
Sąd apelacyjny w USA blokuje politykę deportacji migrantów do krajów trzecich
Pierwszy Okręgowy Sąd Apelacyjny w USA orzekł, że migranci zagrożeni deportacją nie mogą być wysyłani do nieznanych im krajów bez wcześniejszego powiadomienia i możliwości zgłoszenia obaw o własne bezpieczeństwo.
Orzeczenie sądu apelacyjnego w sprawie deportacji do krajów trzecich
Trzyosobowy skład sędziowski Pierwszego Okręgowego Sądu Apelacyjnego w Bostonie orzekł w piątek, że federalna polityka umożliwiająca szybką deportację migrantów do krajów trzecich jest niezgodna z prawem. Licząca 55 stron jednogłośna opinia, której autorem jest sędzia apelacyjny Seth Aframe, w dużej mierze podtrzymuje lutową decyzję sędziego okręgowego z Massachusetts Briana E. Murphy'ego. Sąd ustalił, że Departament Bezpieczeństwa Krajowego nie może deportować migrantów do krajów, w których nigdy nie mieszkali, bez zapewnienia skutecznego powiadomienia oraz realnej możliwości zgłoszenia obaw przed prześladowaniami lub torturami. Orzeczenie uchyla tymczasowe wstrzymanie wykonania wyroku, przyznane przez panel apelacyjny w marcu, nakładając natychmiastowe ograniczenia prawne na loty do krajów trzecich.
Standardy prawne i zapewnienia dyplomatyczne
Kontestowana polityka, wprowadzona przez Departament Bezpieczeństwa Krajowego w marcu 2025 roku, zezwalała na deportacje z zaledwie sześciogodzinnym wyprzedzeniem. Urzędnicy federalni opierali się na zapewnieniach dyplomatycznych rządów państw trzecich, że deportowani nie będą narażeni na nadużycia, argumentując, że komunikacja ta spełnia wymogi ustawowe. Sędziowie apelacyjni odrzucili ten standard, uznając, że administracja próbowała bezpodstawnie stworzyć wyjątek od federalnej ochrony przed torturami. Sąd uchylił jedynie jeden element proceduralny orzeczenia sądu niższej instancji, który wymagał od władz uprzedniej próby deportacji do krajów, z którymi dane osoby utrzymują osobiste więzi.
Wszystkie te loty deportacyjne nie powinny się odbywać, ponieważ polityka, na podstawie której ludzie byli umieszczani w samolotach i typowani do usunięcia, jest niezgodna z prawem.
Skala deportacji i kraje przyjmujące
Od czasu powrotu Donalda Trumpa do władzy władze federalne deportowały ponad 25 000 migrantów do co najmniej 29 krajów trzecich, jak wynika z danych Third Country Deportation Watch, monitoringu prowadzonego przez Refugees International oraz Human Rights First. Większość deportacji skierowano do Meksyku, natomiast wśród krajów afrykańskich znalazły się Sudan Południowy, Liberia, Uganda, Eswatini, Republika Środkowoafrykańska oraz Gwinea Równikowa. Organizacje praw człowieka złożyły skargi po doniesieniach o niebezpiecznych warunkach w państwach przyjmujących, w tym o arbitralnym zatrzymaniu dwóch mężczyzn w Gwinei Równikowej, którzy byli bici i przetrzymywani pod bronią w hotelu przekształconym w ośrodek detencyjny. W przypadku Sudanu Południowego Departament Stanu USA utrzymuje aktywne ostrzeżenie przed podróżami ze względu na przestępczość, porwania i konflikt zbrojny.
- DHS ustanawia politykę deportacji do krajów trzecich z minimalnym okresem powiadomienia
- Sąd Najwyższy zezwala na deportację ośmiu migrantów do Sudanu Południowego
- Sędzia okręgowy Brian E. Murphy uznaje politykę deportacji DHS do krajów trzecich za niezgodną z prawem
- Panel apelacyjny tymczasowo wstrzymuje nakaz sądu okręgowego
- Panel Pierwszego Okręgu wydaje 55-stronicowe orzeczenie uznające politykę za niezgodną z prawem
Obrona rządu i apelacja do Sądu Najwyższego
Urzędnicy administracji bronią programu, twierdząc, że wydalenia do krajów trzecich są jedyną metodą usunięcia osób z prawomocnymi nakazami deportacji, których kraje pochodzenia odmawiają ich przyjęcia lub w których powrót jest zabroniony przez ustawy antyprześladowcze. Urzędnicy stwierdzili, że grupy docelowe obejmują osoby skazane za przestępstwa z użyciem przemocy, takie jak gwałt i morderstwo. Departament Bezpieczeństwa Krajowego oświadczył, że zatrzymani otrzymują kompleksową opiekę medyczną podczas pobytu w areszcie i zaprzeczył zarzutom o fizyczne znęcanie się przez funkcjonariuszy federalnych.
Po piątkowym orzeczeniu główny radca prawny DHS James Percival stwierdził na platformie X, że administracja zamierza kontynuować operacje do czasu wejścia w życie nakazu sądowego.
Jeśli zgłaszasz obawy w swoim kraju pochodzenia, DHS ma prawo wysłać cię gdzie indziej.
Oczekuje się, że administracja Trumpa wystąpi o nadzwyczajne wstrzymanie wykonania wyroku i złoży apelację do Sądu Najwyższego lub będzie wnioskować o ponowne rozpatrzenie sprawy przez pełny skład Pierwszego Okręgu. Sprawa trafiła już do Sądu Najwyższego w 2025 roku, kiedy sędziowie zezwolili na deportację ośmiu mężczyzn z Kuby, Mjanmy i Wietnamu do Sudanu Południowego.


