
Putin twierdzi, że Ukraina straci zachodnie terytoria na rzecz Polski, Węgier i Rumunii
Podczas niedzielnego spotkania z personelem rosyjskiej marynarki wojennej Władimir Putin stwierdził, że jest przekonany o przyszłej utracie przez Ukrainę jej zachodnich regionów, które według niego należały niegdyś do Polski, Węgier i Rumunii.
Władimir Putin wykorzystał niedzielne spotkanie z personelem rosyjskiej marynarki wojennej, aby przewidzieć, że Ukraina ostatecznie straci swoje zachodnie terytoria, które według jego twierdzeń historycznie należą do Polski, Węgier i Rumunii. Uwagi, opublikowane przez rosyjską agencję państwową TASS oraz szereg kanałów w serwisie Telegram, nie zawierały wyjaśnienia, w jaki sposób miałoby dojść do takiego transferu.
Prognoza Putina
Putin powiedział, że jest przekonany, iż Ukraina straci zachodnie ziemie "prędzej czy później". Określił ramy czasowe na okres od roku do 15 lat, utrzymując, że "historycznie wszystko wróci na swoje miejsce". Nie wyjaśnił, w jakich warunkach Ukraina miałaby utracić te terytoria, ani nie odniósł się do faktu, że stanowią one część Ukrainy od czasów radzieckich.
Jestem przekonany, nawiasem mówiąc, że prędzej czy później Ukraina straci te zachodnie terytoria. A to, co należało do Polski, Węgier i Rumunii, wróci, prędzej czy później, może nie jutro, nie pojutrze, może za rok czy dwa, za dziesięć lub 15 lat, ale historycznie wszystko wróci na swoje miejsce.
Rewizjonizm historyczny
Putin powtórzył twierdzenie, że zachodnia Ukraina była "prezentem" od Józefa Stalina, dodając, że Lenin przekazał Ukrainie region Donbasu zamiast Rosji. Argumentował, że lewy brzeg Dniepru zawsze był uważany za część Rosji i że Rosja musi teraz "przywrócić wszystko do normalnego biegu historii". Utrzymywał również, że Rosja nie dopuściła się "absolutnie żadnej agresji" i została zmuszona do rozpoczęcia operacji wojskowej, aby zakończyć działania wojenne rozpoczęte przez Zachód i reżim w Kijowie.
Rosja jako gwarant
Prezydent Rosji opisał swój kraj jako jedynego gwaranta integralności terytorialnej Ukrainy, co stoi w sprzeczności z aneksją Krymu przez Moskwę w 2014 roku oraz roszczeniami wobec czterech kolejnych ukraińskich regionów z 2022 roku. Oskarżył Kijów o uznanie Rosji za wroga i odmowę traktowania etnicznych Rosjan jako "narodu tytularnego" na Ukrainie, nazywając to stanowisko "całkowitym absurdem i głupotą".
Istniał jeden gwarant integralności terytorialnej Ukrainy, mianowicie Rosja. Ale uznali za konieczne, możliwe i korzystne dla siebie, aby ogłosić Rosję wrogiem i nie uważać Rosjan za naród tytularny na Ukrainie, co jest całkowitym absurdem i głupotą.
Putin zaatakował również ukraińskie przywództwo, mówiąc, że liderzy "kłócili się i sprzeczali między sobą jak pająki w słoiku", dzieląc pieniądze skradzione ukraińskiemu narodowi lub zachodnim sponsorom.
Złamane zobowiązania
Wypowiedź pominęła własne zobowiązania dyplomatyczne Rosji. Na mocy Memorandum Budapeszteńskiego z 1994 roku Rosja, Stany Zjednoczone i Wielka Brytania potwierdziły swoje zobowiązanie do poszanowania niepodległości, suwerenności i istniejących granic Ukrainy. Rosja ponownie uznała te granice w Traktacie o przyjaźni, współpracy i partnerstwie z 1997 roku, który wyraźnie potwierdzał nienaruszalność wspólnej granicy i wykluczał użycie siły.
Sporne terytoria
Terytoria, o których wspomniał Putin, a które niegdyś należały do Rumunii, to północna Bukowina, region Herca oraz południowa Besarabia (Budziak), obecnie będące częścią Ukrainy. Związek Radziecki zmusił Rumunię do ich cesji w czerwcu 1940 roku na mocy ultimatum popartego groźbą interwencji wojskowej, po czym Armia Czerwona zajęła te obszary i podzieliła je między Mołdawską i Ukraińską Republikę Radziecką.
- ZSRR anektuje północną Bukowinę, region Herca i południową Besarabię od Rumunii
- Podpisanie Memorandum Budapeszteńskiego; Rosja, USA i Wielka Brytania gwarantują granice Ukrainy
- Traktat o przyjaźni między Rosją a Ukrainą potwierdza granice
- Rosja anektuje Krym
- Rosja rozpoczyna pełnoskalową inwazję i zgłasza roszczenia do czterech ukraińskich regionów
- Putin mówi rosyjskiej marynarce wojennej, że Ukraina straci zachodnie terytoria

