
USA uderza w Iran po ataku drona na statek zagrażającym zawieszeniu broni w Cieśninie Ormuz
Dowództwo Centralne USA poinformowało, że w piątek samoloty uderzyły w składy rakiet i dronów oraz instalacje radarowe w Iranie, kilka godzin po tym, jak prezydent Trump nazwał atak drona na statek towarowy pływający pod banderą Singapuru naruszeniem tygodniowego rozejmu.
Ataki odwetowe
W piątek 26 czerwca wojsko USA przeprowadziło naloty na irańską infrastrukturę wojskową po tym, jak Teheran poprzedniego dnia wystrzelił drona jednokierunkowego w kierunku statku handlowego. Dowództwo Centralne USA poinformowało, że samoloty zaatakowały składy rakiet i dronów oraz przybrzeżne stacje radarowe w pobliżu Cieśniny Ormuz.
Niebezpieczne zachowanie Iranu podważyło wolność żeglugi, gdy handel w coraz większym stopniu przepływa przez ten kluczowy międzynarodowy korytarz handlowy.
Naloty, określone jako „potężna odpowiedź”, nastąpiły kilka godzin po tym, jak prezydent Donald Trump ostrzegł, że atak drona był „głupim naruszeniem” porozumienia o zawieszeniu broni podpisanego w zeszłym tygodniu.
Atak na statek
W czwartek dron uderzył w statek towarowy „Ever Lovely” pływający pod banderą Singapuru, gdy opuszczał cieśninę wzdłuż wybrzeża Omanu. Nie zgłoszono ofiar, a statek mógł kontynuować rejs. Atak spowodował planowaną ewakuację ponad 11 000 marynarzy utkniętych w regionie – podało BBC.
Nie podoba mi się, że wczoraj oddali strzał. Nie powinni tego robić. Przekonacie się.
Iran nie przyznał się do odpowiedzialności za atak na statek, ale media państwowe poinformowały, że trzy zagraniczne tankowce próbujące „nieautoryzowanego przejścia” zostały zawrócone przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.
Kruchy rozejm
Ta przemoc jest pierwszym bezpośrednim starciem od czasu, gdy Stany Zjednoczone i Iran podpisały 19 czerwca memorandum o porozumieniu, które ogłaszało zakończenie wojny. 60-dniowy rozejm miał umożliwić negocjacje techniczne w sprawie wdrożenia, jednak każda ze stron oskarżała drugą o naruszanie jego ducha.
Bezpieczny tranzyt przez Cieśninę Ormuz nie może być zagwarantowany w ramach niejednoznacznych ustaleń, równoległych tras lub podejmowania decyzji, które nie uwzględniają roli Iranu jako państwa nadbrzeżnego.
Amerykańskie strajki postawiły teraz ten kruchy układ pod presją, a analitycy zastanawiają się, czy dyplomatyczny tor może przetrwać wznowione działania militarne.
Ostrzeżenia Iranu i inne incydenty
Na kilka godzin przed amerykańskim odwetem, wiceminister spraw zagranicznych Iranu ostrzegł państwa Zatoki przed stawaniem po stronie Waszyngtonu i nalegał, aby wszelkie ramy tranzytowe musiały obejmować Teheran. Irańska telewizja państwowa twierdziła, że IRGC już zawróciła tankowce. Amerykański urzędnik powiedział, że Waszyngton bada te doniesienia.
Osobno, Saudi Aramco wznowiło załadunek ropy w swoim terminalu Ras Tanura, największym na świecie porcie naftowym, po prawie czteromiesięcznym zawieszeniu – wykazały dane dotyczące wysyłek.
Szersze ruchy regionalne
W obliczu konfrontacji w Cieśninie Ormuz, sekretarz stanu Marco Rubio ogłosił trójstronne porozumienie z Izraelem i Libanem w sprawie wycofania wojsk izraelskich z dwóch obszarów w południowym Libanie, po pięciu rundach rozmów pod przewodnictwem USA w Waszyngtonie. Premier Izraela Benjamin Netanjahu nazwał to „wielkim osiągnięciem”, które pozwoli Izraelowi kontynuować większość okupacji, podczas gdy Hezbollah, wspierany przez Iran, potępił to jako kapitulację i zapowiedział, że nie będzie współpracować.
Rynki ropy odzwierciedlały sprzeczne sygnały. Międzynarodowy benchmark Brent spadł o około 3% w ciągu tygodnia, ale w piątek po amerykańskich uderzeniach wzrósł o 1% do 73,50 USD za baryłkę.
- Irański dron jednokierunkowy uderza w statek towarowy Ever Lovely pod banderą Singapuru u wybrzeży Omanu; brak ofiar.
- Amerykańskie samoloty wojskowe uderzają w irańskie składy rakiet i dronów oraz przybrzeżne stacje radarowe w odwecie.


