
Stany Zjednoczone obchodzą 25. rocznicę zamachów z 11 września, byli prezydenci zgromadzili się w Ground Zero
Uroczystości w Nowym Jorku, Wirginii i Pensylwanii upamiętniły w piątek 2977 ofiar, podczas gdy prezydent Donald Trump odwiedził Pentagon, a byli prezydenci wzięli udział w obchodach w Ground Zero.
Zgromadzenie w Ground Zero i obecność prezydentów
11 września 2026 r. Stany Zjednoczone obchodziły 25. rocznicę zamachów z 2001 r., w których zginęło 2977 osób. W Narodowym Miejscu Pamięci 11 Września na dolnym Manhattanie pogrążeni w żałobie członkowie rodzin odczytali nazwiska ofiar przy dźwiękach dzwonów, które wybiły w momentach uderzenia porwanych samolotów w wieże World Trade Center. Wiceprezydent JD Vance uczestniczył w uroczystości wraz z czterema żyjącymi byłymi prezydentami: George'em W. Bushem, Billem Clintonem, Barackiem Obamą i Joe Bidenem. Prezydent Donald Trump zdecydował się nie podróżować do Nowego Jorku, oddając hołd w Pentagonie po doniesieniach, że chciał wygłosić przemówienie, co stało w sprzeczności z długoletnim zakazem wygłaszania wystąpień politycznych w tym miejscu. Robert Kafka, odwiedzający z Chicago, zauważył, że podtrzymywanie pamięci publicznej pozostaje kluczowe dla zapobiegania przyszłym tragediom.
Spór polityczny o reprezentację miejską
Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani, pierwszy muzułmański burmistrz miasta, wziął udział w ceremonii w Ground Zero pomimo zorganizowanej kampanii żądającej jego wykluczenia, prowadzonej przez byłego burmistrza Rudy'ego Giulianiego i dziennik New York Post. Petycja internetowa przeciwko Mamdaniemu zebrała ponad 100 tys. podpisów, oskarżając go o kontakty z postaciami wrogimi amerykańskim instytucjom. Radna miejska Shahana Hanif broniła Mamdaniego przed kampanią.
Niepokoi mnie, że burmistrz jest traktowany inaczej tylko dlatego, że jest muzułmaninem.
Kilka dni przed ceremonią Mamdani opublikował tysiące wewnętrznych dokumentów miejskich, szczegółowo opisujących wiedzę urzędników na temat toksyczności powietrza na dolnym Manhattanie po zawaleniu się wież, co spowodowało choroby układu oddechowego i nowotwory u tysięcy mieszkańców.
Ludzie zachorowali, ponieważ przywódcy, którym ufali, skłamali i powiedzieli im, że mogą bezpiecznie oddychać toksycznym powietrzem.
Hołdy w całym Nowym Jorku i pamięć pokoleniowa
Oprócz ceremonii na Manhattanie wydarzenia upamiętniające odbyły się w całym regionie. 10 września mieszkańcy zorganizowali ceremonię przy świecach przy ścianie pamięci 9/11 na Coney Island w Brooklynie. Na turnieju tenisowym US Open w Queens, który zakończył się dwa dni przed zamachami w 2001 r., stadion Arthura Ashe'a był oświetlony na jasnoniebiesko od zmierzchu do świtu, a flagi opuszczono do połowy masztu. Dwadzieścia pięć lat po atakach pokolenie urodzone w 2001 r. lub później przetwarza to wydarzenie poprzez programy szkolne, cyfrowe archiwa i służbę wojskową podczas 20-letniej wojny w Afganistanie.
To było coś, w co po prostu nie mogłem uwierzyć, że może się wydarzyć w Stanach.
Dwadzieścia pięć lat bezpieczeństwa i skutki geopolityczne
Rocznica skłoniła do refleksji nad ewolucją operacyjną Al-Kaidy i następstwami porwań, których dokonało 19 bojowników, w tym 15 z Arabii Saudyjskiej. Zamachy z 2001 r. nastąpiły po wcześniejszych operacjach Al-Kaidy, w tym zamachach bombowych na hotele w Jemenie w 1992 r. oraz zamachach na ambasady USA w Kenii i Tanzanii w 1998 r., w których zginęły 224 osoby. Po tym, jak siły USA najechały Afganistan w październiku 2001 r. i obaliły talibów, założyciel Al-Kaidy Osama bin Laden ukrywał się, aż do momentu, gdy siły USA zabiły go w 2011 r. Podczas gdy centralna sieć straciła swoje główne bezpieczne schronienie, regionalne oddziały kontynuowały działalność, szczególnie w Afryce. Jednocześnie debaty publiczne w krajach zachodnich zmierzyły się z napływem internetowych teorii spiskowych, które wywodziły się z wczesnych forów internetowych, a następnie rozszerzyły się na filmy dokumentalne i szerszy współczesny sceptycyzm polityczny.
- Al-Kaida przeprowadza zamachy bombowe na hotele w Jemenie wymierzone w wojska USA
- Zamachy bombowe na ambasady USA w Kenii i Tanzanii zabijają 224 osoby
- Dziewiętnastu zamachowców rozbija cztery samoloty w Nowym Jorku, Wirginii i Pensylwanii, zabijając 2977 osób
- Wojska USA rozpoczynają inwazję na Afganistan, obalając talibów
- Siły antytalibskie przejmują bazę Al-Kaidy w górach Tora Bora
- Siły USA zabijają Osamę bin Ladena
- Uroczystości w całych Stanach Zjednoczonych upamiętniają 25. rocznicę zamachów

