USA otwierają mundial wysokim zwycięstwem 4:1 z Paragwajem, dublet Baloguna i gol Reyny ustanawiają rekordy
Stany Zjednoczone rozpoczęły swój domowy mundial od zdecydowanego zwycięstwa 4:1 nad Paragwajem na stadionie SoFi, a Folarin Balogun zdobył dwie bramki, zaś Giovanni Reyna dołożył rekordowe trafienie w końcówce.
Reprezentacja Stanów Zjednoczonych rozpoczęła mistrzostwa świata FIFA 2026 w imponującym stylu, rozbijając Paragwaj 4:1 przed pełną gwiazd publicznością na SoFi Stadium. Podopieczni Mauricio Pochettino zagrali najlepsze spotkanie od czasu jego objęcia stanowiska, zdobywając trzy gole w pierwszej połowie i dokładając historycznego czwartego w doliczonym czasie gry.
Przebieg meczu
Damian Bobadilla podarował gospodarzom prowadzenie w 7. minucie, przechwytując podanie we własnym polu karnym i nieumyślnie kierując piłkę do własnej bramki. Christian Pulisic, najjaśniejszy punkt meczu, asystował następnie przy dwóch szybkich golach Folarina Baloguna. Po anulowanej bramce w 28. minucie Balogun wykorzystał dośrodkowanie Pulisica kilka sekund później, podwyższając na 2:0, a w doliczonym czasie pierwszej połowy huknął drugiego, celnie uderzając w okienko po podaniu Malika Tillmana. Paragwaj odpowiedział w 73. minucie, gdy Mauricio wykończył sytuację sam na sam stworzoną przez Julio Enciso, ale ostatnie słowo należało do Giovanniego Reyny, który w 98. minucie potężnym, podkręconym strzałem z 16 metrów ustalił wynik.
- Gol samobójczy Damiana Bobadilli daje prowadzenie USA w 7. minucie
- Folarin Balogun zdobywa pierwszego gola po asyście Pulisica (29')
- Balogun zdobywa drugiego gola przed przerwą, podwyższając na 3:0 (45+2')
- Mauricio zdobywa kontaktową bramkę dla Paragwaju (73')
- Gol Giovanniego Reyny w 98. minucie przypieczętowuje wynik 4:1 i ustanawia rekord USA
Rekordy padały
Wynik 4:1 przepisał kilka kart amerykańskiej historii mundialu. Cztery gole to pierwszy przypadek, w którym Stany Zjednoczone zdobyły więcej niż trzy bramki w pojedynczym meczu mistrzostw świata; poprzednim rekordem były trzy gole, ostatnio uzyskane przeciwko Portugalii w 2002 roku. Trzybramkowa różnica bramek wyrównuje najwyższe zwycięstwo w historii USA, odnotowane wcześniej tylko raz – wygrana 3:0 z Paragwajem w edycji z 1930 roku.
Cztery gole i imponująca gra. Mecz otwarcia reprezentacji USA był niemal perfekcyjny.
Hollywoodzkie powitanie
SoFi Stadium w Inglewood gościł galerię celebrytów i polityków, w tym Leonardo DiCaprio, Billa Gatesa, Davida Beckhama, Brada Pitta i sekretarza stanu USA Marco Rubio. Tłum zareagował entuzjastycznie na wczesnego gola samobójczego, a atmosfera pozostała elektryzująca przez cały wieczór, gdy współgospodarze złożyli pewne oświadczenie na początek.
Perspektywy w grupie D
Stany Zjednoczone dołączyły do Meksyku i Kanady jako ostatni z trzech gospodarzy, którzy zakończyli swój mecz otwarcia; Meksyk pokonał RPA 2:0, a Kanada zremisowała 1:1 z Bośnią i Hercegowiną. USA zmierzą się następnie z Australią 19 czerwca (godz. 21:00 czasu lokalnego), a następnie spotkają się z Turcją w nocy z 25 na 26 czerwca w meczu, który może zdecydować o pierwszym miejscu w grupie.


