
USA kontynuują naloty na Iran jedenastą noc z rzędu, Teheran uruchamia obronę przeciwlotniczą
Siły zbrojne USA przeprowadziły jedenastej nocy z rzędu ataki na cele wojskowe w Iranie. Operacja doprowadziła do uruchomienia systemów obrony przeciwlotniczej nad Teheranem oraz wybuchów w kilku innych miastach, w tym w pobliżu elektrowni jądrowej w Buszehr. Działania rozpoczęły się 21 lipca o godzinie 19:00 czasu wschodniego.
Obrona przeciwlotnicza nad stolicą
Iran po raz pierwszy od początku ostatniej eskalacji z USA uruchomił systemy obrony przeciwlotniczej nad Teheranem. Media państwowe poinformowały o ogniu przeciwlotniczym w zachodnich, wschodnich i północno-wschodnich dzielnicach stolicy, zamieszkanej przez około 15 milionów ludzi. Mieszkańcy przekazali półoficjalnej agencji informacyjnej Fars, że we wczesnych godzinach środowych słyszeli wybuchy. Telewizja państwowa potwierdziła te doniesienia na Telegramie, powołując się na źródła informacji.
Naloty w wielu miastach
Według oficjalnej agencji informacyjnej IRNA, wybuchy odnotowano również w południowo-wschodnich miastach portowych Czabahar i Konarak. Dwie eksplozje słyszano w Buszehr, gdzie znajduje się jedyna w Iranie elektrownia jądrowa. Krótko po tym dowództwo USA ogłosiło zakończenie kolejnej fali ataków na cele wojskowe w Iranie, co stanowi jedenastą noc takich operacji z rzędu.
Centcom o celach i uzasadnieniu
Dowództwo Centralne USA (Centcom) poinformowało o uderzeniu w irańskie centra operacji wojskowych, obiekty morskie, hangary lotnicze, magazyny dronów oraz infrastrukturę logistyczną. Ataki mają na celu ograniczenie zdolności Iranu do zagrażania żegludze handlowej w Cieśninie Ormuz. Centcom oskarżył Iran o ataki na ponad 30 statków handlowych przepływających przez ten kluczowy szlak wodny, co naraziło na niebezpieczeństwo setki marynarzy. Mimo irańskiej agresji dowództwo podkreśliło, że cieśnina pozostaje otwarta, zaznaczając, że od początku maja siły USA umożliwiły bezpieczny przepływ około 900 statków handlowych i transport 450 mln baryłek ropy naftowej.
Wniosek o finansowanie wojny w Kongresie
Przed rozpoczęciem ataków sekretarz obrony Pete Hegseth wystąpił przed Senatem z wnioskiem o około 70 mld USD dodatkowych środków na operacje i uzupełnienie zapasów broni. Podczas przesłuchania oszacował koszty wojny z Iranem na 37,5 mld USD. Hegseth odpowiadał na pytania ustawodawców z obu partii, jednak odmówił podania szczegółów operacyjnych dotyczących kolejnych kroków na Bliskim Wschodzie.
Konflikt w nowej fazie
Prezydent Donald Trump wcześniej sygnalizował intensyfikację ataków. Nocne wydarzenia w Teheranie sugerują, że eskalacja wchodzi w nową fazę, ponieważ stolica nie była celem ataków od początku czerwca, kiedy to izraelskie siły powietrzne uderzyły w miasto w odpowiedzi na irańskie ataki rakietowe. Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie przyćmiła wysiłki dyplomatyczne w Pakistanie, mające na celu uratowanie tymczasowego porozumienia o zawieszeniu broni, które upadło. Oba kraje wymieniają ogień od dwóch tygodni, co zniweczyło rozejm z 18 czerwca, który miał otworzyć drogę do negocjacji w sprawie irańskiego programu nuklearnego.
- Rozpoczęcie pierwszej nocy ataków USA na Iran.
- Rozpoczęcie jedenastej fali ataków na cele wojskowe w Iranie.
- Iran uruchamia obronę przeciwlotniczą nad Teheranem; wybuchy w Czabaharze, Konaraku i Buszehr.
- Pete Hegseth wnioskuje o 70 mld USD dodatkowego finansowania; szacuje koszty wojny na 37,5 mld USD.
- Trump ostrzega przed potencjalnym atakiem na kompleks nuklearny Mountain Peak.
- Statki handlowe
- 900 statki / mln baryłek
- Ropa naftowa (mln baryłek)
- 450 statki / mln baryłek
Potencjalny kolejny cel
We wtorek prezydent Trump ostrzegł, że USA mogą wkrótce zaatakować Mountain Peak, podziemny kompleks łączony przez władze USA z irańskim programem nuklearnym. Obiekt jest wydrążony w górzystym terenie, co utrudnia jego zniszczenie za pomocą konwencjonalnych ataków i rodzi pytania o zdolności wymagane do dotarcia do jego podziemnych struktur.


