
Gianni Infantino wycofuje się ze sprzedaży udziałów w prawach do mundialu po buncie konfederacji, jego prezydentura w FIFA zagrożona
Prezydent FIFA Gianni Infantino wycofał plan sprzedaży udziałów w prawach komercyjnych do mistrzostw świata inwestorom prywatnym po tym, jak Europa, Ameryka Północna i Azja sprzeciwiły się tej propozycji. Decyzja ta pogrąża jego przywództwo w kryzysie na kilka miesięcy przed wyborami.
Upadek planu
Gianni Infantino wycofał swoją propozycję sprzedaży udziałów w prawach komercyjnych do mistrzostw świata wczesnym rankiem w sobotę, 1 sierpnia 2026 r., zaledwie pięć dni po jej ogłoszeniu. W oświadczeniu wydanym z siedziby FIFA w Zurychu 96 minut po północy poinformowano, że projekt "nie będzie dalej realizowany", ponieważ "doprowadził do podziałów". Odwrót nastąpił zaledwie 24 godziny po tym, jak UEFA zagroziła bojkotem wszystkich przyszłych mistrzostw świata, a Azjatycka Konfederacja Piłkarska (AFC) oraz CONCACAF dołączyły do opozycji.
Naszym celem było i zawsze jest jednoczenie oraz wprowadzanie ulepszeń. Po uważnym rozważeniu wszystkich punktów widzenia stało się jasne, że projekt doprowadził do podziału, który – niezależnie od zakresu poparcia – nie jest już zgodny z pierwotnie realizowanym celem.
Co zaproponował Infantino
Plan koncentrował się na nowej spółce zależnej, FIFA Forward Enterprise (FFE), która miała posiadać prawa komercyjne do męskich mistrzostw świata i innych rozgrywek. Inwestorzy prywatni mogliby nabyć do 20 procent udziałów w FFE, wycenianych na około 3,4 mld franków szwajcarskich. Infantino wycenił cały podmiot na 20 mld dolarów. Związki członkowskie miały czas do 19 września na zatwierdzenie umowy; wystarczyła zwykła większość 106 z 211 głosów oraz zgoda Rady FIFA. Aby zapewnić sobie poparcie, FIFA obiecała każdemu związkowi jednorazową wypłatę 16 mln franków na specjalne projekty oraz wzrost regularnych płatności w cyklu czteroletnim z obecnych 6,5 mln franków do 16 mln na lata 2027–2030 i blisko 20 mln do 2038 roku.
- Obecnie (cykl 4-letni)
- 6.5 mln CHF
- Proponowane 2027–2030
- 16 mln CHF
- Proponowane do 2038
- 20 mln CHF
Mur sprzeciwu
Zachęty nie przekonały konfederacji. UEFA jako pierwsza podjęła działania, grożąc bojkotem wszystkich mistrzostw świata. CONCACAF i AFC wydały formalne oświadczenia o odrzuceniu planu. Wewnątrz FIFA bunt rozprzestrzenił się na zespół kierowniczy Infantino. Dyrektor operacyjny Kevin Lamour powiedział, że on i administracja zostali "oszukani", dodając, że plan był "projektem jednej osoby, nawet jeśli ma mnie to kosztować posadę". Carlos Cordeiro, główny doradca Infantino i były prezes US Soccer, zrezygnował, nazywając to "złą umową dla związków członkowskich, złą umową dla piłki nożnej i złą umową dla przyszłości gry".
To projekt jednej osoby, nawet jeśli ma mnie to kosztować posadę.
Następstwa i wezwania do odejścia Infantino
UEFA z zadowoleniem przyjęła wycofanie propozycji, ale jasno dała do zrozumienia, że zaufanie zostało złamane. "Obecne kierownictwo FIFA straciło zaufanie nie tylko UEFA, ale także wielu innych członków piłkarskiej rodziny" – stwierdzono, oskarżając Infantino o złamanie dwóch obietnic wyborczych z 2016 roku dotyczących przejrzystości i zarządzania finansami. CONCACAF zażądał "kompleksowego przeglądu" kierownictwa FIFA, opisując epizod jako "objaw przywództwa, które nie stawia już piłki nożnej na pierwszym miejscu". Przy poparciu dla Infantino deklarowanym już tylko przez konfederację afrykańską, jego reelekcja w marcu 2027 roku stoi pod poważnym znakiem zapytania. FIFA zgromadziła rezerwy w wysokości pięciu miliardów dolarów, jednak cała sytuacja obnażyła prezydenta odizolowanego od ośrodków władzy w sporcie.
Propozycja tej skali nie trafia na ten etap przypadkiem. To objaw przywództwa, które nie stawia już piłki nożnej na pierwszym miejscu.
Związek z Trumpem
Bliskie relacje Infantino z Donaldem Trumpem od dawna irytowały europejskich działaczy. Krótko przed amerykańskim bombardowaniem Iranu Infantino przyznał Trumpowi naprędce stworzoną nagrodę pokojową. W grupie inwestorów FFE znalazła się firma Thrive Capital należąca do Joshuy Kushnera, który należy do kręgu rodziny Trumpa. Były prezydent FIFA Sepp Blatter nazwał plan "sprzedażą duszy". Szwajcarski parlamentarzysta Roland Rino Büchel, były dyrektor marketingu FIFA, opisał sprawę jako "sportowo-polityczną kłótnię o duże pieniądze", podczas gdy socjaldemokrata Ueli Schmezer stwierdził, że oznacza to "kolejne moralne dno pod rządami FIFA Infantino".
- Infantino przedstawia plan przeniesienia praw komercyjnych do mistrzostw świata na FIFA Forward Enterprise (FFE) i sprzedaży do 20% udziałów inwestorom prywatnym.
- UEFA grozi bojkotem mistrzostw świata; CONCACAF i AFC ogłaszają sprzeciw; dyrektor operacyjny FIFA Kevin Lamour i doradca Carlos Cordeiro rezygnują w proteście.
- Infantino wycofuje propozycję, stwierdzając, że spowodowała ona podziały.


