Miguela Díaza-Canela, jego żonę Lis Cuestę Perazę oraz pasierba Manuela Anido Cuestę. Wcześniejsza runda z 4 maja objęła już sankcjami wnuka Raúla Castro i innych krewnych. Sam Trump rozważał możliwe „przejęcie” targanej problemami gospodarczymi wyspy, nazywając Kubę „państwem upadłym”, ale dodając, że z perspektywy Waszyngtonu powinna się ona stać „krajem właściwie rządzonym”.
Defiantna odpowiedź Hawany
Prezydent Díaz-Canel, sprawujący władzę od 2018 roku, odrzucił groźby. W przemówieniu odnotowanym przez niemiecki magazyn „Spiegel” powiedział:
Moi drodzy imperialiści: absolutnie się was nie boimy.
Uwaga ta padła w czasie, gdy jego rząd zmaga się z najgorszym kryzysem gospodarczym od czasu rewolucji 1959 roku.


