
Stany Zjednoczone rozbijają Paragwaj 4:1 w debiucie u siebie na MŚ, a najeźdźca boiska zostaje natychmiast powalony
Reprezentacja Stanów Zjednoczonych zainaugurowała kampanię w Mistrzostwach Świata 2026 przekonującym zwycięstwem 4:1 nad Paragwajem na SoFi Stadium, podczas gdy intruz, który wtargnął na boisko, został obezwładniony przez ochroniarzy w momencie, gdy dotknął trawy.
Stany Zjednoczone rozpoczęły swoją przygodę z Mistrzostwami Świata 2026 w wielkim stylu, rozbijając Paragwaj 4:1 przed wyprzedaną publicznością w Inglewood w Kalifornii. Zespół Mauricio Pochettino prowadził 3:0 do przerwy i nigdy nie oglądał się wstecz, notując największe zwycięstwo w historii amerykańskiej piłki w mistrzostwach świata.
Szybki start i ofensywa w pierwszej połowie
Christian Pulisic siał spustoszenie na lewej flance od pierwszego gwizdka. W siódmej minucie jego rajd zakończył się niskim dośrodkowaniem, które obrońca Paragwaju Damian Bobadilla skierował do własnej bramki. USA podwoili prowadzenie, gdy Pulisic podał do Folarina Baloguna, który w 31. minucie wykończył akcję prawą nogą. Balogun uderzył ponownie głęboko w doliczonym czasie gry pierwszej połowy, wchodząc do środka i posyłając lewą nogą piłkę w okienko, ustalając wynik na 3:0 po 45+5 minutach.
Inwazja na boisko, która trwała jedną sekundę
Gdy mecz dobiegał końca, widz z piłką próbował wskoczyć z trybun na murawę. Film opublikowany w mediach społecznościowych pokazywał mężczyznę stojącego na murku, który następnie skoczył. Co najmniej dziesięciu ochroniarzy natychmiast go otoczyło, przyciskając do ziemi, zanim zdążył zrobić drugi krok. Moment ten był szeroko wyśmiewany w sieci, a jeden z użytkowników wyliczył koszty biletu za 2000 dolarów, mandaty, kaucję i dożywotni zakaz stadionowy za to, co nazwał „totalną porażką”.
VAR wywołuje spór o przepisy
Na początku drugiej połowy holenderski sędzia Danny Makkelie pokazał żółtą kartkę obrońcy USA Timowi Reamowi za faul na Miguelu Almirónie. Hiszpański sędzia VAR Carlos del Cerro Grande wezwał do weryfikacji. Początkowo ogłoszono możliwą pomyłkę co do tożsamości, jednak w wyniku weryfikacji karta Reama została anulowana, a Almirón ukarany żółtą kartką za symulację. Decyzja wywołała dyskusję, ponieważ protokół VAR na tym turnieju nie przewiduje wyraźnie możliwości karania za symulację po weryfikacji na monitorze; był to pierwszy poważny kontrowersyjny sędziowski moment turnieju.
Odpowiedź Paragwaju i końcowy popis Reyny
Paragwaj zdobył kontaktową bramkę w 73. minucie, gdy Mauricio Prado wykończył akcję asystowaną przez Julio Enciso. Gol na chwilę zmniejszył stratę do 3:1, ale USA pozostawali przy piłce. Głęboko w doliczonym czasie gry rezerwowy Giovanni Reyna przypieczętował zwycięstwo finezyjnym uderzeniem trivela w 90+8. minucie, ustalając wynik na 4:1.
Gospodarze i goście: inne wydarzenia dnia
Ceremonia otwarcia, która odbyła się przed meczem, obejmowała występy rapera Future i gwiazdy pop Katy Perry, a wśród gości byli hollywoodzcy celebryci, tacy jak Halle Berry, Tom Cruise, Leonardo DiCaprio i George Lucas. Prezydent Donald Trump nie pojawił się; reprezentował go sekretarz stanu Marco Rubio. Wcześniej w piątek Kanada zremisowała 1:1 z Bośnią i Hercegowiną na BMO Field w Toronto, zdobywając swój pierwszy w historii punkt w mistrzostwach świata za siódmym podejściem. Meksyk dzień wcześniej pokonał już RPA 2:0.
- Samobójczy gol Damiana Bobadilli (7') — USA 1-0
- Folarin Balogun zdobywa bramkę po asyście Pulisica (31') — USA 2-0
- Balogun drugim golem podwyższa prowadzenie (45+5') — USA 3-0 do przerwy
- Weryfikacja VAR: żółta kartka Reama anulowana, Almirón ukarany za symulację (51')
- Mauricio Prado zdobywa kontaktową bramkę (73') — USA 3-1
- Giovanni Reyna przypieczętowuje zwycięstwo trivelą (90+8') — USA 4-1
- Kibic próbuje wtargnąć na boisko, obezwładniony przez ochronę


