Rosja twierdzi, że zdobyła Konstantynówkę; liczba ofiar śmiertelnych w Kijowie po masowym ataku powietrznym wzrosła do 30
Rekordowy rosyjski ostrzał balistyczny Kijowa zabił co najmniej 30 osób, a 91 zostało rannych, podczas gdy Moskwa oświadczyła, że jej siły zajęły miasto Konstantynówka w obwodzie donieckim, potencjalny krok w kierunku Słowiańska i Kramatorska.
Ostrzał Kijowa
W nocy z 1 na 2 lipca Rosja wystrzeliła w kierunku Ukrainy 74 pociski (w większości balistyczne) i 496 dronów, według danych ukraińskich sił powietrznych. Z nich Ukraina przechwyciła 48 pocisków i 476 dronów. Administracja wojskowa Kijowa poinformowała, że 28 pocisków wycelowanych w stolicę było balistycznych, co stanowi rekord w przypadku pojedynczego ataku. Liczba ofiar śmiertelnych zamachu wzrosła w piątek do 30, a 91 osób zostało rannych. Operacje poszukiwawczo-ratownicze trwały w mocno zniszczonej dzielnicy Darnickiej, gdzie pod gruzami wciąż mogło być uwięzionych wiele ofiar.
Gdyby nasi partnerzy dostarczyli to, co obiecali na czas, moglibyśmy uratować więcej domów i, szczerze mówiąc, więcej istnień ludzkich.
Prezydent powiedział, że Ukraina potrzebowałaby co najmniej 140 pocisków przechwytujących Patriot, aby zneutralizować atak. System Patriot jest jednym z nielicznych zdolnych do zestrzeliwania pocisków balistycznych; głównymi dostawcami były USA i Niemcy.
Atak zniszczył magazyn Czerwonego Krzyża zawierający około 1,75 miliona euro pomocy oraz spalił doszczętnie magazyn książek z 800 000 woluminów. Dron uderzył w dach centralnego hotelu mieszczącego dyplomatów i dziennikarzy, podpalając jego górne piętra. Ponad 52 000 mieszkańców spędziło noc na 46 stacjach metra w Kijowie po ogłoszeniu alarmu lotniczego.
Rosyjski marsz i uderzenia na południu
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział dziennikarzom, że wschodnie miasto Konstantynówka jest teraz w pełni pod kontrolą Rosji. Miasto jest strategicznym punktem oporu na drodze do ostatnich dużych miast Donbasu wciąż znajdujących się w rękach Kijowa, Słowiańska i Kramatorska. Wcześniej informowano, że kilkuset ukraińskich żołnierzy broni się w centrum miasta, a niezależna weryfikacja twierdzenia Moskwy nie była możliwa.
Osobno rosyjska bomba szybująca uderzyła w budynek przemysłowy w przyfrontowym mieście Zaporoże, zabijając co najmniej jednego cywila i raniąc pięciu, według regionalnego gubernatora wojskowego Iwana Fiodorowa. W okupowanej części obwodu zaporoskiego atak na targ w Tokmaku zabił pięć osób i ranił 18, powiedział mianowany przez Rosję gubernator Jewgienij Balicki. Tokmak leży około 25 kilometrów od linii frontu.
Ukraińska kampania dronowa na Krymie
Tej nocy siły ukraińskie wystrzeliły 48 celów dronów, głównie w okupowanym Krymie. Robert Browdy, szef ukraińskiej jednostki dronów, oświadczył, że trafiono 10 podstacji energetycznych i jeden system obrony powietrznej. Nie podano danych dotyczących ofiar ani szczegółowych szacunków zniszczeń. Uderzenia są częścią trwającej od tygodni kampanii wymierzonej w rosyjskie szlaki zaopatrzenia i infrastrukturę tyłową.
- Rosja wystrzeliwuje 74 pociski (w większości balistyczne) i 496 dronów w kierunku Ukrainy; w Kijów trafia rekordowa liczba 28 pocisków balistycznych.
- Ukraińskie siły powietrzne informują o przechwyceniu 48 pocisków i 476 dronów.
- Liczba ofiar śmiertelnych w Kijowie sięga 30, 91 rannych; prezydent Zełenski mówi o potrzebie 140 pocisków Patriot.
- Rzecznik Kremla ogłasza pełną kontrolę nad Konstantynówką, choć walki mogą trwać.
- Ukraińskie drony uderzają w 48 celów na Krymie, w tym 10 podstacji energetycznych.
Napięcia dyplomatyczne i pomoc wojskowa
W Warszawie ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha zaproponował Polsce pakiet rozwiązań kryzysowych w związku ze sporem o historię II wojny światowej. Pakiet obejmuje konsultacje między ministerstwami spraw zagranicznych, spotkanie historyków oraz udział przywódców religijnych obu narodów.
Zaproponowałem pakiet działań mających na celu rozwiązanie kryzysu.
Ministerstwo obrony Polski potwierdziło tymczasem, że nie przekaże Ukrainie myśliwców MiG-29. Wcześniejszy plan zakładał wymianę myśliwców na ukraińską technologię dronów, ale umowa upadła, gdy Ukraina się wycofała, według polskiego ministra obrony Kosiniaka-Kamysza.
Szczyt NATO i europejska obrona
Mówiąc na kilka dni przed szczytem NATO w Ankarze, były niemiecki minister spraw zagranicznych Joschka Fischer przewidział, że sojusz prawdopodobnie nie przetrwa.
Amerykanie są faktycznie w drodze wyjścia. Nie wierzę, że NATO w tej formie przetrwa na dłuższą metę.
Wezwał do stworzenia europejskiego odstraszania nuklearnego, jeśli więź transatlantycka pęknie. Dyrektor generalny Rheinmetall Armin Papperger osobno wezwał rządy do udzielenia solidnych, długoterminowych gwarancji zakupu, mówiąc, że tylko jasne zobowiązania pozwolą przemysłowi zbrojeniowemu na masowe inwestycje w nowe moce produkcyjne. Opisał partnerstwo transatlantyckie jako niezbędne.


