Rosyjskie ataki odcięły prąd 300 tys. odbiorców w Odessie, jedna osoba zginęła w Charkowie
Rosyjskie pociski balistyczne i drony uderzyły w nocy w Odessę, pozbawiając prądu ponad 300 tys. gospodarstw domowych. W osobnym ataku na budynek mieszkalny w Charkowie zginęła co najmniej jedna osoba, a 37 zostało rannych.
Blackout w Odessie
Siły rosyjskie zaatakowały region Odessy w nocy z 8 na 9 sierpnia przy użyciu pocisków balistycznych i dronów, odcinając dopływ prądu do ponad 300 tys. gospodarstw domowych. Prezydent Wołodymyr Zełenski przekazał w wieczornym wystąpieniu, że rano bez prądu pozostawało ponad 300 tys. odbiorców w Odessie i okolicach, a jedna trzecia z nich odzyskała zasilanie do czasu jego przemówienia. Trwają prace naprawcze. Co najmniej sześć osób zostało rannych. Zełenski ostrzegł, że skutki wojny będą coraz bardziej odczuwalne "dla wszystkich Rosjan w ich domach" i dodał, że Ukraina ma gotowe "odpowiednie odpowiedzi" na każdy rosyjski atak, w tym dalsze uderzenia w rosyjski przemysł naftowy i infrastrukturę.
Jedynym powodem, dla którego to wciąż trwa, jest brak woli Rosji, by zakończyć tę wojnę.
Ataki na Charków i Zaporoże
W Charkowie rosyjski atak na wielopiętrowy budynek mieszkalny zabił co najmniej jedną osobę, a 37 ranił (informację przekazał mer Ihor Terechow na Telegramie). Trwa przeszukiwanie gruzowiska w poszukiwaniu kolejnych ofiar. W regionie Zaporoża strażak zginął podczas akcji ratunkowej po rosyjskim ostrzale. Minister spraw wewnętrznych Iwan Wyhiwski poinformował, że zespół przeszukiwał teren po nocnym ostrzale artyleryjskim, gdy doszło do ponownego ataku. Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało o atakach dronów na ukraińskie sieci kolejowe w pobliżu Charkowa, Dniepru i Sum, twierdząc, że trafiono lokomotywy i wagony. Informacji tych nie można niezależnie zweryfikować.
Zniszczony magazyn WHO w Dnieprze
Rosyjski atak w piątek zniszczył magazyn humanitarny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w Dnieprze (informację przekazał dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus). W magazynie znajdowały się medyczne zapasy ratunkowe dla placówek na froncie. Pracownicy WHO i kierowcy zdołali przenieść 130 z około 300 palet w bezpieczne miejsce przed uderzeniem. Nie odnotowano ofiar w ludziach. Ukraiński Rzecznik Praw Obywatelskich Dmytro Łubinec nazwał atak poważnym ciosem dla dostaw leków dla szpitali i osób na froncie.
Ukraińskie ataki dronów i sytuacja na froncie
Ukraińskie siły systemów bezzałogowych poinformowały o nocnych atakach na rosyjskie instalacje obrony powietrznej. Dowódca Robert "Magyar" Browdi przekazał, że stanowisko S-400 Triumf w pobliżu Gelendżyka w Kraju Krasnodarskim płonęło przez około trzy godziny. Tej samej nocy uderzono w system Tor w obwodzie rostowskim, system Pancer-S1 w pobliżu Jejska oraz stacje radarowe Podlot-K1 i Kasta-2E2 w obwodzie rostowskim. Browdi wezwał do systematycznego osłabiania pięciu elementów rosyjskiej machiny wojennej: finansowania, produkcji broni, ochrony zaplecza, rekrutacji personelu oraz postrzegania stabilności wewnętrznej.
- Magazyn humanitarny WHO w Dnieprze trafiony w rosyjskim ataku
- Rosyjskie pociski balistyczne i drony uderzają w region Odessy, odcinając prąd ponad 300 tys. gospodarstw
- Zełenski informuje o planach Rosji rozmieszczenia 30-50 tys. żołnierzy z Korei Północnej
- Ukraińskie siły dronów atakują rosyjskie systemy S-400, Tor, Pancer-S1 i radarowe
- DeepState informuje o rosyjskich postępach w pobliżu Kramatorska i Bachmutu
- Zełenski informuje o ponad 300 tys. gospodarstw bez prądu w regionie Odessy
- Zełenski twierdzi, że pociski balistyczne Fire Point mogą być gotowe w ciągu 2-3 miesięcy
Analitycy wojskowi z DeepState poinformowali o rosyjskich postępach w pobliżu Illiniwki w rejonie kramatorskim oraz w Czasiw Jarze w rejonie bachmuckim, przy użyciu bomb szybujących, artylerii rakietowej, dronów Shahed i FPV. Analityczka polityczna Oksana Huss powiedziała stacji ntv, że rosyjskie ataki na infrastrukturę energetyczną i wodną oznaczają, że trudna zima jest już przesądzona.
Rozmieszczenie wojsk Korei Północnej i ukraiński program rakietowy
Zełenski poinformował na platformie X, że Rosja zdecydowała o rozmieszczeniu na swoim terytorium od 30 tys. do 50 tys. żołnierzy z Korei Północnej, co stanowi liczbę wyższą od szacunków z lipca. Dodał, że na Ukrainie znaleziono już północnokoreańskie pociski, a Korea Północna będzie zdobywać doświadczenie bojowe oraz otrzymywać licencje i sprzęt wojskowy od Rosji. Ukraińscy dyplomaci są w kontakcie z Seulem w sprawie możliwej współpracy w zakresie obrony powietrznej.
Jesteśmy gotowi pracować również nad „umową dronową” oraz w innych obszarach.
Zełenski przekazał również, że pociski balistyczne ukraińskiej firmy Fire Point mogą być gotowe w ciągu dwóch do trzech miesięcy. Mniejszy model FP-7 przechodzi certyfikację Ministerstwa Obrony, która ma zakończyć się w sierpniu, podczas gdy większy FP-9 może być dostępny późną jesienią. Fire Point deklaruje zasięg do 855 kilometrów, co wystarcza do osiągnięcia Moskwy z części terytorium Ukrainy, choć niezależna weryfikacja nie jest jeszcze dostępna.

